Groźny wirus zaatakował wschodnie Niemcy, już 6,5 tys. dzieci. "Obawiamy się epidemii na skalę kraju"

28.09.2012 22:30
Norowirus wykryto o czterech osób. Czy była przyczyna dolegliwości 38 kolonistów i ich opiekunów?

Norowirus wykryto o czterech osób. Czy była przyczyna dolegliwości 38 kolonistów i ich opiekunów? (Fot. Vikketorr / Wikimedia Commons)

W kilku wschodnich krajach związkowych Niemiec co najmniej 6,5 tys. dzieci i młodzieży zakaziło się norowirusem - podaje "Spiegel". Do zakażeń doszło przypuszczalnie po spożyciu w przedszkolach i szkołach skażonych posiłków. Resort zdrowia Saksonii obawia się, że może dojść do epidemii na skalę kraju.
- Chore dzieci cierpią na ostre biegunki i wymiotują. Niektóre trafiły do szpitala - oświadczyła rzeczniczka berlińskiego Instytutu im. Roberta Kocha (RKI) zajmującego się koordynacją zwalczania epidemii.

Według przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia Turyngii chorobę wywołały prawdopodobnie skażone posiłki przygotowywane przez jedną z firm cateringowych. Firma ta dostarcza posiłki do przedszkoli, świetlic i szkół Turyngii, Saksonii, Saksonii Anhalckiej, Berlina i Brandenburgii. - Wygląda na to, że chodzi tu o chorobę wywołaną przez zainfekowaną żywność - podkreślono.

Zajrzeliśmy do kuchni przemysłowych dostawcy posiłków. Zakazaliśmy podawania niektórych artykułów spożywczych - oświadczył Ulrich Widders z brandenburskiego Ministerstwa Zdrowia.

Firma cateringowa odpiera zarzuty

Firma cateringowa Sodexo z siedzibą w heskim Ruesselsheimie zaprzecza, że dzieci zachorowały wskutek skażonego czy zepsutego jedzenia. - Do zachorowań doszło w mniej niż pięciu procentach szkół, do których dostarczamy posiłki - oświadczył rzecznik przedsiębiorstwa. Dodał, że przypuszczalnie chodzi o infekcję wywołaną norowirusem, "z czym nie mamy nic wspólnego".

Władze podały, że w placówkach szkolnych i wychowawczych "natychmiast przeprowadzono wnikliwe kontrole dokumentów dostawczych, temperatury i planów posiłków". Poza tym pobrano próbki dostarczonych posiłków, które oddano do zbadania. W kuchniach przemysłowych zaostrzono środki higieny.

Stosunkowo łagodny przebieg choroby

Dzieci poczuły się źle już we wtorek wieczorem. W Ministerstwie Zdrowia Saksonii oświadczono, że istnieje podejrzenie infekcji norowirusem. Resort wyraził obawy, że może dojść do epidemii na skalę kraju. Również wyspecjalizowany RKI potwierdził, że u niektórych chorych stwierdzono obecność norowirusa. Dotychczas zgłoszone zachorowania mają jednak w dużej mierze stosunkowo łagodny przebieg.

O sytuacji we wschodnich landach poinformowano oprócz RKI również Niemiecki Instytut Oceny Ryzyka i Federalny Urząd Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności, a także wszystkie szpitale. W Berlinie utworzono centrum koordynacyjne - poinformowała polityk CDU Emine Demirbüken-Wegner w rozmowie ze stacją RBB.

Norowirusy uważane są za jedne z bardziej niebezpiecznych wirusów. W przypadku osób osłabionych lub w starszym wieku zakażenie nimi może prowadzić do zgonów, których bezpośrednią przyczyną jest odwodnienie organizmu.

Norowirus jest bardzo zakaźny. Do infekcji może dojść poprzez kontakt z chorymi, należącymi do nich przedmiotami, wymiocinami lub fekaliami. Najczęstszymi miejscami zbiorowych zatruć pokarmowych spowodowanych norowirusem są zakłady żywienia zbiorowego.

Artykuł pochodzi z serwisu "Deutsche Welle".



Zobacz także
Komentarze (36)
Zaloguj się
  • cholonek

    Oceniono 56 razy 44

    lecz czy szczepionka jakaś nie lezy juz gdzies i nie konczy jej sie termin waznosci?

  • socrealia

    Oceniono 58 razy 44

    Przepraszam bardzo, czy tytuł:
    "Groźny wirus zaatakował wschodnie Niemcy, już 6,5 tys. dzieci."
    ma cokolwiek wspólnego z językiem polskim?

  • kaczkawmalinach

    Oceniono 33 razy 25

    Norowirus to grypa zoladkowa. Fakt w Niemczehc ma sie ja raz na rok. Czy dziecko czy dorosly.
    W innych krajach niekoniecznie az tak czesto ....

    Co ciekawe przy okazji epidemii grozniejszego szczepu e-coli to tez bylo w niemczech i wtedy to juz zaczelo sie obwinianie kto tu nie myje rak po wyjsciu z toalety ... i co za bdurasy gotuja o tych "czystych" niemcow ...;-)

  • noducks

    Oceniono 31 razy 19

    sezon zniw dla koncernow farmaceutycznych uwazam za otwarty. pierwsze wirusy zostaly juz wypuszczone z labolatoriow.

  • drojb

    Oceniono 26 razy 16

    To jest ten problem z kateringiem. Firma optymalizuje zyski (uwielbiam ten termin - jest wielce moralny). Czyli miesza niedojedzone jedzenie z nowym. A potem brzuch boli. Nie jedzcie Tukana!!!!!!!!!!!!!!!!

  • tornson

    Oceniono 16 razy 12

    Oto jak się kończy zastępowanie szkolnych kuchni durnymi firmami kateringowymi! Tego typu firmy to sqrwysyny nastawione na zysk za wszelką cenę. Jeśli są tańsi niż szkolna kuchnia musi to z czegoś wynikać, a może właśnie z tego że zamiast pożywienia oferują tanie śmieci jak tutaj!

  • pearlinee

    Oceniono 14 razy 12

    tak tylko napomnę, że w warszawie, w ursusie dzieje się podobnie, tak jak i w niektórych zachodnich powiatach warszawy - piastów, Ożarów. Dzieci wymiotują nie wiadomo dlaczego.

  • niegrzecznymisiek

    Oceniono 18 razy 10

    Dobra nagonka przed kampanią szczepionkową.

  • eryn_7

    Oceniono 8 razy 6

    "Noroviruses are a genetically diverse group of single-stranded RNA, non enveloped viruses in the Caliciviridae family.[1] The viruses are transmitted by fecally contaminated food or water, by person-to-person contact,[2] and via aerosolization of the virus and subsequent contamination of surfaces.[3] Noroviruses are the most common cause of viral gastroenteritis in humans.[4] Norovirus affects people of all ages.[4]"
    en.wikipedia.org/wiki/Norovirus
    Jak podaje Wikipedia norowirus przenosi się również drogą kropelkową (angl. aerolisation), jak zwykłe przeziębienie, a nie tylko przez zakażone jedzenie. W Ameryce Północnej jest on endemiczny i co roku, późną wiosną i jesienią są lokalne epidemie. Nie ma szczepionki, ani innego sposobu leczenia, warto się tylko nawadniać i odpoczywać - o co nie trudno, zważywszy, ze trzeba przebywać w pobliżu łazienki.
    Wirus może być groźny dla starszych i osób z osłabioną odpornością, ale rzadko jest śmiertelny - w USA rocznie umiera 300 osób.
    "Severe illness is rare: although people are frequently treated at the emergency ward, they are rarely admitted to the hospital. The number of deaths from norovirus in the United States is estimated to be around 300 each year, with most of these occurring in the very young, elderly, and persons with weakened immune systems. Symptoms may become life-threatening in these groups if dehydration is ignored or not treated.[2]"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje