Ludzie byłego ministra rolnictwa stracili posady w Elewarrze

28.09.2012 06:00
Elewatory zbożowe firmy Elewarr

Elewatory zbożowe firmy Elewarr (Fot. Tomasz Kamiński / AG)

Prawie dwa miesiące po ujawnieniu rozmowy o nepotyzmie i klientyzmie w PSL posady w radzie nadzorczej spółki Elewarr stracili ludzie byłego ministra rolnictwa Marka Sawickiego i byłego dyrektora generalnego Elewarru Andrzeja Śmietanki - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Wczoraj Lucjan Zwolak pełniący od dwóch tygodni funkcję prezesa Agencji Rynku Rolnego wykluczył z rady nadzorczej Elewarru Józefa Kunzę (dyrektora w ARR) i Przemysława Litwiniuka (byłego szefa gabinetu ministra Sawickiego).

Magdalena Kosel (obecna szefowa gabinetu politycznego ministra Stanisława Kalemby i byłego ministra Sawickiego) sama złożyła rezygnację.

Sam rezygnację złożył również Jerzy Głuchowski, dyrektor finansowy Elewarru, choć z naszych informacji wynika, że zrobił to w momencie, kiedy Zwolak postanowił go zdymisjonować, obniżyć mu pensję i odesłać do pracy w jednym z oddziałów agencji. Głuchowskiemu zarzuca się, że nieprawidłowo rozliczał delegacje zagraniczne byłego dyrektora generalnego spółki Andrzeja Śmietanki.

Przypomnijmy: w nagranej ukrytą kamerą rozmowie dwóch Władysławów - Serafina, szefa Kółek Rolniczych, i Łukasika, byłego prezesa ARR - wyłonił się obraz zarządzania Elewarrem jak własnym folwarkiem. Mówiono o gigantycznych zarobkach dyrektora Śmietanki, jego sposobach na unikanie ustawy kominowej, rozdawaniu posad kolegom w różnych radach nadzorczych, a także trwonieniu pieniędzy na zagraniczne delegacje.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej" .

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • ej_ski

    0

    To tylko prymitywna kosmetyka, by mieli o czym pisać. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.

  • iremus

    0

    Jak się mówi "a" trzeba powiedzieć "b" i podać w których urzędach administracji państwowej obecnie pracują albo spółkach skarbu państwa i czy to jest awans czy degradacja. Tylko polski dziad spada z deszczu pod rynnę. W państwie kolesiów i wiejskich buraków odwołanie jest równoznaczne z awansem.

  • warwar

    Oceniono 1 raz 1

    Że zostali odwołani, to dobrze, ale gdzie zarzuty prokuratorskie z art. 231 kk wobec tych, którzy powoływali na zbędne stanowiska w zbędnych spółkach i wobec tych, którzy takie zbędne stanowiska z jaskrawo zawyżonymi apanażami przyjęli. Czy prokuratorzy zabezpieczyli majątki dla ściągnięcia odszkodowań z powodu tych apanaży?

  • odkurzacz-1

    Oceniono 1 raz 1

    A pozostałych POpaprańców dalej pracują

  • rita.1

    Oceniono 3 razy 3

    Logiczne. Przyszedł nowy minister, więc musi zrobić miejsce swoim.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 6 razy 6

    Chłopki - dość udoju, wracać do gnoju.

  • prof.miauczur

    Oceniono 10 razy 10

    "Ludzie byłego ministra rolnictwa stracili posady w Elewarrze. Zastąpili ich nowi ludzie, nowego ministra. I starzy i nowi ludzie są członkami tego samego Stronnictwa Ludowego."
    Poinformowała Agencja Tass.

  • zbycholj23

    Oceniono 10 razy 10

    PSL spuścił 5 osób i uważa się za oczyszczony? Hahahahahahahaha...............

  • cholonek

    Oceniono 4 razy 0

    Brawo premier! Spolkami skarbu panstwa powinni zarzadzac fachowcy! Na pewno, panie Premierze, znajdzie pan i zatrudni wlasciwe osoby. I odpowiednio je za ich ciężką pracę wynagrodzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje