Komorowski w ONZ: "Military first" to zła metoda na konflikty. Lepszy polski sposób: kompromis

26.09.2012 20:05
Prezydent Bronisław Komorowski na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Prezydent Bronisław Komorowski na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ (Fot. MIKE SEGAR REUTERS)

Podejście w kategoriach "military first" nie jest właściwą metodą rozwiązywania trudnych konfliktów wewnętrznych - powiedział prezydent Bronisław Komorowski na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W Nowym Jorku polski prezydent mówił też o sytuacji w Syrii, przywoływał polską drogę od komunizmu do demokracji i apelował o reformę ONZ.
- Nadzieje, które obudziła arabska wiosna, tylko częściowo zostały potwierdzone. (...) Wojna domowa w Syrii i towarzyszące jej ofiary, niezdolność ONZ i Ligi Arabskiej do jej powstrzymania kładą się cieniem na sytuacji w całym regionie. (...) A tragiczna śmierć amerykańskich dyplomatów oraz towarzyszące temu wydarzenia powinny zmuszać do refleksji - mówił na forum Narodów Zjednoczonych polski prezydent. Piętnował "bezsporną słabość instytucji międzynarodowych wobec problemów, do rozwiązywania których zostały powołane". Jak dodał, dotyczy to także samej Rady Bezpieczeństwa ONZ, zwłaszcza w kontekście konfliktu w Syrii.

Komorowski: "Military first" to nie jest metoda

Bronisław Komorowski mówił też o obawach związanych z wyścigiem zbrojeń na Bliskim Wschodzie. - Z niepokojem śledzimy napięcie, którego źródłem jest irański program nuklearny. Nasze obawy dotyczą coraz bardziej realnej groźby proliferacji broni masowego rażenia i nasilenia się wyścigu zbrojeń wśród państw Zatoki - powiedział prezydent.

Komorowski skrytykował też "rezultaty misji w Afganistanie" i działania skupiające się przede wszystkim na rozwiązaniach siłowych i aktywności wojska.

- Musimy wyciągnąć wnioski ze słabości dotychczasowej strategii w tym kraju. Podejście w kategoriach "military first" nie jest właściwą metodą rozwiązywania trudnych konfliktów wewnętrznych - stwierdził polski prezydent. Nawiązał do polskich przemian demokratycznych, doświadczenia Solidarności i Okrągłego Stołu.

Prezydent: Kompromis, jak w Polsce, to lepsze rozwiązanie

- Nie sposób trwale rozwiązać żadnego konfliktu bez kompromisu - przekonywał na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent. - Obie strony tamtego wielkiego społecznego konfliktu tamtego czasu, władza komunistyczna z jednej strony oraz wielki ruch "Solidarności" dążący do demokratycznych przemian, czyli w istocie do obalenia komunizmu, wykazały się mądrością pozwalającą zawrzeć kompromis. Ten nie satysfakcjonował w stu procentach żadnej ze stron, ale też otwierał perspektywy dalszych przemian - zwrócił uwagę Komorowski w środowym wystąpieniu.

Podkreślił, że "strona dążąca do rewolucyjnej w istocie zmiany wykazała zdolność do samoograniczania", a "wcześniejsze próby reform całego systemu komunistycznego podejmowane przez siły demokratycznej opozycji zakończyły się zbrojnymi interwencjami i rozlewem krwi, dziesiątkami tysięcy uchodźców, innego typu represjami".

Zdaniem polskiego prezydenta "zdolność do samoograniczenia oraz siła mądrego kompromisu jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż maksymalizacja żądań i dążenie do siłowego przeprowadzenia swoich racji".

Komorowski: Świat nie może być kierowany przez koncert mocarstw

- Skuteczna Organizacja Narodów Zjednoczonych jest dzisiaj potrzebna światu nie mniej niż w groźnych czasach zimnej wojny - podsumowywał prezydent. - Świat nie może być kierowany przy pomocy dwu- czy więcej biegunowego koncertu mocarstw - podkreślił. - Owszem, wiemy, że mocarstwa nie znikną, ale stabilność i regulacja porządku międzynarodowego w większym stopniu będzie wymagać instytucji wielostronnych, norm oraz mechanizmów, które zapewnią ich respektowanie - zaznaczył Komorowski.

Według niego "to może zapewnić tylko system Narodów Zjednoczonych".

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • gordon_3

    Oceniono 1 raz 1

    Kompromis to jest cena benzyny 6 zł przy średnich zarobkach 10 tys. zł. Może by tak zaczął od ratowania własnego kraju zanim będzie zbawiał świat swoimi odkrywczymi pomysłami.

  • jdkonrad

    Oceniono 2 razy 0

    kompromis z Talibami?! apelowanie do ich sumień?! po zwaleniu WTC i atakach wąglikowych siła to jedyne rozwiązanie na Afganistan. są granice stosowania pokojowych rozwiązań. nie zawsze mamy odpowiednią wiedzę nt. co zadziała, a siła niestety jest skuteczna. Polski przypadek pasuje do Syrii jak pięść do nosa. u Arabów musi polać się krew-inaczej nikt nie ustąpi dobrowolnie z władzy. mentalnie oni są jeszcze 3 stulecia wstecz.

  • sawyer7

    0

    Tylko w Polsce nie było komunizmu...

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 3 razy 1

    Najlepszy przykład to obecna polska
    kompromis PO i PSL w obsadzaniu stanowisk rodziną i krewnymi :-)

    no a cała opozycja równo olewana , bo mają większość

    miłe że P.O. prezydenta powiedział że :
    Podejście w kategoriach "military first" nie jest właściwą metodą rozwiązywania trudnych konfliktów WEWNĘTRZNYCH

    logicznie patrzac, to zdaje się obiecuje do nas nie strzelać w razie problemów WEWNĘTRZNYCH

  • rita57

    Oceniono 4 razy 0

    A co tam ,Bul jeszcze lepszy był POdczas wizyty w West Point, gdzie ...". Prezydent był owacyjnie przyjęty przez studentów bo poprosił władze uczelni o ułaskawienie kadetów, którzy popełnili drobne wykroczenia."
    To jest PO prostu piękne!:) A co? Niech znają serce POlskiego prezydenta:) Ale ciekawe , czy ułaskawi np. autora Antykomora?:)

  • przme77

    Oceniono 4 razy 0

    lepszy polski sposób: "nie róbta nic i powtarzajcie że jesteśmy zieloną wyspą"

  • doni72

    Oceniono 2 razy 0

    Przykro mi panie prezydencie.Panskie wystapienie bedzie mialo taki wplyw na sprawy miedzynarodowe jak nasze tu wypociny intermautow na tym forum.Ale musze pogratulowac wystapienia,mysle ze dobrze sie pan zaprezentowal,a to juz duzo jak na nasza polityczna lige.

  • swedzi_mnie_palec

    Oceniono 3 razy 1

    Jak się czyta te Wasze komentarze, to aż żal ściska człowieka. Bidulki, chyba hemoroidów dostaliście od tej nienawiści? Tak się napinacie, może Wam d.upy pourywać.

  • kkkamil

    Oceniono 5 razy 1

    z tego co widzę po komentarzach to chyba "Kompromis" umarł...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje