Po tragedii w Pucku: "Dawno mówiłam, że psychiatra powinien badać rodziców zastępczych"

26.09.2012 11:37
Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska

Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska (Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta)

Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta już od kilku miesięcy próbuje przekonać do tego pomysłu Ministerstwo Pracy i Polityki Społeczne. Bezskutecznie.
W rozmowie z radiem TOK FM przekonuje, że gdyby rodzice zastępczy byli sprawdzani przez psychiatrę, można by uniknąć tragedii jak ta ostatnia w Pucku. Krystyna Kozłowska mówi, że od kilku miesięcy stara się przekonać Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej do wprowadzenia zmian w procedurze weryfikowania kandydatów na rodziców zastępczych. W lipcu wysłała pismo do ministra pracy. - Otrzymałam jednak odpowiedź, że to mogłoby być traktowane jako dyskryminacja. Wysłałam więc pismo do konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii - mówi rzecznik. Nadal czeka na odpowiedź.

Jej zdaniem badanie psychologiczne, które obecnie przechodzą w czasie kursu przyszli rodzice zastępczy, nie jest wystarczające i dopiero rozmowa z psychiatrą pozwala ocenić, czy ktoś ma jakieś skłonności, czy też nie.

32-letnia Anna i 36-letni Wiesław Cz. z Pucka zostali zatrzymani na początku ubiegłego tygodnia. Byli rodzicami zastępczymi dla pięciorga dzieci, a oprócz nich wychowywali również dwójkę własnych. 3 lipca zmarł trzylatek, którym się opiekowali. Rodzice tłumaczyli, że potknął się i spadł ze źle zabezpieczonych schodów. Policja i prokuratura wszczęły postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. 12 września zmarło kolejne dziecko, 5-latka. Zastępcza matka twierdziła, że dziewczynka, kąpiąc się w brodziku, potknęła się i upadła, a potem zachłysnęła się wodą. Prokuratura Rejonowa w Pucku znów zaczęła śledztwo. Tym razem rodzice zastępczy zostali zatrzymani i aresztowani. Wiesław Cz. przyznał się do pobicia ze skutkiem śmiertelnym 3-letniego chłopca, a Anna Cz. do znęcania się nad 5-latką oraz do jej pobicia i zabójstwa. Według prokuratury oboje wielokrotnie - przez kilka miesięcy - bili dzieci oraz znęcali się nad nimi, stosując tortury psychiczne.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku sprawdza przy okazji, czy były uchybienia i zaniedbania w śledztwie prokuratorów z Pucka, wszczętym po śmierci pierwszego z dzieci.

Rodzicami zastępczymi mogą zostać osoby, które mają pozytywną opinię ośrodka pomocy społecznej oraz przeszły szkolenie i uzyskały zaświadczenie kwalifikacyjne. Poza tym muszą mieć stałe miejsce zamieszkania, odpowiednie warunki mieszkaniowe, stałe źródło utrzymania. Zawodowa rodzina zastępcza dostaje ok. 2 tys. zł pensji plus ok. tysiąca złotych na każde wychowywane dziecko. W Polsce jest ponad 1,7 tys. zawodowych rodzin zastępczych.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (30)
Zaloguj się
  • puzonik48

    Oceniono 16 razy 16

    Tu psychiatry nie było potrzeba ,tylko odpowiedzialności :(:(Ta rodzina była niewydolna społecznie ,przed adopcją ,więc od początku ,nie powinna być brana pod uwagę przy klasyfikowaniu rodzin zastępczych.

  • 36krzysiek

    Oceniono 15 razy 11

    Dawno mówiłem, że wszystkich potencjalnych rodziców powinien badać psychiatra. Połowa ludzi powinna mieć sądowy zakaz rozmnażania się.

  • tak.ale

    Oceniono 14 razy 10

    Pomagać należy biologicznym rodzicom. Nie niszczyć rodzin. Gdyby matka dzieci dostała te pieniądze, niczego by dzieciom nie brakowało. Ojcu tych dzieci też powinna być udzielona pomoc w wyjściu na prostą.

  • nuju

    Oceniono 10 razy 10

    Wszystkich polaków powinien badać psychiatra.
    Tylko kto zbada psychiatrów?

  • 1966jerry

    Oceniono 6 razy 6

    tak,koniecznie jeszcze kryminolodzy wszystkich specjalizacji .,odzywają się qrwa spece od ludzkiego życia.,przecież ktoś z rodziny alarmował wcześniej odpowiednie służby,że w tej rodzinie jest nie halo !!!! dlaczego mając takie info nikt nic nie zrobił ?!!!! jeśli człowiek figuruje w kartotekach ,że był karany za coś tam ,jeśli wywiad środowiskowy potwierdza jakieś uchybienia w prowadzeniu się to sprawa jest prosta jak drut.,natomiast w przypadkach ,kiedy nic takiego nie występuje to i tak nie mamy gwarancji ,że ten ktoś nie wpadnie kiedyś w szał i nie pozabija kogoś ze swojego otoczenia.,takich przypadków jest przecież cała masa,że całkiem normalny człowiek chwyta za broń ,nóż czy siekierę ,zabija teściów,rani żone a sam popełnia samobójstwo ( ostatnio tak było pod Krakowem,gdzie mieszkam ).,i nie wierzę ,że ktokolwiek i kiedykolwiek dojdzie do tego,co było tego powodem,skoro jego życie przebiegało normalnie i nikt nie mówił złego słowa .,

  • melix

    Oceniono 5 razy 5

    Po tragedii w Pucku: "Dawno mówiłam, że psychiatra powinien badać rodziców zastępczych"
    zdanie powinno brzmieć "Dawno mówiłam, że psychiatra powinien badać wszystkich urzędników państwowych"

  • patnow56

    Oceniono 7 razy 5

    Kierujcie kandydatów, na badania do RODK. Często w tych ośrodkach pracują tez psychiatrzy, sa psycholodzy i pedagodzy z wiloletnim doświadczenem. Naprawdę nie trzeba powoływać nowych instytucji, a wykorzystać odpowiednio juz istniejące. Poza tym, w tej sprawie popełniono masę błędów juz na etapie wstępnej klasyfikacji kandydatów.

  • leslaw28

    Oceniono 6 razy 4

    badania psychiatryczne potrzebuja wszyscy zwiazani z adopcia,czy rodzinami zastepczymi.Niewyksztalceni bezrobotni, mieszkajacy w walacym sie domku, drobny pijaczyna i banda brudasow itd. to wedlug urzednikow, wspanialy material i klimat na tzw. rodzine zastepcza. Wszystko idzie od Tuska,czy Kaczynskiego w dol, tam tez jest potrzebny psychiatra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje