Niemieccy katolicy krytykują Kościół za zasadę "płać i módl się"

25.09.2012 07:35
Strona 'Wir sind Kirche'

Strona 'Wir sind Kirche' (Fot. Wir-sind-kirche.de)

Niemiecka organizacja "Wir sind Kirche" (My jesteśmy Kościołem), zabiegająca o reformę Kościoła katolickiego, skrytykowała dekret biskupów pozbawiający prawa do sakramentów osoby, które występują z Kościoła, by nie płacić podatku kościelnego. - Zasada "pay nad pray" (płać i módl się) to całkowicie zły sygnał, który przychodzi w złym czasie - powiedział Christian Weisner z organizacji "Wir sind Kirche".
Zdaniem Christiana Weisnera dekret, który został opublikowany w zeszły czwartek, a wczoraj wszedł w życie, nie motywuje do tego, by dochować wierności Kościołowi albo wstąpić do Kościoła katolickiego. Niemiecki Episkopat potwierdził tymczasem - pomimo wielu krytycznych głosów - swoje twarde stanowisko wobec apostatów. - Kto publicznie dystansuje się od Kościoła, ten musi liczyć się z konsekwencjami - powiedział arcybiskup Robert Zollitsch podczas rozpoczętych wczoraj obrad konferencji biskupów w Fuldzie.

Występują z Kościoła, bo nie chcą płacić podatku

Zdaniem "Wir sind Kirche" katoliccy biskupi bardzo boją się utraty dochodów z tytułu podatku kościelnego; w zeszłym roku z Kościoła katolickiego wystąpiło ponad 126 tys. osób, a rok wcześniej - ponad 180 tys. Większość decyduje się na taki krok właśnie po to, aby nie uiszczać podatku kościelnego w wysokości 9 bądź 8 proc. podatku dochodowego. W Niemczech, aby formalnie wystąpić z Kościoła, wystarczy złożyć odpowiedni formularz w urzędzie stanu cywilnego, gminie czy sądzie.

Krytykowany dekret niemieckich biskupów uznaje jednak złożenie przed cywilnym urzędem deklaracji o wystąpieniu z Kościoła katolickiego za "ciężkie wykroczenie przeciwko wspólnocie kościelnej", pociągające za sobą skutki w świetle prawa kanonicznego. Precyzuje, że nie jest możliwe formalne zdystansowanie się od samej instytucji Kościoła, a zarazem duchowa przynależność do wspólnoty Kościoła.

Co grozi za niepłacenie podatków

Osoby, które występują z Kościoła, nie mogą przyjmować sakramentów, sprawować żadnych funkcji w Kościele, być rodzicami chrzestnymi, zasiadać w radach parafialnych i diecezjalnych oraz być członkami publicznych organizacji kościelnych. Ślub kościelny mogą zawrzeć tylko wówczas, jeśli uzyskają specjalne pozwolenie i zobowiążą się do "zachowania wiary oraz katolickiego wychowania dzieci". A jeśli osoba, która wystąpiła z Kościoła, "przed śmiercią nie okaże żadnego znaku skruchy, można jej odmówić pochówku kościelnego". Jednocześnie dekret zobowiązuje księży, by starali się przekonać apostatów do zmiany decyzji podczas bezpośredniej rozmowy.

W 2009 r. profesor teologii z Fryburga Hartmut Zapp próbował stworzyć precedens, występując z Kościoła przed cywilnym urzędem oraz ogłaszając jednocześnie, że nadal ma prawo czuć się członkiem wspólnoty katolickiej. Powołał się wówczas na watykańskie teksty prawne, według których wystąpienie z Kościoła nie jest uzależnione od urzędów państwowych, ale od wewnętrznej postawy wiernego.

PYTANIE Czy rząd słusznie proponuje, by na Kościół można było odpisać tylko 0,3 proc. podatku? [GŁOSUJ]

  • Rząd powinien ustąpić i pozwolić na odprowadzanie 1 proc. podatku na Kościół
  • Tak, ale pod warunkiem, że państwo wyrówna Kościołowi straty, jeżeli wpływy z odpisu będą mniejsze niż obecne dotacje z budżetu
  • Tak, ta kwota jest w sam raz. Kościół powinien odpuścić
  • Nie. Na Kościół powinni łożyć wierni, a państwo nie powinno w tym pośredniczyć
  • Nie wiem, nie mam zdania
Przepisz tekst z obrazka: nie umiem znalezc obrazka
Zobacz także
Komentarze (220)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 258 razy 242

    Ciekawe ile osób by pozostało wierzącymi gdyby taki podatek był w Polsce?

  • jestemzalegalem

    Oceniono 211 razy 177

    A u nas cos cisza. Widac rzad sie przestraszyl purpurowych diablow i kwestia likwidacji komisji stanela w miejscu. Koscil powinien utrzymywac sie z tacy, slubow i chrztow. Od tych zyskow powinien jak kazda komercyjna firma odprowadzac podatki. Jednak szara strefa nie dosc, ze nie rozlicza sie z niczego to do tego dostaja miliardy od panstwa. Chore?

  • tracer2010

    Oceniono 172 razy 154

    Gdyby u nas trzeba bylo placic podatek na kosciol to okazaloby sie, ze naraz nie ma u nas katolikow.

  • jungleman

    Oceniono 160 razy 138

    W ankiecie zabrakło odpowiedzi o treści: "Nie. 0,3% to i tak za dużo. Kościół nie powinien dostawać żadnych pieniędzy od państwa i powinien zacząć płacić normalne podatki - tak jak każda inna firma"

  • kotmarceli

    Oceniono 136 razy 108

    Niech nad mym grobem oszust czarny
    Nie wznosi w niebo swoich dłoni
    Na nic mi jego obrzęd marny
    Gdy mnie na wieczność ziemia wchłonie

    Nic mi martwemu z pustych zwrotów
    Obłudnych próśb i modłów płatnych
    Faryzeusza który gotów
    Wziąć od biedaka grosz ostatni

    Niech mnie nie zegna świętobliwy
    Wilk przyodziany owcza skórą
    Przejrzałem jego serce chciwe
    I myśli podłe pod tonsura

    Nie wskrzesza mnie nabożne gesty
    Ani organów głośne granie
    Liść mnie pożegna swym szelestem
    I gwiazd odległych migotanie

    John Deer;

  • costa3500

    Oceniono 113 razy 77

    Co za chamy chcieli mieć dostęp do boga za friko.

  • amron53

    Oceniono 88 razy 72

    I gdzie tutaj miejsce na miłosierdzie? Najpierw "miłosierny" musi być katolik /kasa/, a potem urzędnicy p.Boga dopuszczą go do swoich rytuałów. W dupie /przepraszam/ mam taki Kościół.

  • teacher

    Oceniono 116 razy 68

    Znowu Kościół! Dajcie sobie spokój z tymi bajkami o życiu wiecznym i zacznijcie żyć dla ludzi.

  • aelithe

    Oceniono 78 razy 34

    jeśli ktoś publicznie podpisuje akt apostazji przestaje być członkiem wspólnoty
    nie można oczekiwać, aby wspólnota podejmowała odpowiedzialność za człowieka, który ją opuścił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje