Dominikanin u Lisa o otrzęsinach u salezjanów: To jest mała historia głupoty

24.09.2012 23:07
Ksiądz Kozyra przed kamerą TVP

Ksiądz Kozyra przed kamerą TVP (Fot. TVP)

- Mam przeciwko temu księdzu nie to, że on jest pedofilem, że miał jakieś złe intencje, ale że nie przewidział czegoś, co nauczyciel i dyrektor szkoły musi przewidzieć - powiedział w programie Tomasza Lisa ojciec Paweł Burzyński, dominikanin. - Dla mnie to jest mała historia głupoty - dodał.
- Jest to pewien problem natury ludzkiej. Ktoś wymyślił tę zabawę, to było pierwsze głupstwo. Drugie: ksiądz powinien intuicyjnie powiedzieć: "Nie, takiej zabawy nie ma, koniec!". Ta głupota nie skończyła się na księdzu, tylko przeszła do mediów, przeszła na polityków. Nie wytrzymano ciśnienia, mam wrażenie, że seksuolodzy też przerysowali sprawę - powiedział ojciec Paweł Burzyński.

Zdradził, że dotarło do niego dwie godziny temu oświadczenie inspektora salezjańskiego. - Było tam krótko i jasno powiedziane: było to niewłaściwe, obowiązkiem dyrektora było wychwycić to i przerwać tę zabawę.

W trakcie programu pojawił się fragmenty wypowiedzi samego ks. Marcina Kozyry, dyrektora gimnazjum salezjańskiego. - Brały w tym udział nie tylko dziewczyny, ale i chłopcy. Zabawa była pod opieką ludzi dorosłych, nauczycieli. Nigdy nie było pretensji, skarg ze strony uczniów ani rodziców na nieprzyzwoitość tych zabaw - tłumaczył przed kamerą TVP.

Dera: Dzieci miały dotknąć tego brodą

Duchownego zamieszanego w aferę próbował tłumaczyć Andrzej Dera z Solidarnej Polski. - Byłem zbulwersowany interpretacją tego, co zobaczyliśmy. To była pianka do golenia i dzieci miały dotknąć tego brodą. Czymś innym jest mówienie, że to była bita śmietana i trzeba było ją zlizywać. To jest kolosalna różnica.

Według polityka "nadano temu fałszywą interpretację". - Te rzeczy działy się w szkołach salezjańskich rok i pięć lat temu i nikogo to nie bulwersowało. Nadano temu kontekst erotyczny i to spowodowało wielką dyskusję ma temat, no właśnie, prawdziwy czy nie prawdziwy? To wiedzą nauczyciele, rodzice, słyszeliśmy, co myślą o tym dzieci - wyjaśniał.

Nie zgodziła się z nim Dorota Zawadzka, znana z programu "Superniania". - Rodzice udają, że problemu nie ma, bo gdyby był, musieliby coś z tym zrobić, a tak nie ma sprawy. Dzieci mogą nie mieć takich skojarzeń, ale trzeba brać odpowiedzialność za to, co się robi. Problem polegał na tym, że przekroczono granice, że dzieci nie znają swoich granic. Nawet jeśli dzieci dziś mówią, że to była zabawa, to mam wątpliwości, czy uważały tak wtedy - powiedziała.

Zobacz także
Komentarze (134)
Zaloguj się
  • niegrzecznymisiek

    Oceniono 187 razy 127

    to nie jest mała historia głupoty tylko wielka historia kościoła, zachowanie tego pożal się Boże księdza to rzeczywiście głupota w porównaniu do tego do czego kościół był i jest zdolny.

  • zeb0

    Oceniono 154 razy 116

    Andrzej Dera z Solidarnej Polski powinien sobie przejrzeć zdjęcia z tych zabaw.
    Na niektórych widać bitą śmietanę w puszce, którą to karmi później swoje "kocięta".
    Chyba, że upadł na głowę i karmi dzieci pianką do golenia?

  • yoasia79

    Oceniono 148 razy 106

    To nie jest mała historia głupoty,tylko czubek góry historii zakłamania kościoła

  • iwanxxx

    Oceniono 116 razy 92

    Ile oni będą gadać o tej piance do golenia? Po pierwsze, na zdjęciu ewidentnie stoi bita śmietana w sprayu. Po drugie, co to ma w ogóle za znaczenie?

  • erpe

    Oceniono 97 razy 61

    Ks Kozyra powinien odejść sam. Natychmiast.Nazajutrz.
    - "Skomprowitowałem mój kościół. Odchodzę. Bardzo Was przepraszam.Amen."

  • jodlo

    Oceniono 73 razy 53

    "Mała historia głupoty". Dodam wielkiej głupoty dyrektora szkoły. Jest granica dyrektorskiej zabawy, on ją wyraźnie przekroczył. Odnoszę wrażenie, że ci, którzy umieścili relację video z imprezy, nie mieli zielonego pojęcia o tym, jaki przekaz niesie materiał filmowy pokazny na ekranie, obojetnie jakim. Tej wyobraźni zbrakło również "bohaterowi" tejże zabawy. Musi się jeszcze dużo uczyć, ale nie w tej szkole. .

  • adherent1

    Oceniono 50 razy 34

    To już było.
    Tylko co należy zrobić by się już nie powtórzyło i nie mogło powtórzyć!

  • klonpvv

    Oceniono 62 razy 32

    "Nie wytrzymano ciśnienia, mam wrażenie, że seksuolodzy też przerysowali sprawę - powiedział ojciec Paweł Burzyński." nie ma to jak być seksuologiem specjalistą z ramienia Boga

    "Te rzeczy działy się w szkołach salezjańskich rok i pięć lat temu i nikogo to nie bulwersowało" w Polsce to nawet badania ginekologiczne na biurku, przed przyjęciem na stanowisko sekretarki, w firmie budowlanej - nie bulwersują tylko śmieszą

    "obowiązkiem dyrektora było wychwycić to i przerwać tę zabawę" 'cudem' inspektora salezjańskiego to chyba jednak zbulwersowało

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje