Fiskus musi oddać Amber Gold miliony, a pracownicy iPhone'y za pół miliona

25.09.2012 06:00
Łódzki oddział Amber Gold

Łódzki oddział Amber Gold (Jacek Krywko)

-Aby upozorować zyski, Amber Gold płacił od nich podatki. Nienależne, więc teraz fiskus musi oddać spółce w upadłości 11 mln zł. A pracownicy - iPhone'y za pół miliona - podaje "Gazeta Wyborcza".
Liczba oszukanych przez Amber Gold klientów rośnie z każdym dniem, do prokuratury przez blisko dwa miesiące zgłosiło się 8 tys. osób. Ze sprawozdania zarządcy przymusowego spółki (obecnie syndyka masy upadłościowej) wynika, że Amber Gold powinien oddać łącznie 677 mln zł aż 24 tys. osób. Z dochodzenia swoich praw rezygnują zapewne ludzie, którzy wpłacili stosunkowo niewielkie depozyty, do kilku tysięcy.

Łączny dług spółki to 700 mln zł, a majątek - 105 mln zł. W pierwszej kolejności zostaną spłacone zaległości wobec ZUS (13 mln zł) i pracowników. Pensje kierownictwa przekraczały kilkanaście tysięcy złotych. Samochody służbowe dostała blisko połowa z 350 pracowników firmy, a wszystkich wyposażono w nowoczesne smartfony, które właśnie są odbierane przez syndyka. Wartość telefonów, głównie iPhone'ów 4 iHTC Desire, wynosi 563 tys. zł.

Klienci, według szacunków syndyka, mogą liczyć na odzyskanie ok. 14 proc. powierzonych pieniędzy. Reprezentujący grupę klientów radca prawny Maciej Puchała uważa, że obecnie najważniejsze jest ustalenie, co się stało z kwotą ponad pół miliarda złotych, którą Amber Gold zebrał od ludzi. - Czas na aktywne działanie syndyka w celu prześwietlenia firmy i ustalenia, gdzie podziały się pieniądze. Jest nadzieja, że coś jeszcze się odnajdzie - mówi Puchała.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej".

PYTANIE Czy powinna powstać komisja śledcza ws. Amber Gold?

  • Tak, ta afera pokazała, że w tej kwestii organy ścigania się nie sprawdzają i to musi zbadać komisja
  • Tak, bo trzeba sprawdzić, czy jacyś politycy nie są zamieszani w działalność tej firmy
  • Nie, komisja będzie nieskuteczna i jej członkowie będą się bezproduktywnie kłócić
  • Nie, niech sprawą zajmie się prokuratura, politycy powinni się od tego trzymać z daleka
  • Nie mam zdania

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (99)
Zaloguj się
  • wyklenta_kaczuszka

    Oceniono 147 razy 137

    Za 500 melonów to nawet 5 lat warto posiedzieć ( w zawieszeniu ).

  • remo29

    Oceniono 111 razy 103

    Tyle kasy zniknęło bez śladu? Niech zgadne: Plichta w kapturze podszedł do bankomatu i nierozpoznany wypłacił, zapakowal do walizki i poszedł do Szwajcarii. Noz k...wa mac, nie ma historii przelewów?? Kto tym razem wziął w łapę i zniknął ślady transakcji? Mam wrażenie, że w tej sprawie umoczyli wszczyscy - od bankowców, aż po sędziów i prokuratorow.
    --
    parada karzełków

  • czyngis-cham

    Oceniono 78 razy 76

    Najważniejsze jest wynagrodzenie syndyka; za taką sprawę co najmniej 1 mln PLN na miesiąc. Jak dobrze pójdzie, to sprawę da się przeciągnąć na parę lat. Nie mówiąc juz do dodatkowych dochodach z tytułu sterowania przetargami (a nieruchomości i samochodów jest sporo).

  • jamj

    Oceniono 94 razy 72

    "W pierwszej kolejności zostaną spłacone zaległości wobec ZUS (13 mln zł) i pracowników. Pensje kierownictwa przekraczały kilkanaście tysięcy złotych."
    =================================================================================
    To ZUS zarobi na działalności przestępczej? Te pensje "kierownicze po kilkanaście tysięcy złotych" też zostaną wypłacone wspólnikom Marcina P.? Nikt normalny nie uwierzy, że współpracownicy, szczególnie bliscy, nie byli świadomi przekrętu. Może warto przyjrzeć się procesowi bogacenia i majątkom "kierownictwa" Amber Gold.

  • 2bankier

    Oceniono 72 razy 66

    W przeciwienstwie do syndyka watpie czy cos sie jeszcze odnajdzie.Slup niewiele zwykle posiada.

  • ste-els

    Oceniono 50 razy 48

    Sprawę skierować do Prokuratury Rejonowej W-wa Mokotów. Natychmiast umorzą. Sąd W-wa Mokotów natychmiast zażalenie odrzuci. Tam mylą fałszywy dowód osobisty ze stroną internetową, kredyt spłacają leasingiem. To się nazywa sprawiedliwość.

  • janek_z_janek

    Oceniono 36 razy 30

    Afera Amber Gold przy Interbroku toi małe piwo. Tam wyparował ponad 1 mld zł. Ale sprawa jest wyciszona ,bo tam była lewa kasa celebrytów. I lepiej niech dziennikarze zapytają jak to było z Rysiem Kaliszem i piramidą Interbrok. Rysio K. nieoficjalnie wpłacił kilka mln zł. I do dziś nie odzyskał tej kasy. Rodzi się pytanie . Skąd Rysio ma tyle kasy aby wpłacać na procenty ?

  • snurfik

    Oceniono 35 razy 29

    Budzet ma oddac syndykowi 11mln a ZUSowi syndyk zalega 13mln. Wiec rachunek jest prosty:
    2mln zlotych syndyk ma oddac do panstwa.
    A z iphonami juz sie moze syndyk pozegnac, pewnie sporo z nich juz poszlo na allegro albo tak sie "uszkodza" ze nie bedzie sensu ich zbierac. Ludzie sa chytrzy.

  • c.t.k

    Oceniono 69 razy 29

    Klechy dostały od Plichtów milion złotych,ale w momencie kiedy trzeba oddać kasę pokrzywdzonym okazało się,że dostały tylko pół.Jest to jednak ciekawa sprawa ponieważ wielka kasa,którą klechy wyłudziły od Państwa
    za posrednictwem pieprzonej komisji majątkowej,też pochodzi-przynajmniej w znacznej części-z przestępstwa.
    I też wypadałoby ją zwrócić.I nie pół tylko całość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje