Tony starego mięsa w sprzedaży? Niewykluczone, że to pomówienie

24.09.2012 11:42
Hodowla świń

Hodowla świń (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

O sprawie przeterminowanego mięsa w upadłych zakładach MAT w Czerniewicach poinformowała prokuraturę osoba podejrzana w innej sprawie - dowiedziała się Gazeta.pl. - Czy jest to prawda, czy jest to pomówienie - na razie nie wiadomo. Ale musimy dokładnie sprawdzić całą dokumentację, bo sprawa jest poważna - powiedział nam Waldemar Kwiatkowski, zastępca prokuratora rejonowego we Włocławku.
- Prokuratura w Sieradzu prowadziła postępowanie dotyczące wyłudzenia. Jeden z podejrzanych występujących w tamtej sprawie, który miał powiązania z Zakładami Mięsnymi MAT w Czerniewicach, powiedział, że właściciele tych zakładów fałszowali dokumentację dotyczącą przydatności do spożycia mięsa i wprowadzali je do obrotu - powiedział Kwiatkowski.

Jak dodał, nie jest wykluczone, że to rodzaj zemsty. - Czy jest to prawda, czy jest to pomówienie - na razie nie wiadomo. Ale musimy dokładnie sprawdzić całą dokumentację, bo sprawa jest poważna. Chodzi w końcu o 200 ton mięsa, którego spożycie może być szkodliwe dla ludzi - przyznał.

Sprawdzają dokumentację, będą badać mięso

Kwiatkowski zaznaczył, że prokuratura we Włocławku cały czas sprawdza dokumentację Zakładów Mięsnych MAT pod kątem ewentualnego fałszowania dat uboju oraz dat przydatności do spożycia mięsa pochodzącego z tego uboju.

- Chodzi o styczeń i luty 2012 roku, kiedy to mięso miało być wyprodukowane. Na razie sprawdzamy w chłodniach, czy to mięso tam jest. Tam, gdzie jest - zabezpieczamy dokumentację. Będziemy także sprawdzać, czy mięso jest zdatne do spożycia, czy można je wprowadzić do obrotu, czy należy je zatrzymać - tłumaczył Kwiatkowski.

Na razie brak zarzutów

Prokuratura Rejonowa we Włocławku jak dotąd nie postawiła nikomu zarzutów. Prowadzi śledztwo pod kątem fałszowania dokumentów i narażenia na niebezpieczeństwo dla zdrowia wielu osób.

W styczniu i w lutym w Zakładach Mięsnych MAT w Czerniewicach miało dojść do fałszowania handlowych dokumentów identyfikacyjnych oraz etykiet przeterminowanego mięsa. 200 ton tego towaru mogło trafić do sprzedaży, kolejnych 80 ton zostało w zakładzie.

Problemy w zakładach

Pogłoski o problemach zakładów w Czerniewicach pojawiły się już pod koniec zeszłego roku. Rolnicy nie mogli doprosić się od firmy pieniędzy za dostarczone tuczniki, pracownicy zaczęli odchodzić z firmy. W maju zatrudniające 130 osób zakłady były już w upadłości. Miesiąc później upadła też ich spółka-matka MAT z Grudziądza. Majątki obu firm mają sprzedać syndycy. Grupa MAT poza zakładami prowadziła też sieć kilkunastu hurtowni w całym kraju. Dwie z nich działały w Toruniu. Chociaż od ogłoszenia upadłości zakładów MAT z Czerniewic minęło już kilka miesięcy, jeszcze w minionym tygodniu Inspekcja Weterynaryjna zabezpieczyła w nich niezdatne do jedzenia mięso.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • nikki124

    Oceniono 3 razy 3

    Proszę,proszę.Zabezpiecza się niezdatne do spożycia stare mięso.Natomiast ceny o dziwo idą w górę...bo przecież KRYZYS jest. Bądź tu człowieku mądrym...

  • odkurzacz-1

    Oceniono 3 razy 1

    Sól drogowa w tuskolandi nieszkodliwa w Niemczech syf.

  • hub381

    Oceniono 2 razy 0

    PO świnie pojechali do Moskwy,bo polskie nie zjadliwe...

  • stasieczek5

    Oceniono 5 razy 5

    A przecież nasz, polski SANEPID - kiedy szło o dziesiątki ton mięsa od szwedzkiej armii, po DWUDZIESTU latach od daty przydatności do spożycia - orzekł, że MIĘSO NIE STANOWI ZAGROŻENIA DLA LUDZI.
    Skąd więc larum w tym przypadku ?....

  • wipowski

    Oceniono 2 razy 0

    Dajcie mi POwskie złamasy informacje na temat podobnych akcji jak Rządził PiS!

  • mlodababcia52

    Oceniono 2 razy 2

    Takie oto Polskie społeczeństwo...to nie wina Rządu tylko ludzi pracujących...

  • bioder65

    Oceniono 13 razy 11

    jeśli było POsolone solą drogową to się nie mogło zepsuć.

  • jamj

    Oceniono 14 razy 12

    "Na razie sprawdzamy w chłodniach, czy to mięso w ogóle jest, a jeżeli jest, to zabezpieczamy dokumentację."
    ===============================================================================
    Brzmi to jak w komedii kryminalnej:
    "Czy go zabili, a jeżeli go zabili, to czy na śmierć, dowiemy się w następnym odcinku."

  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 30 razy 28

    Panowie śledczy! a jak daleko jesteście w postepowaniu dotyczącym soli drogowej w zywności ??? suszu jajecznego z salmonellą ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje