Pyskówka u Olejnik: Niech pan mówi, nie atakuje. Przekracza pan granice. Dlaczego pan się obraża?

23.09.2012 11:17
Monika Olejnik

Monika Olejnik (Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta)

Dyskusja ws. ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej skonfliktowała gości porannego programu Moniki Olejnik. Politycy wchodzili sobie w słowo, przerywali. - Proszę o minimalne standardy w tym programie - powiedział Adam Hofman, który zarzucał inni politykom i prowadzącej, że nie pozwalają mu skończyć wypowiedzi. - A co ja panu przeszkadzam? Czemu się pan obraża? - pytała prowadząca Monika Olejnik.
W mijającym tygodniu doszło do ekshumacji ciał dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej. Prokuratura bada, czy doszło do pomylenia szczątków m.in. Anny Walentynowicz i prawdopodobnie Teresy Walewskiej.

Co Fotyga robiła przed cmentarzem? Brylowała w mediach

Udziału w ekshumacji domagały się posłanki PiS (np. Anna Fotyga), które razem ze środowiskiem "Gazety Polskiej" brały udział w pikiecie przed cmentarzem. Twierdzą, że śledczy mają coś do ukrycia. - W tej sprawie prawo jest precyzyjne. Wystarczyło, aby posłowie PiS na życzenie rodzin zostali dopisani do listy osób, które mogą wziąć udział w ekshumacji, i nie byłoby awantury pod cmentarzem - mówił w programie "Siódmy dzień tygodnia" Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta.

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota stwierdził, że jest "wielce prawdopodobne", iż szczątki ofiar zostały pomylone. - Takie błędy się zdarzają przy tego typu katastrofach. Kwestia tego, czy ekshumować czy nie, powinna należeć do rodzin - mówił w Radiu Zet Rozenek. Jego zdaniem Anna Fotyga pikietowała pod cmentarzem tylko po to, by pokazać się w blasku kamer. Określił to jako "robienie cyrku i szopki".

Wy sobie mówicie o bólu...

Adam Hofman wspomniał o tym, że syn Anny Walentynowicz uważał, że w grobie nie leży jego matka [potem już nie był pewien - red.]. - To, że dziś oglądamy, że dorosły mężczyzna ze łzami w oczach mówi, co czuje... - zaczął Hofman.

Olejnik: - Ale potem mówi coś innego...



Hofman: - Zaraz, pani redaktor. Proszę o minimalne standardy w tym programie. Wy sobie teraz tutaj mówcie o bólu rodzin, zajadając ogórka - mówił do innych gości programu.

Jego zdaniem katastrofa smoleńska to wynik niekompetencji rządu. - Członkowie zespołu ds. katastrofy poszli pod cmentarz, bo nie wierzą prokuraturze, która zawiodła - tłumaczył Hofman. - Patrzę na pana uśmiechniętą twarz. Jak się pan cieszy, że można zrobić kolejny spektakl polityczny.... - dodał rzecznik PiS.

A co ja panu przeszkadzam?

Olejnik zirytowała się: Niech pan mówi, a nie atakuje. Przekracza pan granice kultury. Co ja panu przeszkadzam? Dlaczego pan się obraża? - pytała polityka Prawa i Sprawiedliwości. - Bo pani mi nie pozwala skończyć wypowiedzi, a ja ją skończę - bulwersował się Hofman.

Rzecznik PiS uważa, że dzięki pracy zespołu Antoniego Macierewicza wiadomo, że mogło dojść do pomylenia szczątków ofiar.

Nie idźcie tą drogą...

Zareagował na to Jacek Protasiewicz z PO. - Wobec śmierci ludzi trzeba nie przekraczać granicy niesmaku. Pani Fotyga robiła spektakl polityczny: nie jest ani prokuratorem, ani patologiem, ani członkiem rodziny. Nie idźcie tą drogą - zwrócił się do PiS. - Drogą oskarżania premiera, minister Kopacz... To droga niesmaczna. Oburza i jest bolesna dla rodzin. Bądźcie wrażliwi na ludzi, nie tylko swój własny interes - mówił europoseł Platformy.

- To jest stara metoda PiS, aby kwestionować działanie państwa polskiego ws. tej katastrofy. Opamiętajcie się. To zawsze najwięksi wrogowie Polski mówili, że Polacy nie są w stanie nic zrobić sami, muszą to za nich robić obcy - stwierdził prof. Nałęcz.

- Był taki moment w sprawie smoleńskiej, że zaczęliśmy to racjonalizować - wspomniał Marek Siwiec z SLD. - Trochę odpocząłem. Znów młot został wyjęty - ubolewał.

Wątpliwości i ekshumacje

W Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzane były sekcje zwłok ciał dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej, które - na polecenie prokuratury - zostały ekshumowane w poniedziałek i wtorek. Jedne z ekshumowanych szczątków mają należeć do Anny Walentynowicz; drugie - według informacji medialnych - do Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, wiceszefowej fundacji "Golgota Wschodu". Prokuratura wojskowa podawała, że badania genetyczne ekshumowanych ciał będą przeprowadzone niezależnie od siebie w dwóch ośrodkach: w Bydgoszczy i we Wrocławiu. O ich wynikach najpierw dowiedzą się bliscy ofiar.

Wcześniej w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej wojskowa prokuratura dokonała ekshumacji trzech ofiar tragedii. W ubiegłym roku biegli badali szczątki Zbigniewa Wassermanna, zaś w drugiej połowie marca br. specjaliści medycyny sądowej dokonali badań ciał Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki.

Zobacz także
Komentarze (283)
Zaloguj się
  • mordred

    Oceniono 696 razy 560

    Wassermann jest Wassermannem, Kurtyka jest Kurtyką, Gosiewski jest Gosiewski. Jeżeli okaże się że Walentynowicz to Walentynowicz, a Walewska Walewską, będą ekshumować dalej. Aż do skutku. Jeżeli okaże się, że wszyscy są na swoich miejscach, wysunięta zostanie hipoteza, że samolot nie był samolotem.
    Kiedy skończy się ośmieszanie samych siebie?

  • jamj

    Oceniono 364 razy 314

    Przy znacznym rozczłonkowaniu ciał, a z taką sytuacją mamy tu do czynienia, i dużej liczbie ofiar, zdarza się pomieszanie poszczególnych części ciał należących do różnych osób. Badania genetyczne mogą więc jednocześnie potwierdzić jak i zakwestionować określoną tożsamość zawartości trumny.

  • jerjar

    Oceniono 340 razy 306

    Czy chodzi o spoczynek wieczny, czy o wieczną niezgodę, bo chyba nie o to, że gdy zatrąbią na Sąd Ostateczny niektórzy nie będą się mogli pozbierać.

    Jakkolwiek pan Macierewicz i pani Fotyga prawdopodobnie staną przed Obliczem w całości, na ich miejscu nie byłbym pewien ostatecznego wyroku.

  • pogarda_i_serwilizm

    Oceniono 275 razy 229

    .

    Hofman rządzi w ZET-ce a Monika Olejnik nie ma na niego sposobu ______ wystarczyłby mały przycisk wyłączający mikrofon i "po ptokach" a tak co tydzień mamy pyskówkę tego serwilisty .

    Beata Michniewicz nigdy nie pozwoliłaby na takie zachowanie Hofmana.

    .

  • zigzaur

    Oceniono 256 razy 194

    Hofman coś trąbi o "mówieniu o katastrofie podczas zajadania ogórka".
    A co? Ludzie mają myśleć o tupolewie nawet podczas kiszenia ogórka?

  • tad-tad

    Oceniono 232 razy 190

    Winą dziennikarzy , w tym i Pani Olejnik , jest zapraszanie tego typu, niewychowanych gnojków , jak ten Hofman , do radia oraz telewizji. Pewnie mają przykazane przez szefostwo, by nie było nudno , no i mamy, zamiast rozmowy, pyskówki, jak na bazarze. A media stają się w całości ,brukowcami.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 120 razy 106

    ponad sto ofiar, a na plecach ustalających przynaleznośc szczątków oddech głupich pisuarów co juz po godzinie chcieli mieć wszystko gotowe zorganizowane i ustalone oraz wyjaśnione przyczyny wypadku
    każdy może sie pomylic - i jedna dygresja, czy to przypadkiem nie rodzina identyfikowała zwłoki ??????????skoro tak, to KTO sie pomylił???
    winę za katastrofę ponosi kancelaria kaczyńskiego która organizowała ta wycieczke, o co więc chodzi??? może panie hoffman obliczy pan publicznie ile zona ukradła pieniędzy siedząc na lewych zwolnieniach a zmarłych zostawi w spokoju?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje