Kpt. Wrona nie musiał lądować awaryjnie? "Samolot był sprawny"

22.09.2012 18:13
Panel bezpieczników w kabinie pilotów

Panel bezpieczników w kabinie pilotów (fot. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych)

Rządowa komisja badająca kulisy awaryjnego lądowania boeinga LOT na warszawskim Okęciu rzuci cień na pilotów, w tym bohaterskiego kapitana Tadeusza Wronę - donosi "Wprost". Według informacji tygodnika raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych zawiera sugestię, że załoga mogła normalnie wylądować, bo samolot był sprawny.
Wróć do artykułu
Zobacz także
Komentarze (393)
Kpt. Wrona nie musiał lądować awaryjnie? "Samolot był sprawny"
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • frankyy

    Oceniono 19 razy 7

    Ciekawe jaki bezpiecznik nie był włączony w Smoleńsku?

    Pewnie bezpiecznik zdrowego rozsądku.

  • wj_2000

    Oceniono 11 razy 7

    Są dwa wpisy zignorowane przez pozostałych dyskutantów. Możliwe, że wyciekający płyn hydrauliczny ZAMARZŁ w czasie lotu blokując możliwość wysunięcia podwozia. Gdyby tak było, to włączenie silników elektrycznych ZABLOKOWANYCH mechanicznie spowodowałoby WYBICIE bezpiecznika zamiast spalenia uzwojeń silników zablokowanych mechanicznie.
    W tej sytuacji nawet ponowne wciśnięcie bezpiecznika NIC by nie dało.
    Po wylądowaniu, po paru godzinach to co było zamarznięte odmarzło i silniki już były w stanie wysunąć podwozie, a bezpiecznik włączony nie miał powodów wyskoczyć.
    W tej wersji kapitan Wrona pozostaje przy swoich zasługach!!!!!!!!
    Cała ta hipoteza bazuje na złożeniu iż temperatura zamarzania płynu hamulcowego nie jest wystarczająco niska i tam w górze, w temperaturze ~-50C, wyciekając na wystudzone elementy podwozia, rzeczywiście zamarzł.

  • 2bankier

    Oceniono 13 razy 7

    Nie zmienia to faktu,ze kapitan dokonal heroicznego czynu.

  • bosque1

    Oceniono 15 razy 7

    Jak załoga odpowiedziała, że bezpiecznik był włączony, to znaczny, że był włączony. Ślepi chyba nie byli. Mógł wyskoczyć np. w trakcie lądowania.

  • rudy102a

    Oceniono 10 razy 6

    Ja mysle,ze kpt. Wrona aby uratowac swoje zycie i swoich pasazerow dokonal jedynego slusznego wyboru. Polaczyl swoja wiedze z doswiadczeniem.Zadna maszyna tego nie potrafi. Pogratulowac opanowania.

  • szejski

    Oceniono 10 razy 6

    Nie zdarzyło Wam się nigdy coś takiego: nie działa - ŁUP - juź działa? Moźe ten samolot teź miał taki defekt, tylko nie było odpowiedniej pięści, żeby weń walnąć, przynajmniej do momentu zetknięcia z ziemią? Urządzenia płatają różnie figle, dlaczego więc nie chcemy wierzyć bohaterskiej załodze?

  • cztery44442

    Oceniono 7 razy 5

    Słynna sprawa lądowania na brzuchu jest mi znana z wielu publikacji. Uważam,że jest za mało danych i za wiele niewiadomych by można ją komentować. Po przeczytaniu wszystkich postów nasuwa mi się myśl,że będąca w mniejszości część internautów wypowiada się w sposób mądry i wyważony,natomiast reszta potwierdza tezę o "polskim piekiełku". Zasada: opluć,zgnoić,wdeptać w ziemię bo to podnosi ego wdeptującego.Ci ludzie przypomnieli mi zapomnianą już starą piosenkę Michotka o bieszczadskich kowbojach. P.S.: Należy pamiętać,że chodzi o prestiż dużej firmy i spore pieniądze.

  • potyrala1959

    Oceniono 9 razy 5

    Zapewne każdy z członków rzeczonej komisji jest o wiele lepszym pilotem niż Kapitan i wyląduje w każdych warunkach.
    empiro.blox.pl/2012/03/Profesjonalizm-na-godziny.html

  • whiskey188

    Oceniono 4 razy 4

    No jak k... sprawny jak podwozie się nie wysuwało.
    Jak jade samochodem i mi hamulce nie działają to nie mówie, że ejst sprawny bo rpzecież w ostateczności moge hamować ręcznym.

  • ivrp

    Oceniono 12 razy 4

    Jakim cudem wysunęlo się podwozie skoro samolot leżał na brzuchu. Mam wierzyć, że elektryczne silnikiczki podniosły Boeinga ?!

  • cillian1

    Oceniono 8 razy 4

    wszystkie maszyny są sprawne - to złote słowa producentów!
    Tak samo, jak policja twierdzi, że człowiejk nie dostosował się do warunków.
    Bo maszyna nie umie!

    he he! Kolejna zadyma - na zniszczenie człowieka, a ochrona sporego biznesu?
    Biedny Wrona, a był tak bliski, od 3 000 000 dla rodzinki!

  • wuem43

    Oceniono 3 razy 3

    Tylko drzwi od stodoły,tam nie ma podwójnych systemów i zabezpieczeń bezpiecznikami.

  • tolek398

    Oceniono 3 razy 3

    Może porównywanie samolotu pasażerskiego do luksusowego i nowoczesnego samochodu osobowego jest śmieszne....
    Ale gdy czytam pilocie, który prawdopodobnie do końca nie wie, jak działa jakiś bezpiecznik, czy przycisk "odejście" (Smoleńsk) zaraz na myśl przychodzi mi znajomy- obrzydliwie bogaty facet po 50-tce, który buja się od roku się nowym "wypasionym" BMW serii 5....
    Gość jest niby świetnym kierowcą-rocznie w "sprawach biznesowych" przejeżdża dziesiątki tysięcy kilometrów, ale nie ma pojęcia o co najmniej połowie funkcji wyposażenia dodatkowego i rozbudowanego systemu multimedialnego w swoim samochodzie....

  • malena-76

    Oceniono 11 razy 3

    Co za piramidalna bzdura! I kto to at wiedzial? Eksperci producenta, ktory bedzie sie migal od odpowiedzialnosci? Myslicie, ze Wrona I zaloga nie sprawdzili dziesoec tysiecy razy wszystkiego Zanm podzieli desperacka probe badowania? Slyszalam te bzdurne plotki. Prawda jest taka ze przylecialy brzuchate cwaniaczki. Ameryki I wynalezli pretext, zeby siewymigac od odpowiedzialnosci a Polaczki z czapkami w Garsci I otwartymi gebami tylko ich podziwiali jacy ONI madrzy, jak Amerykanie tak powiedziali to tak jest. A moze zderzenie uruchomilo zepsuty mechanism?Teraz bedziecie szargac dobre imie bohatera. A do licha z takimi ekspertami. Juz raz przyklasneli Sowietom po katastrofie w Smolensku.

  • elektronik_99

    Oceniono 3 razy 3

    Rosjanie też kiedyś twierdzili że silniki w IŁ-ach są w porządku...

  • lawyerlawyer

    Oceniono 3 razy 3

    Taka koncepcja może bardzo skutecznie wytrząsnąć z głów pasażerów tego lotu oraz reprezentujących ich prawników marzenia o bajońskich odszkodowaniach od amerykańskiego producenta (za wrażenia z lotu). W przypadku przegranej mogą ponieść spore koszty, gdyż amerykańscy prawnicy będą wyciskać z nich ostatni grosz tytułem obrony amerykańskiego giganta.

  • blski

    Oceniono 9 razy 3

    Chociaz przez jakis czas wrona byla orlem.

  • vomitorium1

    Oceniono 7 razy 3

    malkontenci
    (gość wylądował
    i zaoszczędził
    parę
    pomników)

  • dudibudi

    Oceniono 7 razy 3

    Faceci z komisji zapewne dostali (lub mają obiecane) po parę groszy od Boeinga (producenta samolotu) i od razu są gotowi narazić skarb państwa na grube miliony....... Ot III RP postubeckie kulawe państwo.

  • gilbert_3

    Oceniono 9 razy 3

    Każda komisja ma to do siebie, że jakby któryś z ich członków tam był to zrobiłby wszystko lepiej, sprawniej, a bezpieczniki by nie wyskakiwały. A podwozie to by siłą woli się otworzyło i brzoza została złamana siłą woli.

  • zw167

    Oceniono 5 razy 3

    Sprawny samolot nie lądowałby awaryjnie, na brzuchu. Tym bardziej, że było bardzo dużo czasu, aby zastosować wszystkie sposoby otwarcia podwozia. I wszystkie zastosowano.

  • hetmanwiechu

    Oceniono 11 razy 3

    Pilot jest od latania, a od bezpiecznikow to jest elektryk. Mogli zadzwonic po elektryka zeby sprawdzil. A jak jakies rurki kanalizacyjen pekly, no to od tego jest hydraulik. Mogli ze soba takie wziasc. Biorac pod uwage ze lot byl z USA, to na pokladznie na pewno bylo duzo wykwalifikowanych 'elektrykow' i 'hydraulikow', ktorzy by zrobili tuning podczas lotu.

  • u45

    Oceniono 9 razy 3

    Oczywiście nie było możliwe, żeby bezpiecznik "wybić" już po wylądowaniu? ;)

  • antyinteligent

    Oceniono 2 razy 2

    Lądowanie bez kół to połowa mądrości.Ciekawe,czy pan Wrona potrafiłby bez kół wystartować?

  • cwanybolek

    Oceniono 4 razy 2

    Czyżby kolejny Wielki Bohater Polaków okazał się tylko medialną wydmuszką?

  • agentwrogiegoukladu

    Oceniono 4 razy 2

    Mówiono o tym już w dniu wypadku - załoga twierdziła, że włączała ten bezpiecznik, ale go z jakiegoś powodu 'wybijało' (próbę włączenia wybitego bezpiecznika można zrobić w samolocie tylko raz - nie można tego bez końca powtarzać bo grozi to pożarem instalacji) - więc labo było tak jak mówią, albo pokapowali za późno, że zrobili czeski błąd i próbowali się jakoś chronić. Tak czy siak Wrona posadził samolot absolutnie po mistrzowsku i nic tego faktu nie zmieni.

  • jerzysm42

    Oceniono 2 razy 2

    Poczekam na raport komisji
    Brukowców nie czytam.

  • rudy_do_budy

    Oceniono 4 razy 2

    @ fctheduck
    .
    Inzynierowie, eksperci od techniki zawodowo nie zajmuja sie ani bohaterami ani ich sukcesami.
    Na zimno analizuja fakty i technike ktora te fakty ewentulanie powoduje.
    .
    Wiec doszli do wniosku, ze maszyna mogla ladowac na kolach.
    I tak dosc pozno.
    Bo naprawde fachowcy, ktorzy lataja na tych maszynach doslownie codziennie powiedzieli to juz definitywnie w grudniu 2011.
    .
    Np. na amerykanskim forum PPRuNe kilku przetestowalo cb c 829 bat bus distr. i jego dzialanie na symulatorze 767.
    Wyszlo, ze Wrona popelnil blad.
    .

  • absurdello

    Oceniono 2 razy 2

    A będzie jeszcze lepiej gdy zacznie się, w ramach "kąpiuteryzacji" i oszczędności, produkować samoloty obsługiwane tylko przez jednego pilota i to też tylko co trzeci lot, bo z istnienia mechanika już zrezygnowano wychodząc z założenia, że jedna czy dwie osoby są w stanie opanować perfekcyjnie całą wiedzę o samolocie i jeszcze potrafić ją "uruchomić" w dowolnych sytuacjach stresowych.

    "Dzień dobry państwu, witam na pokładzie naszego oszczędnościowego samolotu super tanich linii lotniczych płacących państwu za to, że zdecydowaliście się polecieć naszymi liniami. Ze względu na te wypłaty, w tym locie nie leci z nami żywy pilot. Jesteśmy na wysokości 10000m, lecimy z prędkością 850km/h.
    Proszę czuć się komfortowo, mrożony płyn hamulcowy do drinków jest dostępny w przedziale podwoziowym.

    Proszę czuć się zupełnie komfortowo, bo nad bezpieczeństwem lotu czuwa całkowicie niezawo... niezawo... niezawodny system sterowania automatycznego, a jak zapewnia producent ciągłości jego działania nie zagraża wyskoczenie żadnego bezpiecz..............................................."

  • kesik001

    Oceniono 6 razy 2

    Kolejny Polski sukces.
    Słynny wojownik o wolną Polskę okazał sie komunistycznym szpiegiem-BOLEK.
    Słynny pilot który uratował tylu ludzi-naprawde jest kiepskim fachowcem.
    Umie latać jak nikt inny ale zniszczy samolot z powodu partackiego zanidbania.

  • cwdj

    Oceniono 4 razy 2

    Pytanie, dlaczego dowiadujemy się o tak ważnej sprawie tak długo po wypadku?
    Najpierw trąbiono o wielkim sukcesie, a teraz jak zwykle prawda wyłazi na wierzch. Typowe dla polskich mediów.

  • 7demnastyk

    Oceniono 2 razy 2

    Wiecie rozumiecie ,coś tam coś tam.My mielim bohatera co próbował uratować 96 istnień.Oni jednak są lepsi ,Ich bohater bez próbowania uratował wiele więcej duszyczek.

  • tadec

    Oceniono 2 razy 2

    Tuz po pamietnych wyborach czerwcowych mowilem : dosc "bezpiecznikow" ! wybic do ostatniego.A Wysta wyjechali z to grobo kresko,no to tera mata.

  • blski

    Oceniono 2 razy 2

    Odebrac medale, zabrac prawo jazdy, niech sie nauczy poslugiwac lejcami.

  • co.ty.powiesz

    Oceniono 6 razy 2

    "Jak nie wiadomo=, o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze". Nagle niedoszłym mordercą i w ogóle szwarc-charakterem ma być kapitan, bo Boeing obawia się, że będzie musiał wypłacić sporą sumkę tak zwanym poszkodowanym - wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12028989,Za_pozwem_ws__lotu_Wrony_stoja_prawnicze_potegi__W.html. Jeżeli więc zwali się winę na kapitana, to producent będzie czysty, właściciel samolotu też, a kpt. Wrona pójdzie sobie na bezrobotne. I wszyscy (?) będą zadowoleni.
    Jedno mnie tylko zastanawia: jak wytłumaczą, że zarówno dowódca samolotu, jak i drugi kapitan, przez wiele godzin spokojnie przypatrywali się rzekomo wybitemu bezpiecznikowi i woleli życie stracić - bo przecież lądowanie "na brzuchu" to w najlepszym wypadku pół na pół, że się wyjdzie z życiem - niż go wcisnąć... Ale nie taką ciemnotę wciskają nam rządzący, więc czemu i teraz nie miało być tak samo...

  • na_pis_dobry_kij

    Oceniono 4 razy 2

    Boeing ma długie łapy...

  • piotr.by

    Oceniono 8 razy 2

    ""Samolot był sprawny"" , tylko podwozie się nie wysunęło.
    Operacja się udała, tylko pacjent zmarł.

  • rabbinhood

    Oceniono 6 razy 2

    Wiele osób ma swoje własne doświadczenia z elektroniką. Zdarza się że coś nie działa tylko przez chwilę, a gdy mocniej uderzyć, to znowu zaczyna działać, i potem działa bez zarzutu znowu jakiś czas, nawet czasem bardzo długo. Takie lądowanie niewątpliwie było czymś jak uderzenie, i coś mogło się przestawić na właściwe położenie. Może zbadać Wronę na wykrywaczu kłamstw?

  • wilk_z_wolfow

    Oceniono 10 razy 2

    Ktos tu najwyrazniej kreci .
    Kpt.Wrona wykonal wszystkie polecenia znajdujace sie na liscie procedur w przypadku awarii .
    Nie jest mozliwe obejscie , nawet jednego punktu procedury .
    Zalozenie pbe64 jest bardzo przekonywujace , ale mam swoja osobista : ze zamontowano urzadzenie np. pompy hydraulicznej bez homolgacji , czyli urzadzenie "trefne" zakupione taniej gdzies w ChRL , albo jak w przypadku Tu 154M zakup urzadzen GPWS i TAWS w Czechach .
    Dlatego tez , B767 pilotowany przez kpt. Wrone musial bezwzglednie przyleciec do Polski . Chodzilo
    zapewne o to trefne urzadzenie , aby National Transprtation Safety Board owego nie wykrylo .
    Liczy sie kasa z ubezpieczalni , poswieca kpt. Wrone i "po ptokach".

  • satirre

    Oceniono 6 razy 2

    Mam nadzieję, że kapitan teraz nie lata, bo komisja naraża go na stres, a tym samym wielu pasażerów.

  • ericforester

    Oceniono 8 razy 2

    no wlasnie dlaczego bezpiecznik byl wybity i czy w rejestratorze systemow b767 nie ma informacji ze bezpiecznik zostal wybity i kiedy?jezeli taki9e rzeczy co dziala a co nie mozna sprawdzic podlaczajac laptop dp auta to co dopiero w takim 767 calym nafaszerowanym elektronika! to nie tupolew panowie! poza tym bezpiecznik zwykla wybija kiedy pobor pradu jest zbyt duzy a to z regoly bywa kiedy urzadzenie elektryczne napotka jakis opor. jesli mamy wentylator i cos go blokuje to wybije bezpiecznik. wiec jak mozna stwierdzic czy w momencie kiedy piolot uruchamial grawitacyjny system otwierania podwozia bezpiecznik byl wcisniety i z chwila kiedy poplynal prad wybilo bezpiecznik czy byl wybity wczesniej i zaloga nie sprawdzila? widze ze dziennikarze znaja sie lepiej na samolotach jak eksperci lotniczy

  • blackskinnyjeans

    Oceniono 4 razy 2

    Nie zapominajcie o relikwiach :D:D
    producent samolotu nie wziął tego pod uwagę i nie zamieścił w instrukcjach:D:D

  • jmb2

    Oceniono 4 razy 2

    W chwili kiedy piloci podejmowali próby otwarcia podwozia przy wykorzystaniu systemu zapasowego bezpiecznik mógł być włączony zapewne tak to widział pilot i taką odpowiedz dał na wieżę, pomimo tego podwozie się nie otwarło, bo mogło być czymś zablokowane, może było w tym momencie oblodzone.

    Gdy pilot podjął decyzję o lądowaniu awaryjnym, na brzuchu, bezpiecznik mogło wtedy wywalić (ale pilot już w ferworze walki o życie pasażerów i swoje już tego nie sprawdzał, bo nie miał na to czasu) utrzymujące się wcześniej oblodzenie podwozia pod wpływem dodatniej temperatury - znikło. A to mogło spowodowało, że później podwozie zaczęło się normalnie wysuwać - jak włączono bezpiecznik.

    Zastanawia mnie to dlaczego producent samolotów, w odpowiednich miejscach w samolotach, nie zakładają w systemu dyskretnych kamer? Przecież to ułatwiłoby pracę samych pilotów jak i komisji badających przyczyny danego wypadku lotniczego.

  • kor102

    Oceniono 6 razy 2

    To jednak Wrona, a nie orzeł?

  • blondyn-3

    Oceniono 4 razy 2

    dobrze ze samolotem tym nie lecial Jarek bo by juz oskarzyli Tuska o sabotaz bezpiecznika i dopiero by byly jaja.

  • seven-of-nine

    Oceniono 10 razy 2

    wersja niejakiego macierewicza w tej sprawie: bohaterski wrona został zahipnotyzowany przez tuska i putina.

  • jamj

    Oceniono 6 razy 2

    "Wieża pyta:czy bezpiecznik jest włączony? Nagrania z czarnych skrzynek zarejestrowały zarówno to pytanie, jak i odpowiedź: "Tak."
    ===================================================================================
    Przykład niewyobrażalnej nieodpowiedzialności. W artykule używa się określenia "załoga" w odniesieniu do udzielającego odpowiedzi, ale logika wskazuje, że odpowiedź była udzielona bezpośrednio, lub pośrednio przez inżyniera pokładowego. Kapitan Wrona miał prawo wierzyć w taki obraz sytuacji i podjął jedyną słuszną decyzję.

  • cichwoda

    Oceniono 8 razy 2

    sprawdz 2 razy zanim cos powiesz albo zrobisz

    pamietacie te francuskie rakiety u Husajna? obciach, prezydent na polowaniu, obciach, ten agent ktory trzymal B. Ladena za brode ale Macierewicz mu w tym przeszkodzil, obciach, L. Walesa..., obciach

  • stefan_psychiatra

    Oceniono 6 razy 2

    Na razie czytamy spekulacje dziennikarzy. Czekam na prawdziwy raport dostępny na stronie pkbwl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje