Proces senatora P. nie rozpoczął się. "Prokurator nie jest bezstronny"

21.09.2012 10:16
Akta sądowe

Akta sądowe (Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta)

Nie rozpoczął się proces Krzysztofa P. - byłego senatora oskarżonego o posiadanie narkotyków. Jego adwokat Krzysztof Stępiński uważa, że prokurator Józef Gacek prowadzący śledztwo w sprawie senatora nie jest bezstronny. Złożył wniosek, by prokuratora wyłączyć z tej sprawy.
- Jeśli pan prokurator spotyka się z dziennikarzem, który jest świadkiem w sprawie, a następnie temu dziennikarzowi ujawnia wszystkie informacje śledztwa, barwiąc je przy okazji, to według mnie taki prokurator podlega wyłączeniu - mówi mecenas Stępiński.

- Poza tym nie bardzo rozumiem, jak można było stwierdzić, że ktoś nie kwestionuje nagrań zdobytych przez przestępców, w przestępczy sposób, w szczegóły nie chcę wchodzić, ale pan prokurator w czasie śledztwa odpowiednio sobie nagrabił - dodaje.

Dowodami w sprawie będą pewnie nagrania wideo, na których rzekomo widać, jak senator zażywa narkotyki. Za to dwie kobiety i mężczyzna, którzy tymi nagraniami szantażowali senatora, zostali skazani na półtora roku więzienia bez zawieszenia.

Prokurator Gacek nie chciał tego komentować. Jak mówi, nie zna szczegółowego uzasadnienia tego wniosku.

Dwa lata temu, po tym, jak Senat nie uchylił Krzysztofowi P. immunitetu, prokurator w artykule w "Rzeczpospolitej" szczegółowo opisywał kulisy śledztwa. Teraz kwestię bezstronności będzie rozpatrywał prokurator okręgowy.

- Czekam na przyzwoite zachowanie prokuratury - kwituje obrońca. - Nie mówię, że prokuratura jest stronnicza. Zebrałem szereg przykładów, że konkretny prokurator nie powinien być w tej sprawie aktywny - zaznacza.

Obrońca Krzysztofa P. uważa, że jego klient jest niewinny, nie uważa tego procesu za trudny.

- Sprawa jak sprawa. Jeden oskarżony, sześciu świadków, materiał dowodowy do oceny. Nie przesadzajmy. Dla mnie jest to proces trudny, bo dotyczy osoby mi bliskiej - mówi Stępiński.

Kolejny termin rozprawy to 18 października. Krzysztofowi P. grozi do trzech lat więzienia.

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • bed-e45

    Oceniono 18 razy 10

    A to ten specjalista od wciągania lekarstwa (mongolskiego?) nosem.
    To ten artysta, o którym mówiono, że wolno im więcej. Tańczący w kwiecistej sukience.
    Moralista.
    Wiedzący lepiej.
    A wszystko razem, po prosu gnojek.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 9 razy 7

    Krzysztof Piesiewicz - autorytet moralny:)))

    Chował się przed odpowiedzialnością ( odmówił badania włosa przez prokuraturę na obecność narkotyków chociaż twierdził że wciągał sproszkowany lek - tchórzliwie schował się za immunitetem ), zapłacił szantażystom i pokazał że jako senator jest podatny na wpływy ( nie poinformował o swojej sytuacji organów demokratycznego państwa) Teraz "czepia się" dociekliwego prokuratora.

    Koorestwo można wybaczyć - hipokryzji nigdy!!!

  • ergosumek

    Oceniono 7 razy 5

    To już trzeci rok od zdarzenia, a jego sprawa jeszcze nie trafiła do sądu...a przecież osoby, które go nagrały już dawno siedzą.
    Tylko w przypadku byłego senatora młyny sprawiedliwości mielą POwoli...
    Kolejny kwiatek na POlskiej łączce bezprawia.
    POzdrowienia dla osób odpowiedzialnych.

  • gall.anonim.pn

    Oceniono 15 razy 5

    Mnie dziwi dlaczego ex-senator P.(iesiewicz) nie został wywalony na zbity łeb z palestry. No bo jakie można mieć zaufanie do adwokata, który jest szantażowany i temu szantażowi ulega? A jakby szantażysta zaproponował "postaraj się niezbyt gorliwie Kowalskiego"?

  • sharn1

    Oceniono 4 razy 4

    Puszczą go wolno.
    Artystom, politykom (oczywiście nie z opozycji) i ich rodzinom można więcej niż zwykłemu obywatelowi.
    Ich ludzkie prawa nie obowiązują.

  • zoil44elwer

    Oceniono 4 razy 4

    Mecenas P:Prokurator nie jest "bezstronny"(?!) Oskarżyciel publiczny(prokurator) ma być bezstronny? Chyba biały proszek(cukier puder?) zrobił spustoszenie w mózgu mecenasa!

  • q-ku

    Oceniono 1 raz 1

    niezależnie od tego kogo sądzą, ja także uważam, że:

    " Jeśli pan prokurator spotyka się z dziennikarzem, który jest świadkiem w sprawie, a następnie temu dziennikarzowi ujawnia wszystkie informacje śledztwa, barwiąc je przy okazji, to według mnie taki prokurator podlega wyłączeniu - mówi mecenas Stępiński."

  • losiu4

    0

    nie zeby co, ale to sąd ma być bezstronny. Prokurator ma oskarzac (oczywiście w oparciu o dowody a nie własne widzimisię) a obrońca - bronic. Tak to zostało skonstruowane i tego powinniśmy sie trzymać

    Pozdrawiam

    Losiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje