Ministerstwo Sprawiedliwości: Jarosław Gowin miał prawo zażądać akt Amber Gold

20.09.2012 12:21
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Zażądanie przez ministra sprawiedliwości z sądów akt spraw dot. szefa Amber Gold Marcina P. nastąpiło w oparciu o obowiązujące przepisy - poinformował resort, odpowiadając na zarzuty medialne, że mogło dojść do złamania Ustawy o ustroju sądów powszechnych.
"Działania ministra sprawiedliwości w postaci żądania z sądów akt spraw dotyczących pana Marcina P. zostały podjęte w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i brak jest obiektywnych podstaw do kwestionowania uprawnień ministra sprawiedliwości w powyższym zakresie" - stwierdziło w komunikacie Ministerstwo Sprawiedliwości.

"Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że z oceny ekspertów wynika, iż żądając takich akt minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, jak również prezes gdańskiego sądu apelacyjnego, złamali ustawę o ustroju sądów powszechnych. Według gazety znowelizowana wiosną ustawa jasno reguluje sposób kontroli - mogą jej dokonywać wyłącznie sędziowie - wizytatorzy na miejscu, w sądzie. Urzędnicy ministerstwa mogą wyłącznie towarzyszyć tej czynności - dodaje dziennik.

Tymczasem - według ministerstwa - regulamin urzędowania sądów powszechnych przewiduje, że "akta sprawy (...) przesyła się na każde żądanie po wykonaniu niezbędnych czynności w sprawie: Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Ministrowi Sprawiedliwości, Sądowi Najwyższemu, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Rzecznikowi Praw Dziecka oraz sądowi odwoławczemu". "Przepis ten stanowi jeden z instrumentów pozwalających ministrowi realizować zadania ustawowe" - dodano w komunikacie.

Afera Amber Gold

Amber Gold to spółka inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która prowadzi śledztwo ws. działalności Amber Gold, postawiła prezesowi tej spółki Marcinowi P. m.in. zarzut oszustwa znacznej wartości. Grozi za to do 15 lat więzienia. Marcin P. przebywa w areszcie.

Wobec Marcina P. orzeczonych było siedem wyroków sądowych, z tego tylko trzy uległy zatarciu. Dotyczyły one m.in. oszustw, wyłudzeń kredytów i przywłaszczenia mienia.

PYTANIE Czy powinna powstać komisja śledcza ws. Amber Gold?

  • Tak, ta afera pokazała, że w tej kwestii organy ścigania się nie sprawdzają i to musi zbadać komisja
  • Tak, bo trzeba sprawdzić, czy jacyś politycy nie są zamieszani w działalność tej firmy
  • Nie, komisja będzie nieskuteczna i jej członkowie będą się bezproduktywnie kłócić
  • Nie, niech sprawą zajmie się prokuratura, politycy powinni się od tego trzymać z daleka
  • Nie mam zdania

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (31)
Zaloguj się
  • londona

    Oceniono 15 razy 11

    Żaden regulamin - jako akt wtórny - nie może rozszerzać uprawnień, które są określone ustawą.
    Nic dodac - nic dodac dodac :P

  • jot9

    Oceniono 9 razy 7

    Żądać każdy może. Czego chce! Decydująca jest kwestia, czy można temu żądaniu ulec - to musi wiedzieć dysponent informacji czy dokumentów a nie żądający ich.

  • abgan

    Oceniono 13 razy 7

    Od kiedy regulamin funkcjonowania sądów może tworzyć wyjątki w ustawie o sądach powszechnych? Czy MS słyszało o hierarchii źródeł prawa?

  • kalebas

    Oceniono 7 razy 5

    Żaden regulamin - jako akt wtórny - nie może rozszerzać uprawnień, które są określone ustawą..

  • distepfano

    Oceniono 3 razy 3

    Czy my już zapomnieliśmy czym jest Trybunał Konstytucyjny ?

    A może on w ogóle nie funkcjonuje ?
    A może tam są także tylko "słupy", które mają zadanie tylko brać przyznane im wysokie uposażenie za niby wykonywaną pracę ;((

  • tygrys102

    Oceniono 5 razy 3

    Pan Gowin i Ministerstwo MINISprawiedliwości...i tak prawda wyjdzie na jaw, nie dziś, to za 100 lat...

  • wanda43

    Oceniono 7 razy 3

    Z powyzszych wyjasnien wynika, ze sąd dla Wawy Zoliborza złamal dwukrotnie prawo. Raz wydając akta sprawy w toku na 2 tygodnie komisariatowi policji, ktorego funkcjonariusze mieli skladac wyjasnienia jako świadkowie, i potem drugi raz, udostepniając je komendantowi do wglądu przed udzieleniem odpowiedzi na zapytanie sądu.
    Ot bezmiar niesprawiedliwosci!

  • jvelzkeyek

    Oceniono 1 raz 1

    Kontratak sitwa zaczyna.

    Zagrożona jest pozycja Gowina.

    Sędziowie zrobią wszystko.

    Byleby ministrowi z atakiem nie wyszło.

    Minister za ostro sobie poczyna.

    Trzeba utrącić zamiary Gowina.

    Czy prawdę o Amber Gold poznamy?

    Gdzie nastąpią zmiany?

    Czy prawna wykładnia i logika?

    Wyrzuci z fotela nie prawnika.
    komentarzedowydarzen.blox.pl

  • korcia2000

    Oceniono 1 raz 1

    No cóż? Pan minister jako filozof zna przepisy lepiej niż wybitni prawnicy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX