Tortury w Gruzji. Opozycja chce postawić prezydenta i ministrów przed sądem [ZDJĘCIA]

20.09.2012 12:18
Protesty w Tbilisi. Jedna z kobiet pokazuje zdjęcie swojego syna, który jest w więzieniu.

Protesty w Tbilisi. Jedna z kobiet pokazuje zdjęcie swojego syna, który jest w więzieniu. (Fot. DAVID MDZINARISHVILI REUTERS)

Władze Gruzji przepraszają, a opozycja domaga się postawienia przed sądem prezydenta i ministrów. Chodzi o skandal, który wybuchł w związku z pokazaniem przez stacje telewizyjne reportażu o stosowaniu tortur w gruzińskich więzieniach.


Gruzini wyszli na ulice kilku miast po obejrzeniu reportażu telewizyjnego o tym, jak strażnicy więzienia "Głdani" w Tbilisi znęcali się nad grupą skazanych. W materiale pokazane były brutalne sceny bicia i gwałtów.

"Teraz rozumiemy, dlaczego naród bał się władzy"

Prezydent Michail Saakaszwili zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za tolerowanie takich praktyk "długo nie wyjdą na wolność". Natomiast posłowie rządzącej partii przeprosili Gruzinów, mówiąc, że "teraz rozumieją, dlaczego naród bał się władzy". - To, co zdarzyło się w tym więzieniu, to jeden z najpotworniejszych aktów przeciwko godności człowieka - mówił prezydent i zapowiedział ukaranie winnych. Strażnicy pokazani w reportażu zostaną zwolnieni ze służby i staną przed sądem. - Oni spędzą wiele lat w więzieniu - zapowiedział Saakaszwili.

Lider opozycji Iraklii Alasania chce, aby przed sądem stanęli prezydent i premier. Według niego naród powinien w trakcie październikowych wyborów parlamentarnych tak głosować, aby zmienić władze.

Przypomnijmy, w związku ze sprawą zatrzymano dziesięć osób. Aresztowano m.in. kierownictwo i niektórych pracowników więzienia. Do dymisji podała się minister do spraw nadzoru nad wykonywaniem wyroków i pomocy prawnej - Chatuna Kałmachelidze. Jak wyjaśniła, jest zszokowana tym, co zobaczyła na taśmach. Podkreśliła, że w swojej pracy starała się, aby prawa człowieka były w gruzińskim systemie penitencjarnym przestrzegane i odpowiadały europejskim standardom. - Starania były niedostateczne - podkreśliła Kałmachelidze.

Prowokacja?

Rząd twierdzi, że doszło do prowokacji politycznej przed wyznaczonymi na 1 października wyborami parlamentarnymi. Według resortu jeden z osadzonych funkcjonariuszy więziennych, powiązany z przywódcą opozycji i miliarderem Bidziną Iwaniszwilim, zapłacił funkcjonariuszom za zaaranżowanie i sfilmowanie sytuacji znęcania się nad więźniami. Iwaniszwili temu zaprzecza.

Zobacz także
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • prawdziwyklecha

    Oceniono 1 raz 1

    To wafel naszych kartofli , nie ładnie

  • fractale

    Oceniono 4 razy 4

    Przyjaciel Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przyjaciel który go własnym ciałem zasłonił na posterunku w górach, kiedy kałachy strzelały po rosyjsku, jest demokratą. Reszta to spiski.

  • komarrek

    Oceniono 4 razy 4

    Ej no niemożliwe. Przecież to największy przyjaciel braci Kaczyńskich i elektoratu PIS. Przecież on musi być dobry. No nie żartujcie. W sumie to było wiadomo od dawna, już wtedy gdy Kaczyński latał do Gruzji ale kogo to obchodzi. W końcu żadne krzyki i wrzaski nie przekonają ich że białe jest białe, a czarne jest czarne... żenada.

  • yani-51

    Oceniono 10 razy 8

    Ciekawe czy jarus na wzor sp.brata Lecha pojedzie bronic

    swojego przyjaciela przed gniewem ludu...

  • yani-51

    Oceniono 8 razy 6

    No to by znaczylo ze, Lech i Jaroslaw kaczynscy,staneli po stronie dyktatora?

    a kiedy PiS odpowie przed sadem za ,m o r a l n e tortuowanie narodu?

  • oservattoreromano

    Oceniono 3 razy 1

    Nie mogą go zamknąć, przcież jego przyjaciel pochowany jest na Wawelu, a ludzie tam pochowani nigdy nie zadawli się z lumpami :)

  • grregu

    Oceniono 8 razy 6

    Gruzini, powstańcie przeciwko przyjacielowi Lesia !

  • misfire01

    Oceniono 12 razy 12

    Okazuje się, że kumpel ś.p. Lecha Kaczyńskiego, którego ten leciał bronić własną piersią, nasz strategiczny partner i bohater walki z rosyjskim imperializmem, torturuje więźniów. Ups.

  • marekmarek44

    Oceniono 2 razy 2

    Za tortury w Polsce odpowiedzialni to chyba Leszek Miller i Kwaśniewski.
    Ten drugi to się nawet przyznał i przeprosił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje