Gronkiewicz-Waltz o ekshumacji Walentynowicz: Ryzyko pomieszania szczątków musiało być duże

20.09.2012 09:14
- To była straszna katastrofa, tylko niektóre ciała dało się łatwo zidentyfikować. Ryzyko, że szczątki ofiar mogą zostać pomylone, było duże. A teraz oczywiście, że szczątki trzeba przyporządkować, ale nie należy z tego robić awantury politycznej jak posłowie Fotyga i Macierewicz - mówiła w "Gościu Radia ZET" Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy odniosła się w ten sposób do ekshumacji Anny Walentynowicz.
Rodzina Anny Walentynowicz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, nie ma wątpliwości, że w jej trumnie przez dwa lata znajdowało się kogoś innego ciało. Sprawę bada na razie prokuratura.

Gronkiewicz-Waltz, zapytana przez Monikę Olejnik, czy wynik ekshumacji dawnej współzałożycielki Związków Zawodowych ją zdziwił, odpowiedziała: - Z tego, co udało mi się ustalić z różnych mediów po katastrofie smoleńskiej, to była w dużej mierze masakra, tylko niektóre ciała były łatwe do rozpoznania. Przy takiej katastrofie jest ryzyko takie, że będą te szczątki pomylone. I niestety w tym przypadku się zrealizowało.

"To sprawa rodzin i prokuratury, nie - polityków"

Prezydent Warszawy skrytykowała Annę Fotygę i Antoniego Macierewicz za robienie "awantur politycznych" na cmentarzach. - To była straszna katastrofa. Oczywiście szczątki trzeba przyporządkować, ale nie ma co z tego robić awantury politycznej, z delegacjami politycznymi na jednym cmentarzu i drugim - mówiła polityk. - To jest sprawa rodzin, prokuratury. Im mniej ta sprawa będzie polityczna, tym będzie większa szansa ustalenia prawdy ws. znalezionych szczątków - dodała.

Na uwagę prowadzącej, że opozycja chce tylko upewnić się, że prokuratura nie będzie próbować czegoś zataić, odpowiedziała uspokajająco: - Prokuratura jest niezależna od rządu, więc opozycja nie musi jej kwestionować. Prokuratura na pewno dołoży wszelkich starań, aby tę sprawę rozwiązać, bo to bardzo wrażliwa społecznie kwestia.

Zobacz także
Komentarze (410)
Zaloguj się
  • telegrafista

    Oceniono 377 razy 145

    Ryzyko pomieszania nie było duże. ponieważ anatomopatolog rosyjski ramię w ramię z anatomopatologiem polskim wykonywali swoją pracę sumiennie i profesjonalnie. Ponadto ziemia została przekopana na metr wgłąb i przesiana. Nad wszystkim czuwała ministra z fajką w zębach.
    Tak, że o żadnym pomieszaniu nie może być mowy...

  • scurvy.seen

    Oceniono 324 razy 110

    Bufetowa się myli:pomylono ciała a nie szczątki.Dlatego to jest taki skandal.

  • poalicja

    Oceniono 202 razy 76

    Widać że w obliczu klęski,propagandzistom i funkcjonariuszom rządzącej mafii puszczają nerwy.Zarówno rodzina jak i mec.Hambura w tym przypadku mówią o zwłokach a nie o ich członkach

  • m.arco

    Oceniono 382 razy 72

    DLACZEGO PRZEZ TYLE CZASU RODZINOM NIE POZWALANO NA EKSHUMACJE?
    Chamstwo PO sięga szczytów cynizmu. O czym ta durna baba pieprzy! Ciągle słyszeliśmy,że wszystko jest w porządku a oskarżenia o zamianie ciał to histeria. Ewa Kopacz ponoć osobiście uczestniczyła przy identyfikacji zwłok zachwycona profesjonalnym sposobem przeprowadzenia identyfikacji szczątków przez Rosjan. Co? Znowu PiS winien bo miał rację, a kryształowa Platforma kłamała w szlachetnej wierze. Obłęd.

  • cillian1

    Oceniono 172 razy 64

    Czy ktoś zada wreszcie pytanie głośno - w mediach.

    DLACZEGO TE #@$#@@# CZEKAŁY DWA LATA NA EKSHUMACJĘ I SEKCJĘ?
    Dlaczego nie zrobili tego tuż po udanym lądowaniu, w Polsce trumien? Dlaczego rodzinki skarbonki tak długo zwlekały?

  • maksiu110

    Oceniono 179 razy 63

    wyniki dna dają pewnośc 100 na 100. Jeżeli doszło do czegoś co Bufetowa nazywa "pomyłką' to dowód na to, że żadnej identyfikacji nie było. Dlatego stawiam dolary (w złocie) przeciwko orzechom (w łupinach), że gdyby otworzyć trumny to w każdej trumnie znajdzie się jakaś "pomyłka". A to oznacza znowu, że ofiar katastrofy nie potraktowano jak ofiar ale jak dzika przejechanego an drodze - najpierw kopa i na pobocze, a potem do wora i do piachu...

    Ale jakby się kto pytał to"państwo zdało egzamin"...

  • po_co_tyle_klamiecie_15

    Oceniono 199 razy 55

    Ile razy otworzy usta tyle razy się kompromituje, współczujemy Warszawie bufetowej.

  • calahan77

    Oceniono 92 razy 40

    Ale pani Kopacz zapewniała, że wszystko jest pod kontrolą Polskiej strony i nawet wg najwyższych standardów.
    Czy to oznacza, że pani Kopacz kłamała?
    W tej całej katastrofie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje