Gowin bezprawnie wziął akta Amber Gold? "Nie ma wątpliwości"

20.09.2012 06:28
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

Minister sprawiedliwości i prezes Sądu Apelacyjnego w Gdańsku złamali prawo. Sprawa dotyczy dokumentacji procesów karnych twórcy Amber Gold, które wbrew ustawie trafiły do resortu - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna".
O tym, że akta licznych procesów karnych Marcina P. zostały zabrane z sądów na Pomorzu i przewiezione do siedziby resortu sprawiedliwości, wielokrotnie opinię publiczną informował sam minister Jarosław Gowin. Problem w tym, że ustawa o ustroju sądów powszechnych, w rozdziale o nadzorze nad działalnością administracyjną sądów, nie przewiduje możliwości, aby akta procesów były wysyłane do ministerstwa i kontrolowane przez urzędników resortu.

Zgodnie z zapisami ustawy przebieg procesu mogą kontrolować jedynie sędziowie wizytatorzy przy udziale wizytatora z Ministerstwa Sprawiedliwości na miejscu, w sądzie. - To efekt wiosennej nowelizacji ustawy wzmacniającej niezależność, niezawisłość sądów od władzy wykonawczej. Nie mam wątpliwości, że zarówno żądanie wydania akt, jak i ich wydanie było niezgodne z ustawą - mówi były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

PYTANIE Czy powinna powstać komisja śledcza ws. Amber Gold?

  • Tak, ta afera pokazała, że w tej kwestii organy ścigania się nie sprawdzają i to musi zbadać komisja
  • Tak, bo trzeba sprawdzić, czy jacyś politycy nie są zamieszani w działalność tej firmy
  • Nie, komisja będzie nieskuteczna i jej członkowie będą się bezproduktywnie kłócić
  • Nie, niech sprawą zajmie się prokuratura, politycy powinni się od tego trzymać z daleka
  • Nie mam zdania
Zobacz także
Komentarze (137)
Zaloguj się
  • pseudo12345

    0

    Fakt, że Minister Sprawiedliwości nie ma prawa dostępu do akt - to jest dopiero bezprawiem.

  • zytnia23

    0

    Akta powinny byc dostepne dla kazdego resortu, czy to min. sprawiedliwosci czy policja lub prokuratura lub sady

  • koloratura1

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Premierze, wywali PiS-owatego na zbitą ....buzię!

  • gazetaplum

    0

    Prof. Piotr Kruszyński uważa, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin miał prawo uzyskać z sądu akta sprawy.
    Zabrać mu tytuł. I nigdy nie zatrudniać. Nie może być tak , że w prostej sprawie eksperci maja krańcowo różne zdania.

  • cwanybolek

    Oceniono 2 razy 0

    Sądy wciąż rozgrzane, normalnie PRL-bis.

  • bog43

    Oceniono 2 razy 0

    Czy aby my sami nie bijemy piany . Wziął akta bo trudno się dowiedzieć prawdy od tej nieskazitelnej kasty i tyle .
    Czy aby te przepisy nie są zbyt oryginalne ?

  • pseudo12345

    Oceniono 1 raz -1

    To, co się stało w marcu, to było dorżnięcie sądownictwa. Teraz nawet Minister Sprawiedliwości ani premier, ani prezydent nie jest w stanie zobaczyć akt Amper Gold, ma jedynie obowiązek pokryć straty ściągając pieniądze od podatników. A władza sądownicza będzie produkować następne.

  • pseudo12345

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Ministrze, liczymy na Pana. Bo już doszło do tego, że sędziowie nie zadają sobie nawet trudu, aby ukryć to, co mogą wiedzieć jedynie z kontaktów osobistych ze stroną, niczego się nie obawiają, czują się zupełnie bezkarni. Na pewno nie dotyczy to wszystkich. Być może, że wśród sędziów są bardzo porządni ludzie. Ale danie komuś tak absolutnej władzy oszczędzi tylko niewielu. Tylko tych na najwyższej półki.

  • kararaka

    Oceniono 4 razy 2

    Jak szwindel kwitł przez długie lata pod ochronką wysoko postawionych person to jakoś nikt z nich prawa nie złamał? A jak minister mówi sprawdzam, po prostu tak jak sprawdza się w grze w karty nieuczciwego gracza, to powstaje wrzask że złamał prawo. Ludzie gdzie my żyjemy, bo zapewne nie w epoce kamienia łupanego?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje