Strażnicy znęcali się nad więźniami. Uliczne protesty w Gruzji

19.09.2012 12:17
Gruzini protestują przeciwko brutalności strażników więziennych

Gruzini protestują przeciwko brutalności strażników więziennych (Fot. DAVID MDZINARISHVILI REUTERS)

W kilku gruzińskich miastach całą noc trwały protesty przeciwko torturowaniu więźniów. Gruzini wyszli na ulice po obejrzeniu reportażu telewizyjnego o tym, jak strażnicy więzienia Głdani w Tbilisi znęcali się nad grupą skazanych.
Kilkaset osób zablokowało główną ulicę Rustawelego w Tbilisi. Podobne demonstracje odbyły się w: Batumi, Poti, Zugdidi i Kutaisi. Nad ranem ze specjalnym wystąpieniem zwrócił się do Gruzinów prezydent Micheil Saakaszwili.

- To, co zdarzyło się w tym więzieniu, to jeden z najpotworniejszych aktów przeciwko godności człowieka - mówił prezydent i zapowiedział ukaranie winnych. Strażnicy pokazani w reportażu zostaną zwolnieni ze służby i staną przed sądem. - Oni spędzą wiele lat w więzieniu - zapowiedział Saakaszwili.

Opozycja zamierza dziś ponownie wyjść na ulice gruzińskich miast. Jej liderzy postawili władzom ultimatum. Rząd ma do południa odwołać ze swojego składu ministrów: spraw wewnętrznych i więziennictwa.

Prowokacja?

Rząd twierdzi, że doszło do prowokacji politycznej przed wyznaczonymi na 1 października wyborami parlamentarnymi.

Gruzińskie MSW poinformowało, że trzech funkcjonariuszy więziennych zostało już aresztowanych. Według resortu jeden z osadzonych, powiązany z przywódcą opozycji i miliarderem Bidziną Iwaniszwilim, zapłacił funkcjonariuszom za zaaranżowanie i sfilmowanie sytuacji znęcania się nad więźniami. Iwaniszwili temu zaprzecza.

W związku ze sprawą ze stanowiska ustąpiła minister ds. penitencjarnych Chatuna Kalmachelidze.

Zobacz także

Najnowsze informacje