Kolejna ekshumacja. Fotyga i Macierewicz nie dopuścili do wyjazdu radiowozu z cmentarza

18.09.2012 06:34
Antoni Macierewicz na Powązkach

Antoni Macierewicz na Powązkach (Fot. TVP Info)

Na Starych Powązkach w Warszawie miała miejsce ekshumacja jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej. Kilka osób próbowało przedostać się na teren cmentarza przechodząc przez mur. Posłowie PiS nie dopuścili do wyjazdu radiowozu z terenu cmentarza.


Według mediów to ekshumacja wiceprzewodniczącej fundacji Golgota Wschodu Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej. Prokuratura tego nie potwierdza. Ekshumacja ma związek z wątpliwościami dotyczącymi legendarnej działaczki "Solidarności" Anny Walentynowicz, która również zginęła w katastrofie. Jej rodzina, po zapoznaniu się z rosyjską dokumentacją medyczną, ma wątpliwości, czy w grobie na pewno złożono ciało Walentynowicz. Zdaniem rodziny rosyjski opis zdaje się dotyczyć innej osoby. Ekshumacji legendarnej działaczki "Solidarności" dokonano w poniedziałek o świcie w Gdańsku.

Macierewicz: Działania policji są szokujące

Przed wejściem na cmentarz zgromadziła się grupa kilkudziesięciu osób z klubów "Gazety Polskiej", z transparentami "Żądamy prawdy" i "Smoleńsk - nie pozwolimy zakłamać prawdy". Przybyli też posłowie PiS, m.in. Antoni Macierewicz i Anna Fotyga.

Kilka osób próbowało przedostać się na teren cmentarza przechodząc przez mur. Jedna z nich została zatrzymana. Według pikietujących bramę cmentarną był to Grzegorz Braun. Policja próbowała wywieźć go z terenu cmentarza, jednak po przepychankach z policją i żandarmerią wojskową pikietujący i posłowie PiS nie dopuścili do wyjazdu radiowozu z terenu cmentarza. Podczas przepychanek krzyczeli "Uwolnić Grzegorza Brauna. On tylko wykonywał swoje obowiązki, dokumentował ekshumację", "Tu jest Polska". Braun jest publicystą Radia Maryja. Związany jest też z "Gazetą Polską". Jego dokumenty "Poeta pozwany", "Eugenika - w imię postępu" były dodatkami do "GP".

- Jestem tu, bo uczestniczę w ekshumacji przywódczyni "Solidarności". A działania funkcjonariuszy, które są nakierowane z agresją przeciwko dziennikarzom, są dla mnie szokiem - mówił w TVP Info Antoni Macierewicz.

- Pan Braun jest już zwolniony. Ale zostanie jeszcze przesłuchany w charakterze świadka. Został zatrzymany, bo nielegalnie wtargnął na teren cmentarza, to było jeszcze przed godzina 7, kiedy według regulaminu cmentarz był zamkniety - mówi Gazeta.pl Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej policji.

"Dopuścić Badena"

Adwokat rodziny Walentynowicz Stefan Hambura powiedział przed wejściem na cmentarz, że nie wie, kogo dotyczy wtorkowa ekshumacja.

Rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa tłumaczył wcześniej, że powodem ekshumacji były wątpliwości i rozbieżności między dokumentacją sądowo-medyczną otrzymaną z Rosji a innymi dowodami, np. zeznaniami świadków. Prokurator po analizie materiału dowodowego uznał, że ekshumacje są konieczne ze względu na niemożność wyjaśnienia w inny sposób wątpliwości, jakie się pojawiły w tej sprawie - mówił Rzepa.

Cmentarz jest zamknięty dla osób postronnych, a wejść pilnuje żandarmeria wojskowa. Teren wokół cmentarza kontroluje policja. W ekshumacji uczestniczą m.in. prokuratorzy i inspektorzy sanitarni.

Hambura w zaprezentowanym rano dziennikarzom piśmie do prokuratora generalnego zwrócił się o przeprowadzenie sekcji zwłok w szwajcarskim centrum uniwersyteckim medycyny sądowej bądź dopuszczenie do zespołu przeprowadzającego sekcję zwłok dr. Michaela Badena i wstrzymanie czynności sekcyjnych do czasu rozpatrzenia tych wniosków.

Pisma doręczy Macierewicz

Adwokat wniósł też zażalenie na prokuratorów biorących udział w ekshumacji i sekcji zwłok na cmentarzu w Gdańsku. Chce, by wszcząć wobec nich postępowanie. Prosi też prokuratora generalnego o objęcie sekcji zwłok bezpośrednim nadzorem służbowym.

Pisma przekazał posłowi Antoniemu Macierewiczowi z prośbą o doręczenie ich do prokuratury generalnej.

Wcześniej w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej wojskowa prokuratura dokonała ekshumacji trzech ofiar tragedii - Zbigniewa Wassermanna, Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki.

Walewska-Przyjałkowska przewodniczyła fundacji założonej przez ks. Zdzisława Peszkowskiego, zmarłego w 2007 roku kapelana Rodzin Katyńskich. Pielęgnowała również pamięć o losach Polaków na Wschodzie oraz była orędowniczką beatyfikacji księży zamordowanych w Katyniu.

Była pracownikiem naukowym Politechniki Warszawskiej, pracowała na wydziale samochodów i maszyn roboczych, specjalizowała się w automatyce i robotyce przemysłowej. Została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Spoczęła w rodzinnym grobie na Starych Powązkach 22 kwietnia 2012 r.

Zobacz także
Komentarze (522)
Zaloguj się
  • imaman.pl

    Oceniono 1 raz 1

    Antoni w Katyniu 2010 wykonywal polecenia telefoniczne Jaroslawa.Pozniej uciekl,aby meldowac osobiscie.Gdy Jaroslaw polecil bratu:"ladowac" i rozkaz wykonano,tajna grupa rozpoczela operacje przejecia wladzy.Ale mysliwy strzelajac srutem nie pozwolil na ladowanie kaczki pod zyrandolami.Ekonomisci po debacie doszli do wniosku,ze ekshumacje najtaniej wykonac w frankach szwajcarskich.Klopot,bo nie ma Zamku Krolewskiego w kantonach.Mozna wybudowac tymczasowy,ale trzeba w Szwajcarii zrobic referendum.A tam wladza PiS nie siega.Antoni z Anna czuwaja dzien i noc,aby zmarli sie nie przenosili w poblize swoich grobow.Chwala im za to.Prawdziwi polscy patrioci.

  • foniawizja

    Oceniono 1 raz 1

    Proponuje obojga do ekshumacji - jak tak tego pragna!

  • franek-janek

    Oceniono 4 razy 4

    Czy ktos kiedys widzial bylego Ministra Dyplomacji jakiekolwiek kraju z Bananowa Republika wlacznie ktory jak pani Fatyga po utracie pracy biega po parku w Washington z papierowa torebka z MacDonaldsa w reku i spozywa sniadanie na lawce, pozniej biedna podenerwowana i spocona biega po korytarzach budynkow rzadowych USA by sie spotkac z kims waznym ale pomylila go z portierem, pech! A teraz juz w Polsce stala sie doslownie cmentarna hiena. Czy mozna nizej upasc?

  • blski

    Oceniono 1 raz -1

    Uwlaczanie godnosci zmarlych w celach politycznych.
    Co ro za roznica kto w tym grobie lezy. Grob ma na celu przypomnienie, nikt chyba nie zamierza rozwazac w jakim stanie sa zwloki i co sie z nimi dzieje z uplywem czasu.

  • 2560a

    Oceniono 4 razy 2

    czy ktos zna rzeczywiste powody dla ktorych Jaroslaw i Antek nie lecieli wtedy na uroczystosci z prezydentem?
    czy nie powinno sie przeprowadzic sledztwo w tej sprawie? Jaro zaslanial sie konajaca mamusia ktora cudownie wyzdrowiala.
    a moze Jaro i Antek sami zmajstrowali Smolensk. Motyw?
    Dzieki temu istnieja w polityce. Wystarczy!

  • 2560a

    Oceniono 3 razy 1

    Pielęgnowała również pamięć o losach Polaków na Wschodzie oraz była orędowniczką beatyfikacji księży zamordowanych w Katyniu.
    --1.co to dokladnie znaczy :" pielęgnowała ..pamięć o losach Polaków ..."?
    2."...była orędowniczką beatyfikacji księży zamordowanych w Katyniu."-to cywilny czlowiek jest gorszej kategorii? jaki duszpasterz tego nauczal? w jakiej religii?tylko ksiadz moze byc beatyfikowany? i to bez wzglegu na cnotliwosc, lub jej brak, zycia? a co z ksiezmi zamordowanymi przez UPA? im beatyfikacja sie nie nalezy bo nie zgineli od Ruskich?

  • zygosz

    Oceniono 5 razy -3

    Posel A.Macierewicz to czlowiek i polityk , ktoremu sprawy Polski i Polakow leza na sercu , nalezy mu sie szacunek i wsparcie.Ten ktory pokazuje publicznie swiatlo prawdy, ktorej tak bardzo nam brak, ale ktora napewno wpisz sie na karty historii.

  • razb1947

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Macierewicz pilnuj Pan tą nie wiarygodną prokurature czy nie mataczą albo coś ukrywają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje