GIS: Kilkanaście zatruć metanolem w Polsce. Dwa mogą mieć związek z zatruciami w Czechach

17.09.2012 09:41
Alkohol

Alkohol (Fot. DAVID W CERNY REUTERS)

- W Polsce mamy kilkanaście przypadków, w tym cztery śmiertelne, zatrucia metanolem. W dwóch przypadkach jest podejrzenie, że mają związek z zatruciami w Czechach - powiedział w TVN24 główny inspektor sanitarny w Polsce Marek Posobkiewicz. Zatruty alkohol znaleziono także na Słowacji: lekarze stwierdzili zatrucie metanolem 4 osób.
Główny inspektor sanitarny podjął wczoraj decyzję o wstrzymaniu obrotu alkoholem powyżej 20 proc. importowanym z Czech. Nie wolno go sprzedawać ani podawać. Zakaz obowiązuje przez miesiąc. W tym czasie urzędnicy przebadają alkohol z Czech, który znajduje się w Polsce. - Jeszcze nie został przebadany, ale mam nadzieję, że będzie "czysty" - powiedział Posobkiewicz w TVN24. Jak dodał, urzędnicy badają po jednej butelce z każdej zabezpieczonej partii. Jeśli nie będzie w niej metanolu, trunek wróci na rynek.

Cztery śmiertelne zatrucia w Polsce

Główny inspektor sanitarny wyjaśnił, że w Polsce większość przypadków zatruć metanolem następuje po spożyciu płynu do spryskiwaczy. Jak dodał, zatrucia metanolem występowały i występują nadal w naszym kraju. - Obecnie mamy cztery przypadki śmiertelne zatrucia. Wszystkich przypadków jest kilkanaście. Nie wiadomo, czy mają związek z zatruciami w Czechach. Takie podejrzenie mamy w dwóch przypadkach - powiedział. Zaznaczył, że nie ustalono jeszcze dokładnie, skąd pochodził nieczysty alkohol, ale zatrute osoby pochodzą ze środkowo-południowej Polski. Ze względu na ich ciężki stan nie udało się z nimi porozmawiać.

Czeski dziennik "Lidove Noviny" napisał dzisiaj, że metanol, z powodu którego w Czechach zmarło już 20 osób, mógł pochodzić z Polski. Źródłem miał być koncentrat płynu do spryskiwaczy.

Zatruty alkohol trafił także na Słowację. Wczoraj do szpitala trafiło 10 osób, u czterech stwierdzono zatrucie metanolem. Wszyscy bawili się na imprezie urodzinowej, w na której polewano m.in. czeską śliwowicę. Alkohol kupiono przez internet, na Słowację przysłano go pocztą. Nie jest znana marka, pod którą sprzedawany był trefny alkohol. Pito też alkohol pochodzący z innych źródeł.

Życiu hospitalizowanych Słowaków nic nie zagraża. Prawdopodobnie nie stracą także wzroku.



Autor tekstu jest redaktorem portalu o Czechach i Słowacji Novinka.pl

Zobacz także
Komentarze (20)
Zaloguj się
  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 3 razy 1

    Zadna "grupa przestepcza" nie wypuscilaby na rynek metanolu .............. poprostu im sie to nie oplaca, psuje rynek wzbudza zainteresowanie policji itp. Kto na tej aferze stracil najwiecej? wlasnie ci co handluja "bezakcyzowym" alkoholem to wlasnie oni stracili zaufanie klientow a co za tym idzie spadly im zyski (sam sie troche boje wypic czeska wodke).
    Policja zawsze zadaje sobie pytanie kto zyskuje na danym przestepstwie ............ "nie wiem kto:)" ale wiem ze napewno nie przestepcy zajmujacy sie handlem alkoholem bezakcyzowym.

  • mcavennie

    Oceniono 1 raz 1

    Jak to?
    Przecież alkohol to samo zdrowie

  • snurfik

    Oceniono 4 razy 4

    No to sie czeski film urwal :)

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 3 razy 1

    Hmm a rozwiazanie jest proste ................. zdelegalizowac alkohol metylowy a w "przemysle" uzywac poczciwego etylowego koszty produkcji podobne tak wiec nie wplyna na cene koncowego wyrobu.

  • lukask73

    0

    Odtrutką na metanol jest etanol. I po problemie. Trzeba pić w sposób zrównoważony wynalazki i alkohol reżimowy.

  • jarek_z_a_k

    Oceniono 5 razy 3

    kto pije i pali ten nie ma robali

  • szpak.nie

    Oceniono 6 razy -2

    Od dopalaczy nikt nie umarł, a zdelegalizowano, więc, panie premierze, czas na męską decyzję i delegalizację alkoholu.

  • 123456ag

    Oceniono 19 razy 13

    Państwo Polskie - II Rzeczpospolita ustanowiła monopol Państwa na produkcję spirytusu. Po co ?
    Przecież nie po to żeby ograniczać swobodę działalności gospodarczej, tylko po to aby różni cwaniacy nie truli ludności samogonami i innym świństwem. dorabiając się przy okazji majątków.
    Państwowe zakłady produkowały spirytus i to najwyższej jakości, bo nie były uzależnione od wyniku ekonomicznego, tylko odpowiadały za ścisłe przestrzeganie norm jakościowych. Produkowały w dwóch gatunkach: "Rektyfikowany 95%" oraz "Wyborowy 96%". Dodatkowo produkowały też wódkę "Czystą" - z tego pierwszego, rozcieńczonego do 40% - oraz wódkę "Wyborową" - z tego drugiego po rozcieńczeniu wodą destylowaną do 45%.
    Poza tym każdy mógł produkować wódki i inne napoje - kupując spirytus "monopolowy".
    Wszelka "prywatna inicjatywa" w zakresie destylacji była ścigana im karana z całą surowością prawa.
    Skutki? Przede wszystkim poprawa zdrowia milionów obywateli (bo nie oszukujmy się, miliony piły, pija i będą piły, a to co piją nie jest obojętne dla ich zdrowia). Ale ubocznym skutkiem było że polskie wódki zasłynęły w świecie z doskonałej jakości i eksport zaczął przynosić rosnące z roku na rok zyski.
    A teraz polscy liberałowie z posprzedawali Polmosy różnym cwaniakom a żeby wypić dobrą wódkę trzeba kupić "Finlandię" albo szwedzki "Absolut".
    Władze od lat udają że nie widzą fatalnej jakości polskich alkoholi a tym bardziej że nie wiedzą o napływie do Polski milionów litrów wyrobów alkoholowych produkowanych wokół naszych granic, m. in. w Czechach na bazie niemieckiego spirytusu technicznego (nie przeznaczonego do spożycia)

  • szyderczy_szyderca

    Oceniono 17 razy 13

    W Polsce taki producent nielegalnego alkoholu dostałby od Sanepidu 500 zł mandatu i naganę! I już by się nie pozbierał!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje