W tajemniczych okolicznościach zmarł japoński ambasador

17.09.2012 07:39
Shinichi Nishimya był dyrektorem departamenu ds. Ameryki Północnej w japońskim MSZ. W październiku miał objąć ambasadę w Tokio

Shinichi Nishimya był dyrektorem departamenu ds. Ameryki Północnej w japońskim MSZ. W październiku miał objąć ambasadę w Tokio (Fot. YURIKO NAKAO REUTERS)

Japoński dyplomata desygnowany na ambasadora w Chinach zmarł w szpitalu w Tokio - poinformował japoński MSZ. Jego śmierć zbiegła się w czasie z zaostrzeniem konfliktu japońsko-chińskiego o wyspy na Morzu Wschodniochińskim.
60-letni Nishimiya został trzy dni temu znaleziony nieprzytomny na ulicy w Tokio, w pobliżu swojego domu. Był w drodze do pracy. Został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w niedzielę. Przyczyna śmierci jest na razie nieznana, lekarze ją badają - podało japońskie MSZ.

Nishimiya miał opuścić kraj w połowie października i objąć placówkę w Pekinie po zakończeniu misji ambasadora Uichiro Niwa.

Śmierć przyszłego ambasadora zbiegła się w czasie z wzrostem napięcia pomiędzy Japonią a Chinami. We wtorek Japonia zdecydowała się kupić od prywatnego właściciela sporne wyspy Senkaku (nazywane przez Chińczyków Diaoyu) na Morzu Wschodniochińskim. Pekin określił ten krok jako "prowokacyjne pogwałcenie" jego suwerenności.

Antyjapońskie protesty przetoczyły się w ostatnich dniach przez największe chińskie miasta - m.in. Shenzen, Chengdu, Quingdao. W Pekinie manifestanci obrzucili japońską ambasadę jajkami, kamieniami i butelkami.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • tuskaczor

    Oceniono 44 razy 30

    ,,Shinichi Nishimya ...miał objąć ambasadę w Tokio"... i pewnie z tego się rozchorował redaktorzyno

  • queserasera

    Oceniono 54 razy 26

    "60-letni Nishimiya został trzy dni temu znaleziony nieprzytomny na ulicy w Tokio, w pobliżu swojego domu. Był w drodze do pracy. "

    W Polsce niemożliwe - miałby wszak do dyspozycji lokaja, 6 limuzyn i 12 komórek. W ramach taniego państwa a la Tusk

  • ka-mi-la789

    Oceniono 19 razy 19

    Miał zostać ambasadorem w Chinach i objąć ambasadę w Tokio? Ten konflikt między Chinami a Japonią chyba zaszedł sporo dalej, niż media ujawniają.

  • wmc-33

    Oceniono 13 razy 13

    Do starej sztuczki zwanej dyplomatyczną chorobą doszlusował teraz dyplomatyczny zgon.

  • fidelxxx

    Oceniono 12 razy 8

    Pewnie Tusk go wykończył, bo znał prawdę o Smoleńsku. :P

  • konto_live

    Oceniono 13 razy 7

    brawo Chińczycy podpalajcie japońskie fabryki, tylko się nie zdziwcie jak za 2 tygodnie wszystkie się przeniosą do Birmy i Indii, albo Wietnamu oni tylko na to czekają

  • gosc747

    Oceniono 9 razy 5

    to już nie są protesty. Chińczycy plądrują japońskie sklepy, pod pretekstem protestów rozkradają sklepy (głównie co cenniejsze zegarki Dior, YSL itp.)
    Japończycy sami są sobie winni. Było nie pchać się do barbarzyńców z inwestycjami. Przez takie firmy w Japonii jest kryzys.

  • 69baron69

    Oceniono 5 razy 5

    Co niektorzy pekinczycy zaklejaja loga swoich japonskich samochodow naklejkami.
    Wczoraj repotrerzy spytani przez ludzi z tlumu jakiej firmy aparatow uzywaja odpowiedzieli ze "ALFA", zakrywajac w tym samym czasie napis SONY ;) . Policja raczej nie przeszkadza demonstrantom ale i poparcie opinii publicznej dla dewastowania samochodow i innych japonskich dobr jest raczej niskie.
    ...z pekinu

  • wilkor111

    Oceniono 12 razy 4

    Śmierć Nishimiya to kolejny z serii tajemniczych zgonów, w ciągu ostatnich kilku lat. Postępowania trwają, świadkowie są przesłuchiwani, sprawy są umarzane lub ciągną się w nieskończoność...
    za: nieżelazna.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje