Siedlecka: W PRL-u gwarancji niezawisłości nie było, byli za to heroiczni sędziowie, a w III RP...

"W III RP, gdy gwarancje niezawisłości sądów są, bywają sędziowie dyspozycyjni. I tacy, którzy po prostu nie rozumieją, na czym polega niezawisłość i zasada rozdziału władz" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Ewa Siedlecka. Dziennikarka komentuje w ten sposób aferę w gdańskim sądzie.
Chodzi o sprawę publikacji "Gazety Polskiej Codziennie". Dziennik ujawnił nagranie rozmowy rzekomego asystenta Tomasza Arabskiego z szefem Sądu Okręgowego w Gdańsku. Prezes Ryszard Milewski prosił o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu dla Marcina P. "Afera Amber Gold sprowokowała wołanie o wyciągnięcie przez ministra sprawiedliwości konsekwencji wobec sądów, które w tej sprawie zawaliły. Teraz prowokacja wobec prezesa gdańskiego sądu popchnęła debatę w stronę przeciwną: zagrożeń dla sędziowskiej niezawisłości" - pisze Siedlecka.

Sędzia jest dyspozycyjny, ponieważ...

Dziennikarka w swoim komentarzu zauważa, że w PRL nie było gwarancji niezależności sędziów, ale byli za to heroiczni sędziowie. W III RP zaś gwarancje się ma, ale za to zdarzają się dyspozycyjni sędziowie. Siedlecka wymienia więc czynniki, które mogą wpływać na dyspozycyjność sędziów. Jednym z nich jest... wdzięczność za to, że minister danego sędziego wybrał i powołał, innym - że to minister może wnieść o odwołanie sędziego oraz zarządzić lustrację lub wizytację sądu. "Minister może też nie dać sądowi np. etatów czy pieniędzy na remont. Może znieść sąd lub zmienić granice jego właściwości - po zasięgnięciu niewiążącej opinii Krajowej Rady Sądownictwa. Tak więc prezes ma się czego bać, zadzierając z ministrem" - podkreśla publicystka.

Siedlecka podsumowuje, że zlikwidowanie wszelkiej zależności od ministra sprawiedliwości mogłoby przeciąć "wiele nitek, pociągając za które, władza wykonawcza może uzyskać pewien wpływ na sądzone sprawy". "Ale nie oszukujmy się: zawsze znajdą się inne drogi dojścia i inne argumenty przemawiające do prezesa czy sędziego, który nie ma kręgosłupa. Nie żyjemy w idealnym świecie".

Cały komentarz Siedleckiej do przeczytania w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Więcej o:
Komentarze (14)
Siedlecka: W PRL-u gwarancji niezawisłości nie było, byli za to heroiczni sędziowie, a w III RP...
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 17 razy 17

    Polscy sędziowie są bardzo niezawiśli. Nie słyszałem o odstąpieniu od skazania rowerzysty po piwie mimo próśb jego żony i trójki nieletnich dzieci.

  • zoil44elwer

    Oceniono 12 razy 12

    Zasada rozdziału Prokuratury i Sądów od polityki jest tak samo prawdziwa jak zasada rozdziału Kościoła(Rzymsko-katolickiego) od Państwa!!

  • peloxxx

    Oceniono 13 razy 11

    Nawet w PRL nie bylo takiego syfu zlodziejstwa jak jest teraz teraz POprostu nie ma nic bagno ze smierdzacym gownem

  • tetradrachma

    Oceniono 10 razy 10

    Prababcia mówiła: za pieniądze ksiądz się modli za pieniądze lud się podli i miała rację.

  • r0b0l

    Oceniono 12 razy 10

    wygląda na to że resztki przyzwoitości w polandii szlag trafił wraz ze znienawidzonym PRL.
    Powtarzam po raz kolejny; to nie systemy sa winne złemu funkcjonowaniu najważniejszych urzędów, to tylko i wyłącznie czynnik ludzki, w kraju nadwiślańskim wyjątkowo sparszywiały i zdegenerowany.

    A co, może to ruscy agenci???

  • doktor104

    Oceniono 14 razy 8

    Pani Redaktor, pani propozycje zmierzają do stworzenia kolejnego "państwa" w państwie.
    Jeżeli dziś sędzia robi co zechce i jest praktycznie bezkarny to co będzie robił gdy nie będzie od nikogo zależny?

  • antyinteligent

    Oceniono 11 razy 7

    Jeszcze nie zawiśli ale zawisną.

  • endrju1521

    Oceniono 8 razy 6

    Na zasadzie wzajemności, sędziowie powinni przed rozprawą też składać podsądnemu ślubowanie!

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 5 razy 5

    Zawsze się znajdą usłużni,zwłaszcza jak widmo awansiku majaczy przed oczkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX