Najsilniejszy cios w historii konfliktu. Talibowie zniszczyli w bazie sześć samolotów NATO

16.09.2012 08:45
Baza NATO w Afganistanie

Baza NATO w Afganistanie (Fot. Uncredited AP)

- Sześć amerykańskich samolotów bojowych zostało zniszczonych, a dwa zostały znacznie uszkodzone podczas ataku talibów, do którego doszło w natowskiej bazie Camp Bastion na południu Afganistanu - poinformowały siły ISAF.
W jednym z dwóch ataków, które miały miejsce w ostatnich dniach, zginęło 4 żołnierzy Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa ISAF. Kolejnych dwóch zostało rannych.

Straty są poważniejsze, niż początkowo sądzono - podały w komunikacie kierowane przez NATO Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). Oprócz samolotów zniszczono także trzy stacje tankowania, a sześć hangarów lotniczych zostało uszkodzonych.

Pierwszy raz w ciągu trwającego ponad 10 lat konfliktu w Afganistanie siłom międzynarodowej koalicji zadano takie straty materialne - twierdzi źródło w siłach bezpieczeństwa, na które powołuje się agencja AFP.

Z komunikatu ISAF wynika, że ataku dokonało 15 bojowników podzielonych na trzy grupy. Tylko jeden z napastników przeżył; został on zatrzymany.

W bazie przebywał wnuk Elżbiety II

Podczas ponad 4-godzinnego ataku na bazę położoną w prowincji Helmand, na południu kraju, w której przebywał wnuk brytyjskiej królowej Elżbiety II książę Harry, talibowie użyli pocisków rakietowych i moździerzowych. Byli "dobrze uzbrojeni" i weszli do bazy "ubrani w amerykańskie mundury" - pisze ISAF.

Zginęło dwóch amerykańskich marines, a dziewięciu członków koalicji, w tym jeden cywil, zostało rannych.

Talibowie poinformowali w sobotę, że atak był "aktem zemsty za antyislamski film zrealizowany w Stanach Zjednoczonych". W ostatnich dniach film "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów) wywołuje antyamerykańskie nastroje w wielu krajach świata islamu. Przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, aprobującego molestowanie seksualne dzieci.

Zobacz także
Komentarze (239)
Zaloguj się
  • baby1

    Oceniono 185 razy 89

    Czas zbierać manatki i wynosić się z Afganistanu. Bin Laden nie żyje, a przecież to ponoć był cel inwazji na Afganistan.

  • jamj

    Oceniono 122 razy 78

    ...talibowie użyli pocisków rakietowych i moździerzowych. Byli "dobrze uzbrojeni" i weszli do bazy "ubrani w amerykańskie mundury"- pisze ISAF.
    ==============================================================================
    Faktycznie byli "dobrze uzbrojeni", skoro mieli nawet moździerze i wyrzutnie rakietowe. Aż dziwne, że spod takiej ilości uzbrojenia widać było, że byli "ubrani w amerykańskie mundury"...

  • mariatg8

    Oceniono 190 razy 40

    Nie wolno zabijać talibów , bo to zbrodnia wojenna . Więc czas najwyższy spakować manatki i tchórzliwie wycofać się stamtąd . I nie skazywać swoich zołnierzy za to , że zabijali wroga . Czas przebrać się w habity i spokojnie czekać na nadejście talibów , aby urzynali głowy w Europie .

  • hh7

    Oceniono 124 razy 36

    Durnie.Jakiś Harry robi sobie CV a przez to giną ludzie.

  • yarrrr

    Oceniono 85 razy 35

    Wejście do Afganistanu już dawno, dawno temu przez Anglików, Rosjan, Amerykanów było błędem. A teraz nie wiadomo co robić.
    Można by się stamtąd wycofać, zostawić ich samymi sobie, zerwać kontakty dyplomatyczne i loty - z każdego kraju który wspiera terroryzm. No i finansowe i gospodarcze sankcje.
    A jak zaczną dymić, to obrzucić atomem.

  • babaqba

    Oceniono 94 razy 30

    Jeżeli sześć samolotów i czterech żołnierzy to "najsilniejszy cios", to właściwie nie ma się czego obawiać. Zresztą kto by się spodziewał czegoś innego? Jak myślicie, pozwolić talibom na wzięcie Afganów za mordę, zagnanie kobiet do zagród, zlikwidowanie edukacji i odbudowanie matecznika światowego terroryzmu? Opłaci się nam?

  • bilko78

    Oceniono 96 razy 24

    Jak nazywają się żołnierze którzy nie przebywają w swoim państwie i nie bronią jej?

  • saikokila

    Oceniono 32 razy 22

    W zasadzie zamiast wejść do Afganistanu, powinni byli wejść do Pakistanu. ISI=Alkaida, Talibowie powstali i utrzymują się tylko dzięki ISI, bin Laden był ukrywany przez ISI, wreszcie masa zamachów na świecie była i jest organizowana i finansowana przez ISI, być może z tym od którego się zaczęło.

    Tyle że Pakistan jest sojusznikiem, potrzebnym do kontrolowania także innych terenów, do tego ma formalnie broń nuklearną (kto ją naprawdę ma to oddzielna sprawa), więc Afganistan został takim zastępczym celem. Pozwala się wykazać, i zaangażować przeciwnika. Coś jak aborcja w polityce.

    Do tego misja w Afganistanie jest zaakceptowana przez ONZ, w odróżnieniu od irackiej, a to ma duże znaczenie dla Amerykanów (mimo że tego nie podkreślają), ich obywatele wolą działać w grupie aliantów niż samodzielnie, co sondażach w jest pokazywane. Akceptacja dla wyprawy u nich bardzo rośnie jeśli można liczyć na pomoc innych państw i parafkę ONZ. A ta ostatnia organizacja wyprawy na Pakistan by nie poparła, tak jak i na Irak.

  • nie-tak

    Oceniono 33 razy 15

    Wskażcie mi z historii prezydentury USA prezydenta który nie prowadził jakiejkolwiek wojny na świecie. Ciekawa jestem czy znajdziecie i wskażecie chociaż jednego?
    Musimy ich naśladować? NIE!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje