Niemiecka prasa: Zarabiają ponad 5 tys. euro netto i chcą strajkować

15.09.2012 15:05
Operacja w szpitalu

Operacja w szpitalu (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

Komentatorzy ostatnich wydań niemieckich gazet koncentrują się na zapowiadanym strajku lekarzy. Dziennikarze zwracają uwagę, że lekarze powinni dyskutować na temat niesprawiedliwego wewnętrznego podziału środków finansowych.
"Stuttgarter Zeitung" pisze: "Zamiast tracić energię w niegodnej walce o realizację żądań ekonomicznych, lekarze powinni zacząć dyskutować na temat niesprawiedliwego wewnętrznego podziału środków finansowych. System honorariów jest tak kompleksowy, że radzi sobie z nim tylko garstka ekspertów. Ale podpadające są wysokie różnice w uposażeniach - na przykład między dobrze opłacanymi onkologami i źle opłacanymi laryngologami i lekarzami pierwszego kontaktu".

Z kolei "Main-Post" z Wuerzburga komentuje: "Najwyższy czas, by polityka, kasy chorych i lekarze wspólnie umieścili dobro pacjentów w centrum swych działań. W przeciwnym razie pacjentom grozić będą coraz to nowe dopłaty, coraz gorsza opieka lekarska w regionach wiejskich i mimo wszystko wzrost składek. Obecnie w systemie znajduje się dosyć środków finansowych, żeby można było tego uniknąć. (...) Tyle tylko, że dzieli się je źle i niesprawiedliwie. Strajk lekarzy tego nie zmieni".

Lekarze pierwszego kontaktu i lekarze na wsi zarabiają najmniej

"Straubinger Tagblatt"/"Landshuter Zeitung" porównał uposażenia medyków. "Okazuje się, że radiolodzy, interniści i ortopedzi zarabiają znacznie lepiej niż klasyczni lekarze pierwszego kontaktu. Poza tym przeważają oni w zjednoczeniach kas chorych, które zajmują się podziałem środków finansowych kas między lekarzami. Lekarze wiejscy, których pacjenci czasem w nocy wyrywają z łóżek i którzy po zakończeniu pracy w gabinecie jeszcze godzinami walczą z wykwitami biurokracji służby zdrowia, nie mają ani czasu, ani nerwów, by angażować się w gremiach swej branży. Czas mają za to koledzy specjaliści" - czytamy w gazecie.

Nierówny podział honorariów między lekarzami krytykuje też boński "General-Anzeiger". Określa to mianem "skandalu". "Nic dziwnego, że coraz mniej lekarzy przenosi się na prowincję. Akurat lekarz domowy, źle wynagradzany, jest zawodem, który wielu wybiera z powołania. Zapowiedziane akcje protestacyjne lekarzy prowadzących prywatne gabinety lekarskie są afrontem wobec pacjentów. Jeżeli kasy chorych i lekarze nie dojdą do porozumienia, do akcji powinna włączyć się polityka. Ale minister zdrowia tego raczej unika".

"Westdeutsche Allgemeine Zeitung" z Essen prognozuje, że lekarze zamkną prywatne gabinety, żeby przeforsować wyższe honoraria. "Jednak nie wyświadczają sobie tym żadnej przysługi. Spór z kasami chorych o honoraria toczą kosztem pacjentów - najsłabszego ogniwa w łańcuchu. Czy będą mieli zrozumienie dla lekarzy, gdy staną przed zamkniętymi drzwiami ich gabinetów, jest więcej niż wątpliwe. W końcu lekarze ci zarabiają średnio 5442 euro netto miesięcznie, czyli niezły pieniądz" - podsumowuje gazeta.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''.



Zobacz także
Komentarze (129)
Zaloguj się
  • caesar_pl

    0

    Chodzi o strajki lekarzy majacych prywatne gabinety.Oni pracuja ok 7-8 godzin dziennie.Nie mylcie z lekarzami w panstwowej sluzbie zdrowia.Ci zarabiaja srednio polowe tego co prywatni i pracuja raz dluzej .

  • tegach

    Oceniono 2 razy 2

    Kogo obchodzi dobry lekarz? Ważniejszy jest dobry piłkarz!

  • ciotka_ltd

    Oceniono 4 razy 2

    A czemu zaden z wypowiadajacych sie nizej nie zostal lekarzem, i to do tego specjalista, skoro im tak dobrze?
    Pytam sie grzecznie: dlaczego?

  • lob1

    Oceniono 3 razy -1

    Ja lekarzom zawdzięczam życie,ale dużo mnie to kosztowało pieniędzy.Ale cóż chcesz mieć dobrego chirurga musisz płacić.

  • lob1

    0

    Lekarz ,lekarzowi nie równy.Jeden wypisuje tylko receptu ,drugi robi ciężką operację na sercu.Więc ma większą odpowiedzialność,wiedzę i wysiłek.Ten co robi operacje jest Bogiem,przywraca człowiekowi życie,dlatego powinien być dobrze opłacany.

  • postri

    Oceniono 6 razy 2

    Jako fizjoterapeuta pracujacy w Niemczech opisze ten problem z mojej strony:

    1.Kasy chorych maja nadwyzke budzetowa- maja wiecje kasy nic potrzebuja na obsluge swiadczen zdrowotnych. Za kase chorych place miesiecznie 400 Euro i teraz mialem podwyzke o 5 euro.
    2. Jako partner kas chorych od 10 lat nie bylo podwyzki moich swiadczen- teraz w tym roku pierwszy raz o 20 centow za zabieg. Przy czym na koszty dojazdu do pacjenta pozostaly bez zmian-ceny paliwa, amortyzacja auta jest oczywiscie o wiele wieksza. Nie oplaca mi sie dojzdzac do pacjentow, ktorzy sa daleko ode mnie (ponad 4-5 km)
    3. Nie mam zadej sekretarki,a ni pomocy bo mnie na to nie stac. To jest koszt okolo 2400 Euro brutto.
    4. Lekarz musi miec taka pomoc w wymiarze co najmniej 2-3 osob
    5. Lekarz jest ograniczny z wypisywaniem skierowan do mnie, poniewaz ma okreslony budzet (KTOREGO NIE ZNA-paradox-nie wie ile moze - orientuje sie tylko plus minus. Czesto przekracza go i musi wtedy w przyszlosci mniej wypisac. Wtedy pacjenic jak widza ze malo wypisuje ida do innego lekarza- on traci klientow-pacjentow. Znam glowna sekretarke, w zasadzie 2 glowne sekretarki lekarzy, ktore opowiadaja mi jaki maja wielki biurokratyczny problem. Wypisywanie rozliczen to kas chorych jest ta wielkie ze lekarz jest BEZ SZANS jakby mial robic to sam. Musi za to placic.
    6. Ortopedzi i neurolodzy maja wikeszy budzet moga wiece wypisywac rezept i sa bardzo oblegani-czas czekanai 4-5 tygodni.
    7. Jako fizjoterapeuta tez chcialbym zarabiac 5600 na reke. tylko lekarze sa ta grupa co co jakis czas dostaje podwyzki. Lekarze i pielegniarki. Jak zakladalem swoja firme moj doradca odatkowy powiedzial: z pkt. widzenia finansowego niezbyt sie to oplaca.

    Mysle ze tyle na ta chwile

  • teacher

    Oceniono 4 razy 0

    Lekarzom poprzewracało się we łbach. Wprowadzić indywidualny system ubezpieczeń i prywatną służbę zdrowia. Nie będzie problemu. Problem jest zawsze wtedy, kiedy nie wiadomo, kto trzyma kasę. Jeśli sam dbam o swoje zdrowie i sam płacę, ja trzymam kasę i wydaje na darmozjadów. Idę do lekarza, którego szanuję, a na państwowego leję tak samo jak on (ona) na mnie.

  • mutant_popromienny

    Oceniono 10 razy -4

    Do lez ze smiechu doprowadzaja mnie te wszystkie filuty gloszace "jak to lekarze zasluguja na"...i tu nastepuje cala litania o tym cot to sie "nalezy" panu dochturowi...
    To absolutnie NAJGORSZA , NAJPAZERNIEJSZA , NAJBARDZIEJ ZDEPRAWOWANA przez oba systemy ( tj. byly i obecny ) grupa mafijno - zawodowa w Polsce.
    Ale jak widac - nie tylko !
    Porozmawiajcie z kimkolwiek kto mieszkal lub mieszka np. w USA.
    Ktora mafia lepiej i szybciej wydoi Cie do wnetrza trzewii - prawnicza czy konowalska ?
    A potem walcie w te klawiatury !

    "Lekarze bez granic" !!

    Oni powinni byli tego Nobla sprzed paru lat dostac za cwaniactwo. I to dziedziczne w tym fachu !

  • abhaod

    Oceniono 11 razy 7

    Forsa misiu, forsa. Pacjent jest tylko maszynką do robienia pieniędzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje