Raper na Twitterze: "Pijany, 200 km/h. Żyje się tylko raz". Zginął chwilę później

14.09.2012 14:51
Konto na Twitterze należące do Ervina McKinessa

Konto na Twitterze należące do Ervina McKinessa (Screen z Twittera za Daily Mail)

Ervin McKinness, 21-letni kanadyjski raper chwilę przed tym, zanim zginął w wypadku samochodowym razem z czwórką pasażerów, pisał na Twitterze, że jest "pijany", "jedzie 200 km/h" i że "żyje się tylko raz".
Ervin McKinness, znany również jako "Inkyy" lub "Jew'elz", był jedną z pięciu osób jadących nissanem santrą, który rozbił się w okolicach Ontario w stanie Kalifornia. Jak podaje "Daily Mail", samochód około godziny 1.40 w nocy - prawdopodobnie po tym, jak przejechał na czerwonym świetle - wypadł z drogi i uderzył w pobliski mur.

Chwilę wcześniej na koncie McKinnesa na Twitterze pojawił się wpis: "Drunk af going 120 drifting corners #F***It. YOLO.", który pochodzi z godziny 1.19. Można go przetłumaczyć jako: "Pijany, jadę 120 (mil na godzinę), driftując. P**** to. YOLO".

YOLO to akronim You Only Live Once, czyli "żyje się tylko raz". Skrót zrobił się popularny po tym, jak w piosence "The Motto" użył go inny raper o pseudonimie "Drake".

- Na tym etapie trudno powiedzieć, co było faktycznie powodem tego wypadku - mówił sierżant David McBride lokalnym mediom. Potwierdził, że wpisy na Twitterze będą elementem śledztwa.

Jak pisze "Daily Mail," niektóre wpisy z konta McKinnessa zostały skasowane przez jego siostrę, która twierdzi, że jej brat był jedynie pasażerem.



McKinness miał podpisaną umowę z wytwórnią płytową. Jego piosenka "Dreams" ma ponad 65 tys. wejść na YouTube'ie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje