Rosja: krytykował Putina, odebrali mu mandat poselski. "Polowanie na czarownice"

14.09.2012 14:25
Giennadij Gudkow

Giennadij Gudkow (Fot. Mikhail Metzel AP)

Duma Państwowa, niższa izba rosyjskiego parlamentu, dziś pozbawiła mandatu poselskiego parlamentarzystę opozycyjnej partii Sprawiedliwa Rosja Giennadija Gudkowa. Polityk został oskarżony o prowadzenie działalności biznesowej, co jest niezgodne ze statusem deputowanego, choć wsławił się głównie jako krytyk polityki Władimira Putina.
Za odebraniem mandatu 56-letniemu Gudkowowi, byłemu pułkownikowi KGB, a obecnie głośnemu krytykowi prezydenta Władimira Putina, głosowali posłowie putinowskiej Jednej Rosji i lojalnej wobec Kremla nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Przeciwko wystąpili parlamentarzyści socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji Siergieja Mironowa i Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadija Ziuganowa.

To pierwszy przypadek pozbawienia deputowanego mandatu przez Dumę Państwową od 1995 r., kiedy to izba usunęła z parlamentu Siergieja Mawrodiego, twórcę piramidy finansowej MMM.

"To polityczna rozprawa za moją działalność opozycyjną"

O odebranie Gudkowowi mandatu do Dumy 30 sierpnia zwrócił się prokurator generalny FR Jurij Czajka. Wcześniej Komitet Śledczy FR zapowiedział wszczęcie przeciwko niemu śledztwa. Według Komitetu Śledczego parlamentarzysta Sprawiedliwej Rosji prowadzi działalność biznesową, co jest niezgodne ze statusem deputowanego.

Gudkow odrzuca oskarżenia, twierdząc, że jest ofiarą "polowania na czarownice". Zdaniem parlamentarzysty chodzi o "polityczną rozprawę" z nim za jego działalność opozycyjną.

Zarzuty wobec Gudkowa opierają się na zeznaniach jego byłego partnera biznesowego, obywatela Bułgarii Iwajło Zartowa, który oskarżył go o pranie brudnych pieniędzy za pośrednictwem jednej z bułgarskich firm. Komitet Śledczy FR utrzymuje też, że deputowany kieruje należącym do jego rodziny holdingiem firm ochroniarskich Oskord, a także podmoskiewskim targowiskiem z materiałami budowlanymi Kołomienskij Stroitiel.

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • krzak164

    Oceniono 15 razy 11

    A to nie Zdzisław Kręcina? Dał bym sobie głowę uciąć.

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 17 razy 9

    Za przekręty mu odebrali, nie za krytykę, fersztejen?

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 15 razy 5

    Z taka wątrobą to nie powinni nawet do dumy puszczać.

  • vomitorium1

    Oceniono 14 razy 4

    to dowód
    że rosja
    idzie
    w kierunku
    demokracji
    (kiedyś takich
    się likwidowało
    (plus rodzinę))

  • a.k.traper

    Oceniono 7 razy 3

    No proszę, pułkownik KGB prezydentem, pułkownik KGB w opozycji, cała władza w ręce ludu:)))
    Temu posłowi chyba się zapomniało, że paragraf to się na każdego znajdzie, szczególnie jak jest umoczony po uszy i nie gra w drużynie, pani Tymoszenko tez w tym stylu obstawiła i ....
    Лучше члена не прыгнеш

  • seznam

    Oceniono 9 razy 3

    Poseł? Chyba deputowany, ale ja się nie znam, to dziennikarz wie lepiej... Tak sobie tylko duma(m).

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 21 razy 3

    Nasza kochana prasa wkrótce każdą karę wymierzoną w Rosji za cokolwiek będzie przedstawiała jako karę za krytykowanie Putina, zemstę Putina itd. Np. skazano mordercę - a nasza prasa stwierdzi, że to nie za morderstwo, a za krzywe spojrzenie na ekran telewizora w czasie, gdy przemawiał tam Putin. Odebrano prawo jazdy pijanemu kierowcy - a nasza prasa - to zemsta za to, że 5 lat temu opowiedział cięty dowcip o Putinie itd. itp.
    A co do komentowanego artykułu - jeżeli rzeczywiście odebrano temu posłowi mandat za krytykę Putina, to czemu nie odbiera się mandatów takim "etatowym" niejako jego krytykom, jak chociażby Ziuganow czy Żyrinowski i wielu innych - ba! Dopuszcza się do wybierania ich z kadencji na kadencję - i włos im z głowy nie spada, a "wyżyto" się na jakimś szaraczku... "Gazeto" kochana, nie przekraczaj granic absurdu, jak babcię kocham!

  • wuj1234

    Oceniono 4 razy 2

    O czym tu pieprzycie?W POLSCE ZA KRYTYKĘ PREZYDENTA idzie się siedzieć. Więc PUTIN jest b. demokratyczny niż POLSKA.

  • mitko32

    Oceniono 14 razy 2

    U nas próbowali lidera opozycji na badania psychiatryczne wysłać... i stawiać go przed Trybunałem Stanu. Ta ostatnia propozycja zresztą jeszcze jest rozważana. Cóż, mentalność rządzących taka sama jak ich moskiewskich przyjaciół.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje