Leszek Czarnecki przeprasza internautę za "nadgorliwą reakcję" swojej firmy

14.09.2012 12:48
"Serdecznie przepraszam internautę, Pana Krzysztofa oraz czytelników serwisu Gazeta.pl" napisała w imieniu Leszka Czarneckiego jego rzeczniczka. Rada nadzorcza LC Corp przyznaje, że reakcja firmy na film zamieszczony przez naszego czytelnika na YouTube była przesadzona.
Wczoraj opisaliśmy historię Krzysztofa - naszego czytelnika, który sfilmował kraksę na jednej z głównych ulic Wrocławia. Film rejestrujący m.in. akcję straży pożarnej i pokazujący rozbite sportowe lamborghini trafił na YouTube. Dwa dni po publikacji wideo Krzysztof dostał zaskakującego e-maila. Przedstawiciel LC Corp, firmy należącej do Leszka Czarneckiego, zażądał natychmiastowego usunięcia filmu z internetu, bo na karoserii rozbitego samochodu, który sfilmował Krzysztof, widnieje logo firmy. Naszemu czytelnikowi zagroził konsekwencjami prawnymi. - To zwyczajna reporterska relacja z miejsca wypadku. Ludzi to interesuje, chcą wiedzieć, dlaczego stali w korku - mówił nam Krzysztof, zaniepokojony mailami, które dostał.

Po naszej publikacji o sprawie zrobiło się głośno. Czytelnicy byli oburzeni działaniem firmy. Dziś rada nadzorcza LC Corp oficjalnie przeprosiła za działanie firmy.

"Kolizja, która miała miejsce, wywołała negatywny efekt wizerunkowy, stąd nieprzemyślana i nadgorliwa reakcja spółki, za którą, w imieniu LC Corp, serdecznie przepraszam internautę, Pana Krzysztofa oraz czytelników serwisu Gazeta.pl" - napisała w wiadomości przesłanej na Alert24.pl Maria Bnińska, rzeczniczka Leszka Czarneckiego, szefa Rady Nadzorczej LC Corp.

Rzeczniczka poinformowała, że "zarządowi spółki LC Corp zwrócono uwagę na niestosowne zachowanie, a także na nietrafione pomysły marketingowe". Poinformowała, że Leszek Czarnecki, jako przewodniczący Rady Nadzorczej LC Corp SA wyczulił pracowników, by w "codziennym funkcjonowaniu spółka LC Corp kierowała się zasadami ładu korporacyjnego, przestrzegała norm etycznych i szanowała wolność słowa".

Maria Bnińska poinformowała także, że sfilmowane przez naszego czytelnika lamborghini z logo LC Corp nie należało ani do spółki, ani do żadnego z jej pracowników, menedżerów czy największych akcjonariuszy. Samochód został jedynie wypożyczony przez firmę na kilka dni w celu promocji spółki na Targach Mieszkaniowych.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • zbycholj23

    Oceniono 109 razy 81

    Leszek Czarnecki przeprasza bo skonsultował się z prawnikiem. A "nadgorliwa reakcja firmy.."- to reakcja Czarneckiego nie żadnej firmy. Pan Krzysztof miał okazję pociągnąć do odpowiedzialności za groźby bynajmniej nie firmę a konkretnie Czarneckiego. Skoro z niej nie skorzystał to widocznie wyszedł z założenia że pewnych rzeczy lepiej nie ruszać bo będzie smród. "Zasady ładu korporacyjnego..., normy etyczne, wolność słowa..." w prywatnej firmie? Hahahahahahahahahaha...................

  • zigzaur

    Oceniono 69 razy 51

    Wczoraj grozili a dziś chcą się podlansować? Niestety, pewnych słów cofnąć się nie da. Wszystko jedno, czy w imieniu firmy przemawia szeregowy pracownik czy przewodniczący rady nadzorczej.
    Należy się odszkodowanie za bezprawne groźby. A to, kto i po co jechał tym samochodem, jest najmniej ważne. Samochód był firmowy.

  • nessuno

    Oceniono 62 razy 42

    Autor filmu powinien podać buraka Czarneckiego do sądu.
    Esabek poczuł gorąco koło dupy i rura zmiękła więc zaczął straszyć.A jest takie mądre powiedzenie" nie strasz,nie strasz, bo się zesrasz"
    Ja bym chamowi nie odpuścił.

  • art_102

    Oceniono 38 razy 32

    Niech się Czarnecki tak nie trzęsie o dobry wizerunek firmy, bo takowego już dawno nie ma. Po tym jak jego banki traktują klienów, takie przeprosiny na nic sie zdają. I tak wiemy, jak gość działa. Nie słowa sie liczą, tylko czyny...., a oni myślą, ze coś uratują zapewnieniem rzeczniczki, ze nikt z firmy tym samochodem nie jechał..., a jakby jechał to co? Co by to zmieniło?

  • poalicja

    Oceniono 65 razy 27

    Zdaje się że u nich wszystko na czele z Leszkiem Czarneckim jako frontmenem jest wypożyczone.Czarnecki,Kulczyk ,Krauze,Krok-Solorz-Żak to wszystko ludzie wynajęci przez służby do firmowania obrotu pieniędzmi ukradzionymi Polsce.

  • stan-1

    Oceniono 28 razy 26

    "Samochód został jedynie wypożyczony przez firmę na kilka dni w celu promocji spółki na Targach Mieszkaniowych.
    "

    Antypromocja wybitnie udana!

  • osik1

    Oceniono 29 razy 21

    "Zasady ładu korporacyjnego". A wydawało mi się, że socrealistyczny bełkot już dawno umarł :).

  • bilko78

    Oceniono 27 razy 17

    Czy ta szmata która groziła panu Krzysztofowi została zwolniona z pracy? Jeśli nie to po co ten lament? Nie zmienia to waszego wizerunku, nędznego, łajdackiego!!!

  • bilko78

    Oceniono 24 razy 16

    Panie Krzysztofie pomogę w pozwie przeciwko tej osobie która wysłała tego maila z pogróżkami. Jakoś nikt nawet nie zająknął się czy ten człowiek dalej pracuje w tej firmie. Pewnie dostał awans i podwyżkę. Panie Krzysztofie proponuję założyć im sprawę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje