Gowin chce odwołać sędziego wz. z prowokacją "GPC". "Sprzeniewierzył się godności urzędu"

13.09.2012 13:37
Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

- Nie może zgody na to, że w polskich sądach pracują osoby, które są gotowe przyjmować zlecenia polityczne - tak Jarosław Gowin skwitował ujawnione przez "Gazetę Polską Codziennie" nagrania, na którym Ryszard Milewski rozmawia z rzekomym pracownikiem kancelarii premiera. Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku prosił o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie ws. aresztu dla Marcina P.
Jarosław Gowin poinformował na konferencji prasowej, że wystąpił do Krajowej Rady Sądownictwa o natychmiastowe wszczęcie postępowania wyjaśniającego ws. nagrania Ryszarda Milewskiego ujawnionego dziś przez "GPC". Jeżeli treść nagrania się potwierdzi, szef resortu zaapeluje o podjęcie postępowania dyscyplinarnego wobec prezesa.

- Wystąpiłem także do Krajowej Rady Sądownictwa o opinię w związku z moim zamiarem odwołania prezesa Milewskiego ze stanowiska. Niezależnie od tego, czy to nagranie odzwierciedla w 100 proc. treść tej rozmowy, to niektóre wypowiedzi prezesa Milewskiego w mojej ocenie urągają zasadzie niezawisłości sędziego i sprzeniewierzają się godności urzędu sędziego - oświadczył Gowin.



Gowin: "Komisji śledczej ws. afery Amber Gold nie będzie"

Szef resortu sprawiedliwości przypomniał, że w zeszłym tygodniu podjął "bezprecedensową decyzję" o przeprowadzenie lustracji działań prezesa Milewskiego, która to decyzja w świetle ostatnich doniesień "jest tym bardziej uzasadniona".

Gowin powiedział też, że w jego ocenie nie ma potrzeby powołania sejmowej komisji śledczej ws. afery Amber Gold. - Moja dzisiejsza konferencja i decyzje, które podjąłem, są dowodem na to, że rząd trzyma rękę na pulsie i że wyjaśnimy tę sprawę zgodnie z prawem i zgodnie z zasadą maksymalnej transparentności - oświadczył.

Minister przyznał też, że rozmawiał na temat nagrań z prezesem Milewskim już wczoraj. Sędzia miał mu przedstawić nieco inny przebieg rozmowy, niż to, jaki "obraz wyłania się z dzisiejszego nagrania". - Nie mniej z ust pana prezesa padają takie sformułowania, które mnie, nie tylko jako ministra sprawiedliwości, ale i obywatela, oburzają do żywego i nie może być zgody na to, by w polskich sądach pracowali ludzie, którzy są gotowi przyjmować zlecenia polityczne - skwitował Gowin.

Prezes prosił o instrukcje ws. przyspieszenia posiedzenia

Jak informuje "GPC", do prezesa Milewskiego zadzwonił człowiek, który podał się za asystenta Tomasza Arabskiego, szefa kancelarii premiera. W trakcie rozmowy padła m.in. propozycja bezpośredniego spotkania sędziego z premierem. - Chciałbym dużo rzeczy przedstawić panu premierowi - mówił Milewski. Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku prosił też o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu dla Marcina P.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (192)
Zaloguj się
  • wiezap

    0

    Gdzie ja jestem. To jakiś cyrk, czy bajka? To są kpiny z urzędu, z pełnionych funkcji, z godności...
    Proponuję poddajcie się wszyscy jak jeden do dymisji. To jest skandal!!!!!!!

  • znj2

    0

    Z powodzeniem można to zastosować do 90%.

  • dudibudi

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo Gowin, przegoń Tuska i bierz władzę,naród cię poprze.

  • harimau666

    0

    Zazwyczaj KRS tak długo rozpatruje spraw(k)i swoich kolesiów aż się przedawnią ...:)
    Czili jednakowoż oras tak czi inaczy - na zamówienie miniserialne będzie :won:)

  • 2-julita

    Oceniono 1 raz 1

    odwołać , ryja odpiłować i wyrzucić
    jak taka miernota może być prezesem sądu ????????????????
    WSTYD ( tylko że on takiego pojęcia nie zna )

  • jedyny_leon

    Oceniono 1 raz 1

    Gowin...ciole.
    Prezes sądu jest urzędnikiem powoływanym na stanowisko przez jakieś ministerstwo:)
    Więc jak ma się kurna nie dostosować do sugestii rządu, premiera itd.
    To nie prezes dał dupy tylko Naród wybierając takich ćwoków jak wy. (nie szczerzyć mi tu zębów pisdzielce) z drugiej strony to kogo miał kur.wa wybrać jak w tym kraju jest taka nie inna ordynacja wyborcza.
    I tak od ponad 20 lat ćwoki zamieniają się z pisdzielcami miejscem przy sterach a głupi Naród to opłaca:):):)

  • interfere

    Oceniono 1 raz -1

    Jeśli członek rządu może wpłynąć na odwołanie sędziego, to co się dziwić że sędzia chce wykazac sie daleko idącą uprzejmością wobec członka rządu. Rząd nie powinien mieszać się w sprawy władzy sądowniczej inaczej niz poprzez tworzenie ustaw.

  • dziewski

    0

    Usiłowałem wpisać dwukrotnie niepochlebną, dla PeŁo opinię i dwukrotnie wyskakiwał błąd. Wypchajcie się Panegiryków dla PeŁO nie będę pisał.

  • dziewski

    Oceniono 1 raz 1

    Komentarze mogą publikować tylko zalogowani użytkownicy. Zaloguj się żeby komentować. -Byłem zalogowany i mimo to mój komentarz zniknął. Widocznie niepochlebna PeŁowskiej władzy komentarze każecie pisać kilkakrotnie. Nie chce mi się. Teraz powiem że Polska Władza pod przewodnictwem PeŁo jest sprawiedliwa i uczciwa i w ogóle niedościgniona w swej doskonałości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje