"Wachlowanie publicznie notatkami służb specjalnych jest nieuzasadnione". Nie odtajnią notatki ws. Amber Gold

13.09.2012 10:50
Jacek Cichocki

Jacek Cichocki (Fot. Wojciech Surdziel / AG)

Słynna notatka ABW w sprawie Amber Gold nie zostanie ujawniona. - Wachlowanie publicznie notatkami służb specjalnych jest nieuzasadnione - mówił po wyjściu z posiedzenia speckomisji szef MSW Jacek Cichocki. Adresatem notatki był premier Tusk, który przed tygodniem przyznał, że nie ma nic przeciwko temu, aby dokument był jawny.
Notatka, której adresatem był premier Tusk, powstała 24 maja. Była efektem prowadzonych od marca działań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie Amber Gold. Funkcjonariusze ABW ustalili, że firma Marcina P. to piramida finansowa.

Donald Tusk przed tygodniem stwierdził, że nie ma nic przeciwko odtajnieniu notatki. Ale jak podkreślał, decyzję o ewentualnym odtajnieniu powinien podjąć ten, kto nałożył klauzulę tajności.



- Wachlowanie publicznie notatkami służb specjalnych jest nieuzasadnione. Uważam, że jest złym zwyczajem odtajnianie notatek służb specjalnych. Nie ma takie zwyczaju nigdzie na świecie - tak min. Jacek Cichocki poinformował dziennikarzy o tym, że treści dokumentu ABW nie poznamy.



Szef MSW podkreślał, że brak odtajnienia to nie jest działanie wbrew premierowi. - Proszę nie nakładać na premiera obowiązku dbania o informacje niejawne. To jest obowiązek ABW, żeby rozstrzygać czy odtajnić.

Po Amber Gold służby będą działać inaczej?

Szef MSW to jeden z uczestników posiedzenia speckomisji w sprawie Amber Gold. O działaniach w sprawie firmy Marcina P. opowiadają posłom także m.in. generalny inspektor informacji finansowej oraz szefowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.



Min. Jacek Cichocki cieszy się, że komisja do spraw służb specjalnych zajęła się sprawą Amber Gold. - To tu - w trybie niejawnym - możemy rozmawiać o harmonogramie prac operacyjnych, o treści notatki ABW. Tak to się powinno robić. A nie w sposób jawny, z trybun sejmowych, bo w ten sposób nie funkcjonuje żadna dojrzała demokracja - mówił szef resortu spraw wewnętrznych.

Minister nie obawia się, że polityka weźmie górę nad sprawami merytorycznymi. - Moje doświadczenie wskazuje, że jak nie ma kamer, to jest bardziej merytorycznie - podkreślał.

Losy Bondaryka w rękach premiera

Jacek Cichocki konsekwentnie powtarza, że w sprawie Amber Gold służby robiły, co do nich należało. Dlatego nie zgadza się z ocenami partii opozycyjnych. - Opozycja nieustająco, odkąd pamiętam, twierdzi, że państwo się zwija, że wszystko jest państwem klęsk. To refren, do którego ciężko się odnosić - stwierdził.

Mimo tego minister spraw wewnętrznych przyznaje, że o tym, jak służby radzą sobie ze sprawami gospodarczymi i finansowymi, trzeba rozmawiać. - Taką potrzebę widzi też premier. Dlatego we wtorek odbędzie się posiedzenie Kolegium ds. Służb Specjalnych - zapowiedział szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • kawabis

    Oceniono 2 razy 2

    Notatka powinna pozostać tajna i tyle. Odtajnianie notatki z powodów politycznych czy dla ratowania tyłka nawet premiera, gdy ten sam się wkręcił w całą zadymę ośmieszałoby Polskę i ABW. Tuskowi też nic nie udowodnią, bo on jest bardzo sprytny i w czasie konferencji dokonał sprytnego uniku twierdząc, że służby nie dały mu informacji, które MIAŁY służyć ostrzeżeniu syna. Jak widać nie kłamał, chociaż nie powiedział prawdy odpowiadając na pytanie dziennikarza. ABW przekazała informację Premierowi Rządu, jeśli ostrzegał synka to bez zgody i wiedzy ABW. Notatka nie ma z aferą wiszącą nad PO nic wspólnego, ABW zrobiła, co do niej należało (może trochę zbyt późno, ale zrobili a zabawa w odtajnianie będzie prowadziła do idiotyzmów, i tak w Polsce nie ma nic poufnego ciągle są przecieki, wycieki i inne doniesienia.

  • 4krzych1

    Oceniono 2 razy 2

    spytajcie tego pieknego chójka Cichockiego, co w tej notatce dotyczącej przecież zdaje się "interesów cywilno-prawnych pomiędzy oszustem i jego klientami" szkodzi "interesom państwa", a co "interesom con Donka"... Czyżby oszust działał jako funkcjonariusz państwowy, albo wykorzystywał funkcjonariuszy państwowych??? I co? zdaniem, tego przystojnego chójka, Polska się zawali gdy zostaną ujawnione patologie kryminalne w obszarze za który odpowiada ten rozwydrzony, wyhodowany jeszcze przez Kiszczaka (patrz Ośrodek Studiów Wschodnich) nygus, a nie będzie się o tym pisać, bo parę zdemoralizowanych menda-dziennikarek nie będzie o tym pisać licząc, że znowu się będą mogły posikać z rozkoszy gdy minister Cichocki je zaprosi na konferencję prasową i będą dziewki mogły pomyśleć, że chciał je prawie za cipki dotknąć... no co innego miały by osiągnąć...
    co za burdel...

  • donek.na.madagaskar

    Oceniono 2 razy 2

    cyt. "Na czele stoi Szef ABW, który jest centralnym organem administracji rządowej, ma rangę sekretarza stanu i podlega bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów".

    no comment...

  • ed-59

    Oceniono 2 razy 2

    Pan Cichocki kiedyś odpowie za te przekręty i machloje z notatką w obronie Tuska jego rodziny i całej Partii Oszustów

  • osiolek_pepe

    Oceniono 2 razy 2

    Cichocki to takie typowy B.M.W. Tuska. Wyciągnięty z niebytu politycznego bez kompetencji i doświadczenia wykona każdy rozkaz swego pana.

  • kloszu

    Oceniono 1 raz 1

    Brak odtajnienia stawia w złym świetle wiarygodność Donalda Tuska. Brukowce na pewno już mają własne wersje powodów utajnienia.

  • pumpernik

    Oceniono 1 raz 1

    Nie będziemy się wachlować publicznie,
    bo robimy to wyłącznie tajnie.

  • piotr110660

    Oceniono 3 razy 3

    Cichocki powinien pamiętać, ze to nie Państwo Polskie jest dodatkiem do ABW tylko ABW ma służyć państwu.

  • cobra69

    Oceniono 2 razy 2

    Amber Gold to nie jest sprawa bezpieczeństwa Polski. Rozumiem, że jest to sprawa bezpieczeństwa, patrz "dupochronu" urzędników , może najwyższych, w Polsce.
    Zapewne odtajnienie tej notatki pokazało by degrengoladę, być może układy mafijnopodobne, być może korzyści majątkowe być może wiele...Dlatego pozostanie tajna.
    My, Naród, domagamy się odtajnienie. Bo żaden zapis w sprawie Amber Gold nie zagraża bezpieczeństwu naszego kraju.
    Tak więc czekam. A jesli nie, to będzie oznaczało dla mnie tylko jedno. Umoczeni i to bardzo mocno są rządzący obecnie ludzie z premierem na czele.
    Taki jest dla mnie wydźwięk zachowania tajności w sprawie Amber Gold

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje