Eksperci o wypadku: "Pasy mogły pomóc? To zależy", "Na autostradzie traci się poczucie prędkości"

12.09.2012 16:38
Nieumyślne spowodowanie śmierci i brak umiejętności panowania nad pojazdem - takie zarzuty postawił kierowcy polskiego autobusu, który rozbił się we Francji prokurator Herve Robin z Sausheim pod Miluzą.

Nieumyślne spowodowanie śmierci i brak umiejętności panowania nad pojazdem - takie zarzuty postawił kierowcy polskiego autobusu, który rozbił się we Francji prokurator Herve Robin z Sausheim pod Miluzą. (Fot. VINCENT KESSLER Reuters)

- Tym, którzy siedzieli od strony, w której nie było uderzenia, przypięcie pasami mogło pomóc. Natomiast dla tych, którzy byli przy stronie, w której nastąpiły główne odkształcenia, pasy mogły nie mieć istotnego znaczenia - mówi o wypadku polskiego autobusu we Francji Wojciech Przybylski z Instytutu Transportu Samochodowego. Dodaje, że "siła bezwładności i tak dociągnęła tych pasażerów do ściany bocznej pojazdu".
We wczorajszym wypadku polskiego autobusu pod Miluzą we Francji zginęły dwie osoby, a 28 pasażerów jest wciąż hospitalizowanych.

Dziś 29-letniemu kierowcy postawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym - czytaj relację naszych reporterów z Francji >>> Jak podała lokalna żandarmeria, cytowana przez AFP, wiele wskazuje na to, że wypadek był spowodowany nagłym szarpnięciem kierownicą przez kierowcę i użyciem przez niego hamowania awaryjnego.

- Wszystko zależy od tego, jakie tam były parametry energetyczne - mówi Przybylski i dodaje, że "zalecałby wszelaką ostrożność przy formułowaniu jakichkolwiek wniosków". Jak podkreśla, że w większości przypadków takie autobusy mają należytą ochronę.

Na autostradzie wydaje nam się, że jedziemy coraz wolniej

Według Ewy Odachowskiej, psychologa transportu, warunki autostradowe to dla kierowców bardzo specyficzne środowisko, m.in. z uwagi na jego dużą monotonność. - Bardzo szybko następuje coś takiego jak przyzwyczajenie się do prędkości i analizatory prędkości zaczynają sukcesywnie nas oszukiwać, przez co zaczyna się nam wydawać, że jedziemy coraz wolniej - wyjaśnia.

Zaznacza, że percepcja prędkości może być zaburzona i to przyzwyczajenie do prędkości powoduje, że kierowca myśli, że jedzie trochę wolniej, dodatkowo monotonne środowisko może spowodować, że kierowca wcześniej nie zauważa zjazdu.

Dodaje, że obowiązkiem psychologa jest przeprowadzenie badań funkcji poznawczych, intelektualnych, osobowościowych i temperamentalnych, w tym skłonności do ryzyka wśród osób starających się o zawodowe prawo jazdy. - Testy pozwalają na ocenę takich skłonności w pracy kierowcy. Zakładam, że w przypadku kierowcy autobusu we Francji, psycholog tak zrobił - mówi.

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • lehoo

    0

    "analizatory prędkości zaczynają nas oszukiwać"

    Jakie, kuffa, analizatory ?

  • blue911

    0

    "Za pozno zobaczylem znak zjazdu......(blablabla)". A teraz Tobie ,Polakowy morderco-dyletancie, i wielu innym chojraczkom szalejacym po szosach Europy powiem co sie robi w takim wypadku: probuje sie lekko hamowac i jesli widze,ze w zaden sposob bezpiecznie nie dam rady wjechac w planowany zjazd to wracam spowrotem to poprzedniej predkosci jazdy,zmieniam pas ruchu i jade do nastepnego zjazdu!!!! Wiem,czasem kolejny zjazd moze byc za kilka kilometrow albo i dalej,ale w ten sposob nie narazam niczyjego zycia i wlasnej kariery kierowcy. Tak jezdza normalni ludzie na swiecie. Oczywiscie, naszego Biskupina, dzikiej krainy solidarnosciowych karierowiczow do takich nie zaliczam. Moze za 50-70 lat u nas sie poprawi??

  • no4nwo

    Oceniono 2 razy 0

    @nie-tak
    "anders76 zapominasz przy twojej teorii ze wszystkie busy są od lat wyposażone w ABS albo tym podobne systemy, które wprawdzie nazwa się różnią"

    Gdybyś ty jeszcze wiedział, jak działa i do czego służy ABS i "tym podobne systemy", oraz czym grozi gwałtowny ruch kierownicą w kilkunastotonowym autokarze jadącym ponad 100 km/h.

  • frapola

    0

    psycholog transportu??? oni juz nie wiedza jakie tytuly i specjalizacje sobie nadawac

  • distefano5

    Oceniono 1 raz 1

    Każdy przedmiot materialny ma swój Środek cięzkości.

    Przez długie lata autobusy miały jeden pokład i w związku z tym były niższe.

    Oczywiście z wielu względów skonstruowano autobusy dwu -pokładowe.

    Ładna widoczność z górnego pokładu , na dole ładuje się wygodnioe bagaże, ale każy powinien

    zdawać sobie sprawę że autobus dwupokładowy ma znacznie wyżej Środek cięzkości.

    Skutkuje to tym że bus jednopokładowy może wychylić się znacznie bardziej niż dwupokładowy.

    nie ryzykując wywrócenia.

    W konkuzji bus dwupokładowym jest znacznie bardziej podatny na wywrócenie niż jednopokładowy i

    być może w tym przpadku nie skończyłoby się tak tragicznie.

  • anders76

    Oceniono 1 raz 1

    ""siła bezwładności i tak dociągnęła tych pasażerów do ściany bocznej pojazdu".

    Fajny ekspert, powinien sie za nowa robota rozejrzec, Siedzacy przy oknie bedzie docisniety do boku ale juz przez okno nie wypadnie, tak samo siedzacy obok nie wpadna na niego i nie docisna ciezarem swoich cial. Siedzacy po drugiej stronie zostana zawieszeni w pasach a nie poleca jak zywe pociski rozbijajac innych.
    Po to sa pasy na tylnych siedzeniach w osobowkach, zeby tam siedzacy nie zabili ludzi z przodu samochodu gdy ich sila bezwladnosci rzuci w tym kierunku.
    Tego typu busy sa bardzo lekkie z przodu a ciezar i naped z tylu. Nagly skret przodu a tyl pojechal dalej prosto czyli wszystko odbylo sie w zgodzie z zasadami mechaniki. Ciekawe czy kierowcom sie tlumaczy jak niesterowny moze byc taki bus.

  • gazetaplum

    Oceniono 13 razy 1

    Te autobusy to jeżdżące trumny, jakakolwiek zmiana toru nie jest możliwa,
    Zakręty tylko na minimalnych prędkościach.
    Kto takie g. zaprojektował.

  • no4nwo

    Oceniono 21 razy 9

    Od tego jest psycholog, żeby pie...ł bzdury. Taki zawód.

  • nie-tak

    Oceniono 14 razy 2

    Cytat:
    Eksperci o wypadku: "Pasy mogły pomóc? To zależy",
    ...........................................
    100% racji

    Cytat:
    "Na autostradzie traci się poczucie prędkości"
    ................................................
    Heeee, traci się poczucie prędkości?
    Co za farmazony? A od czego jest tacho?
    Chyba ci eksperci czy dziennikarze nie przejechali kilometra autostradą skoro wnoszą takie twierdzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje