Biuro Sindbad: Autokarem jechały osoby z całej Polski

11.09.2012 10:50
Policja już bada przyczyny wypadku - ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu był trzeźwy. akcja ratunkowa zakończyła się niedługo przed 11.00

Policja już bada przyczyny wypadku - ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca pojazdu był trzeźwy. akcja ratunkowa zakończyła się niedługo przed 11.00 (Fot. VINCENT KESSLER Reuters)

"Dziś rano na zjeździe z autostrady w okolicach Miluzy (Mulhouse) autokar liniowy realizujący połączenie z Polski do Francji południowej uległ wypadkowi" - potwierdził w specjalnym oświadczeniu Ryszard Wójcik z biura podróży Sindbad, które jest właścicielem autokaru.
"Autokarem podróżowało 65 osób i 3 członków załogi. Były to osoby z terenu całej Polski, a jechały do Miluzy, Cannes, Toulon, Lyon, Chalon-Sur-Sac, Marseille, Bollene i Nicei. Na miejsce zdarzenia jadą już dwa autokary zastępcze, z których jeden zabierze pasażerów do miast docelowych we Francji, natomiast drugi będzie do dyspozycji pasażerów, którzy zdecydują się na powrót do kraju" - poinformował Ryszard Wójcik z biura podróży Sindbad.

"Według potwierdzonych informacji przez rzecznika MSZ oraz Konsula RP w Lille, w wyniku wypadku zginęły 3 osoby, około 30 jest rannych. Dane personalne poszkodowanych na razie nie są nam znane. Wszystkim osobom udzielana jest pomoc przez służby ratunkowe prowadzące akcję ratowniczą. Jesteśmy w stałym kontakcie z załogą autokaru i naszą placówką dyplomatyczna w Lille. Więcej informacji będziemy w stanie udzielić po zgromadzeniu szczegółowych informacji z miejsca wypadku" - czytamy w oświadczeniu.

Ryszard Wójcik poinformował, że "przewoźnikiem liniowym na tej trasie jest firma Albatros z Przemyśla".

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • tc2

    Oceniono 24 razy 18

    Usiłowałem poprawić błąd w moim wpisie ale widzę, ze wpis znikł. Dziwne...

    Przed chwila wysiadłem z autobusu Sindbada. podróżowałem z Mainz (Moguncji) do Gdyni. Z Mainz do przesiadki w Berlin-Schoenefeld autobusem Sindbad-133 marki Van Hool Eos, a od Berlina do Gdyni Sindbadem-221. Sindbadami jeżdżę często, z powodów osobistych. Mam ich karty stałego klienta, są dla mnie najtańsi, od czasu gdy z połączenia GDN-HHN wycofał się Ryanair. Wiem o czym piszę..

    W usuniętej wiadomości pisałem, ze nie zgadzam się że w Sindbadzie jeżdżą marni kierowcy, ze są nieźli i wystarczająco uprzejmi i profesjonalni. Natomiast potwierdziłem, że wiele ich pilotek Sindbada to młode sekutnice i jędze, nieuprzejme i apodyktycze. Że to niektóre z nich gadają po nocy z kierowcami, wprowadzają tam na przodzie nastroje imprezowe. Źle traktują pasażerów, popisując się swoją "władzą", a możliwe że to któraś z nich przyczyniła się do rozproszenia kierowcy i do wypadku.

    Kierowcy maja ciężką prace. Nie tylko muszą wielogodzinnie prowadzić te autobusy, ale także muszą fizycznie przenosić bagaże pasażerów, taka specyfika Sindbada, nieznana w innych firmach. A to rodzi konflikty z dbającymi o swój kruchy bagaż pasażerami. Wywiązują się ze swoich obowiązków dobrze. Nie osądzajcie ich pochopnie. Są znacznie lepsi niż przeciętni kierowcy krajowych PeKaeSów, dorównują tym w Polskim Busie. Nie osądzajcie ich pochopnie. To ciężka praca.

  • far_far_away

    Oceniono 18 razy 14

    Kiedyś jechałem Sidbadem ale dałem sobie spokój.
    Spotkałem pilotkę, która ostrym tonem mówiła, ze należy zapiąć pasy, bo to pasażer będzie płacił jak Policja zatrzyma autobus do kontroli. Pasy były ale tylko w pierwszej części autobusu. Na pytanie Anglika co ona mówi (pilotka znała chyba tylko polski) dowiedział się od pasażera, że ma zapiąć pasy. A gdzie są? - zapytał Anglik. Nie ma. Ogólna wesołość. Autobus po przyjeździe do UK na ostatnim przystanku nie zatrzymał się na dworcu autobusowym (tak było w rozkładzie jazdy) tylko gdzieś w mieście. Na pytanie pasażerki dlaczego nie na dworcu, kierowca machnął ręką pokazując, dworzec jest w tamtym kierunku.
    Niestety pech.

  • poleczka-2

    Oceniono 21 razy 13

    Jeden raz jechałam z Sindbadem nigdy więcej ! Kierowcy chamscy WC zamknięte można było tylko na parkingach reklamacja u właścicieli nic nie dała .Nie dziwię się że wypadek za wypadkiem szef nie dba o nic po za własnymi dochodami !

  • notremak

    Oceniono 7 razy 7

    Dlaczego to już trzeci wypadek autokaru Sindbada w krótkim czasie? Akurat Sindbada. To jest właściwe pytanie.

  • busomat.pl

    Oceniono 5 razy 5

    Wyrazy współczucia.

  • londona

    Oceniono 5 razy 5

    ...
    Półtora tygodnia temu moi rodzice jechali z Londynu do Wrocławia autobusem SINDBAD właśnie.
    Już w Londynie na dworcu Viktoria narzekali ze walizki nie mieszczą się do bagażników (cześć pojedzie innym pojazdem) a kierowcy są aroganccy... oczywiście pełny komplet pasażerów :P
    Na autostradzie natomiast, jak to określił mój ojciec Panowie Kierowcy urządzali sobie WYŚCIGI (!!!)
    ... przepełnionymi autokarami ... jak widać na efekty nie trzeba było długo czekać :(

  • sop3

    Oceniono 31 razy 5

    Wielokrotnie korzystaliśmy z ,,Sindbada" jadąc do Niemiec.Złego słowa nie powiem,Dobre autokary,kompetentna obsługa.Niestety pech.Współczucie dla poszkodowanych.

  • stan.france

    Oceniono 2 razy 2

    dlaczego moj dzisiejszy komentarz zniknal z tego forum?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje