Korwin-Mikke domaga się więzienia dla Olejnik. "Faszyści nazywają mnie faszystą"

10.09.2012 17:36
Janusz Korwin-Mikke i Monika Olejnik

Janusz Korwin-Mikke i Monika Olejnik (Fot. AG)

Jednego lub dwóch tygodni więzienia m.in. dla Moniki Olejnik domaga się Janusz Korwin-Mikke. Sprawa dotyczy słów, jakimi nazwany został polityk po tym, gdy na blogu napisał o paraolimpiadzie - informuje tygodnik "Wprost".
W niedzielę w audycji "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet Monika Olejnik przywitała słuchaczy: - Nie będziemy dzisiaj na pewno rozmawiać o Januszu Korwin-Mikke, który jest faszystą i obraża niepełnosprawnych. Wydaje mi się, że należy go wyeliminować z życia publicznego.

Dziś polityk domaga się jednego lub dwóch tygodni więzienia dla Moniki Olejnik - informuje "Wprost". Korwin-Mikke pozywa nie tylko dziennikarkę.

- Napisałem już pozew przeciwko panu Sysło, jak również przeciwko pani Monice Olejnik, pani Agnieszce Kozłowskiej-Rajewicz i panu posłowi Markowi Plurze. Pani Rajewicz powiedziała, że mam poglądy faszystowskie. To jest idiotka oczywiście, ale niestety jest ministrem, więc nie można jej pobłażać. A pan poseł Marek Plura z Katowic stwierdził, że jestem kryptofaszystą z najgorszego gatunku - najbardziej niebezpiecznym - powiedział we "Wprost" szef Kongresu Nowej Prawicy. - Dość tego, żeby mnie faszyści nazywali faszystą - dodał.

Wśród pozwanych jest także grafik Tomasz Jakub Sysło, który odpowiedział rysunkiem Januszowi Korwin-Mikkemu na jego słowa, że "w telewizji powinniśmy oglądać tylko ludzi pięknych i zdrowych".

Na zamieszczonym w serwisie naTemat.pl rysunku widać niepełnosprawnego mężczyznę jadącego na wózku w kierunku wyznaczonym przez strzałkę z napisem "Do gazu". Pod obrazkiem napisano: "Hasło Janusza Korwin-Mikkego, by nie oglądać inwalidów w TV".

Zobacz także
Komentarze (483)
Zaloguj się
  • dmbdmb

    Oceniono 763 razy 169

    Droga Moniko Olejnik!
    A czy zamykanie komuś gęby to nie faszyzm? Chyba wolność słowa to między innymi cecha demokracji. Nie zgadzam się do końca z KM, ale też niech ma prawo mówić co mu się podoba. Ludzie sami go doceniają "aż" 2% poparciem w wielu wyborach Sejmu więc o co chodzi? Dopóki nie nawołuje do czynów zakazanych lub ich nie popełnia, niech gada co mu ślina na język przyniesie. Podobnie jak Cejrowski, Palikot czy Kaczyński. Momentami żadnego z nich nie da się słuchać ale niedemokratyczne jest "odgórne" ich uciszanie, eliminowanie z czegokolwiek itp.

  • muchacho

    Oceniono 64 razy 42

    Przeczytałem artykuł i faktycznie znowu zachował się jak zarozumiały dupek ale ...dla równowagi dla obrzucających go gównem wybrałem stamtąd kilka cytatów:

    "I tu rodzą się podstawowe paradoksy.

    Jeśli zrobimy zawody w skoku wzwyż dla liliputów, to mierzący 140 cm karzełek może ustanowić rekord świata skacząc 130 cm. Jednak jest to wysokość niedostępna dla liliputów mierzących 90 cm...

    Podobnie w pływaniu: zawodnik pozbawiony lewej nogi nie ma szans z zawodnikiem pozbawionym tylko łydki – a ten z zawodnikiem pozbawionym stopy, a ten z zawodnikiem pozbawionym połowy stopy!!

    W sporcie zawodnicy walczą (pomijając kategorie młodzików, juniorów, kobiet czy oldboyów) jako jedna kategoria: pełnosprawni. Natomiast niepełnosprawni nie stanowią jednej kategorii.Każde kalectwo jest inne. "

    "By temu zaradzić ustala się skomplikowane „przeliczniki”.Podobnie jak na rajdach samochodowych – tylko tam jest to obiektywne (pojemność silnika mierzy się w centymetrach) – a tu...Tu o zdobyciu medalu w niewielkim tylko stopniu decyduje wynik: w znacznie większym ten, kto ustanowił przelicznik... "

    "Gdybyśmy na Olimpiadzie przy skokach wzwyż przeliczali wyniki dodając niskim i dodając wysokim, odbierając chudym i dodając tłustym – to byśmy powiedzieli, że jest to zaprzeczenie idei sportu – nieprawda-ż? Podobnie jak zaprzeczeniem idei nauczania byłyby przeliczniki preferujące brak inteligencji - przy przyjmowaniu na studia.

    Więc właśnie para-olimpiada jest idei sportu zaprzeczeniem. "

    "W sporcie zawodnicy usiłują poprawić swoją muskulaturę, wagę, nawet skład hemoglobiny – w para-sporcie lada moment dowiemy się, że jakiś pływak kazał sobie zrobić amputację jeszcze czterech centymetrów łydki - bo wtedy będzie miał, z uwagi na przelicznik, większe szanse na złoty medal!!! "

    "Oto przykład z aktualnej para-olimpiady: odebrano medal jednej dyskobolce, a przyznano innej, bo -sędziowie się pomylili-. Nie, nie zmierzyli źle rzutu – pomylili się przy skomplikowanym mnożeniu i odejmowaniu punktów za stopień kalectwa!

    Cytuję: „W sumie zmieniono miejsca siedmiu zawodniczek z czołowej dziesiątki. W wielu konkurencjach, w których rywalizują ze sobą sportowcy o różnym stopniu niepełnosprawności, rezultaty są przeliczane na punkty i na przykład w przypadku rzutów nie liczą się bezwzględne odległości uzyskane w konkursie. Jak przyznał komitet organizacyjny, podobne pomyłki wystąpiły przy obliczaniu wyników w pchnięciu kulą mężczyzn, ale nie dotyczyły one czołowej trójki”.

    Ale mnie nie chodzi o pomyłki. Chodzi o zrozumienie, że gdyby ustalono inne przeliczniki, to wygrywaliby inni zawodnicy. Podobnie jak w dość absurdalnej „klasyfikacji łącznej” w rajdach samochodowych."

    "Oglądający słynną szarżę lekkiej brygady francuski marszałekśp.Piotr Bosquet powiedział: „To wspaniałe – ale to nie jest wojna”. Nie oglądając para-olimpiady oświadczam: „To godne podziwu – ale to nie jest sport!”"

  • tot14

    Oceniono 61 razy 37

    Wydaje się, że wypowiedź Korwina - Mikke uraziło bardziej ludzi zdrowych niz niepełnosprawnych. Skąd takie oburzenie pani Olejnik. Czy Pani Olejnik zyje w innym swiecie? Nie przypominam sobie zeby produkty markowe w TVNie reklamowali niepełnosprawni. Albo zeby produkty szkodliwe dla zdrowia fast - food, napoje gazowane z dużą iloscią cukrów lub zamienników, cheapsy itp. reklamowały osoby OTYŁE. Na codzień jako konsumenci jestesmy bombardowani informacjami nt. zdrowego trybu życia, pieknego wyglądu, młodości itp. Nie wiedzieć czemu pani OLEJNIK i inni zdrowi i PIĘKNI ludzie (korzystający z kosmetyczek, chirurgii plastycznej po to żeby byc jeszcze doskonalszymi) stali się samozwańczymi obrońcami osób niepełnosprawnych. Korwin - Mikke powiedział co powiedział, zresztą nie poraz pierwszy i pewnie nie ostatni, bo to polityk science-fiction. Natomiast może dziwić reakcja niektórych osób publicznych i określenie Korwina faszystą. wg mnie to jest własnie hipokryzja tych osób.

  • szats69

    Oceniono 143 razy 37

    I co Korwin, teraz uciekasz do "reżymowych" sądów, domagasz się sprawiedliwości od tego d***ratycznego ustroju? Powinna być dyktatura, którą tak kochasz i wódz by ci wymierzył stryczek na co byś z ochotą przystał bo gardzisz prawami człowieka, a wodzowi też się nie sprzeciwisz bo tęsknisz do dyktatury. Tania jest odwaga w panstwie demokratycznym, Korwin może dziękować demokracji, że może pleść te swoje głupoty od lat. .

  • nie.jestem

    Oceniono 88 razy 36

    Czytał ktoś w ogóle ten wpis na blogu? Nie jestem fanem JKM i nie do końca zgadzam się z tym, co napisał, ale mam wrażenie, że quasidziennikarze (w tym pani Olejnik) tworzą jakiś własny oderwany od rzeczywistości świat. Wybierają dwa-trzy zdania z tekstu, te które są najbardziej egzotyczne (tu: teza o tym, że oglądając radzących sobie niepełnosprawnych ludzie zdrowi mogą mniej uważać na siebie, bo mniej boją się utraty sprawności), wyrzucają cały kontekst i puszczają w obieg. "Przecież do oryginału i tak nikt nie zajrzy". W imię politycznej poprawności wcielają w życie akcje niczym z Orwella. O zgrozo coraz częściej wydaje mi się, że nie czynią tego nawet programowo, ale ta "poprawność" już przeżarła im mózgi.

  • repres1

    Oceniono 69 razy 29

    Poglądy Korwina-Mikke na sport są dość stanowcze, ale jakoś szczególnie mnie nie bulwersują.
    Nie odmawia on szacunku rywalizującym niepełnosprawnym. Sprzeciwia się tylko nazywaniem tego "sportem", ale nie dlatego, że startują tam niepełnosprawni, a tylko dlatego, że startują tam WYŁĄCZNIE! niepełnosprawni. Natalia Partyka startowała przecież na IO i nie przyniosła Polsce wstydu. Jest normalnym zawodowym sportowcem. I dobrze. Gdyby w programie IO była jazda na rowerze napędzanym rękami z pewnością Rafał Wilk byłby jednym z faworytów mimo, że jest niepełnosprawny.
    Korwin sprzeciwiał się (i chyba nie zmienił zdania) podziałowi boksu, innych sportów walki, podnoszeniu ciężarów na kategorie wagowe. My przyzwyczailiśmy się do takiego podziału, ale (obiektywnie rzecz biorąc) jest w tym coś sprzecznego z ideą sportu. Nie ma? Kilkanaście lat temu dość mocno próbowano stworzyć zawodową ligę koszykarską dla zawodników mierzących poniżej 180 cm wzrostu Pomysł padł i... chyba dobrze. Czy wyobrażacie sobie IO, podczas których walka o medale w koszykówce odbywałaby się w kategoriach: do 160 cm wzrostu, do 170, do 180 cm, do 190 cm i powyżej 190cm? Tak samo w siatkówce?
    Żyjemy w czasach, w których precyzyjne wypowiedzi zderzają się z interpretacją dziennikarzy-analfabetów funkcjonalnych, a społeczeństwo nie "czerpie u źródła" tylko przyswaja przetworzoną przez dziennikarzy-analfabetów funkcjonalnych papkę. Gdy ktoś w programie red. Rymanowskiego stwierdzi, że jego adwersarz "z tematu na temat skacze jak wiewiórka po drzewach", to Rymanowski natychmiast pyta "Twierdzi Pan, że Pana adwersarz jest wiewiórką?". Przecież stwierdzenie, że "są to argumenty w stylu Goebelsa" nie oznacza, że nazwało się kogoś faszystą, a jedynie, że logika argumentacji jest podobna do stosowanej przez Goebelsa. Kiedyś, podczas lekcji języka polskiego uczono takich figur stylistycznych jak przenośnia, porównanie, epitet (dziś kojarzony wyłącznie pejoratywnie). Nastały czasy prostaków-przygłupów produkujących papkę dla prostaków-przygłupów. Pyszałkowata i (ostatnio ze szczególną mocą) bezczelna Olejnik jest bardzo bliska intelektem Romanowskiemu.
    Można się z Korwinem-Mikke nie zgodzić, ale zamiast wyzwisk potrzebna jest rzeczowa polemika. Szczerze powiedziawszy adwersarzom brakuje talentu, a może nawet argumentów, więc posługują się wyzwiskami i metodą wykluczania.
    A już szczytem hipokryzji była dyskusja w Polsacie Sport, podczas której redaktorzy tej stacji boleli nad brakiem transmisji z Paraolimpiady w TVP. Wręcz oburzał ich ten fakt. Pod niebiosa wychwalali wspaniałośc tych zawodów i "niewątpliwe zainteresowanie kibiców i widzów". Tylko nikt z nich nie powiedział dlaczego tenże Polsat Sport nie nabył praw do transmisji tak interesującego, emocjonującego i szlachetnego wydarzenia sportowego? Czyżby nie było warto? Dlaczego TVN nie nabył praw? A może to jednak Korwin-Mikke ma rację? Ilu z was kupiłoby prawo oglądania tej imprezy? Hipokryci.

  • hary221i

    Oceniono 67 razy 27

    Mikke ma to, czego nie miał zawsze. Rozgłos. Bo w polityce chodzi o to, żeby o Tobie się mówiło. I teraz o nim się mówi. Do Sejmu przez sądy. Może mu się uda, kto wie? Sądzę, że z 5% narodu też nie lubi niepełnosprawnych.

  • krzysztof_57

    Oceniono 44 razy 22

    Jejciu...niedługo dla naszych polityków trzeba będzie wybudować specjalny psychiatryk.....

  • pedauikierownica

    Oceniono 27 razy 21

    Debil - termin medyczny określający osobę o IQ 55-70. Postępowo tych ludzi określa się jako niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim, jednak jedno i drugie odnosi się do tego samego. Debil to po prostu człowiek chory na debilizm, tak jak karzeł to człowiek chory na karłowatośc! Ach tak... zapomniałem, że karzeł to też obraźliwe określenie! Na jakim świecie my żyjemy?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje