"Spiegel": Tusk faworytem Merkel na szefa Komisji Europejskiej

10.09.2012 07:33
Angela Merkel i Donald Tusk, który 31 maja odebrał nagrodę im. Walthera Rathenaua

Angela Merkel i Donald Tusk, który 31 maja odebrał nagrodę im. Walthera Rathenaua (Fot. THOMAS PETER REUTERS)

Faworytem niemieckiej chadecji na szefa Komisji Europejskiej jest Polak Donald Tusk - twierdzi tygodnik "Der Spiegel".
"Podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego 2014 o urząd szefa Komisji Europejskiej po raz pierwszy mają walczyć czołowi kandydaci. Faworytami są Niemiec i Polak" - pisze Der Spiegel.

Konkurentem jest Martin Schulz

Tygodnik przypomina, że kiedy w maju br. polski premier otrzymał Nagrodę im. Walthera-Rathenaua, laudatorka Angela Merkel chwaliła przede wszystkim europejskość Tuska. "Co wiedzieli tylko niektórzy: Za tymi ciepłymi słowami kryła się oferta pracy Merkel dla jej polskiego kolegi" - stwierdza "Der Spiegel": "W szeregach Europejskich Demokratów (EPL), do których należy zarówno niemieckie CDU, jak PO Tuska, dojrzewa plan, by nominować szefa polskiego rządu na kandydata na szefa KE".

Konkurentem jest preferowany przez socjalistów Martin Schulz, obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Od chwili wyboru na to stanowisko niemiecki socjaldemokrata uprawia nieustanną walkę wyborczą, dwa skuteczne medialnie wystąpienia dziennie są jego minimum, zauważa hamburski tygodnik: "Kampania Schulza pomału niepokoi konserwatywnych w PE. A że nie nasuwa się żaden kandydat z ich szeregów, wpadli na pomysł z Tuskiem". - Prezentowanie przed wyborami urzędującego premiera jako czołowego kandydata nadałoby nowy wymiar europejskiej polityce, mówi polityk chadecji Manfred Weber, wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej w PE. Także kanclerz Angeli Merkel podoba się pomysł wystawienia rzeczywiście czołowego kandydata. "To, że kandydatem jej partii w Niemczech byłby Polak, wydaje się jej nie odstraszać" - uważa "Der Spiegel". (...)

"Nie reprezentuje żadnej ze skłóconych stron"

"Tusk uchodzi za Europejczyka z przekonania, podczas prezydencji Polski w Radzie UE wygłaszał przekonywające przemówienia. Zaletą jego kandydatury byłby też fakt, że w kryzysie euro nie reprezentuje żadnej ze skłóconych stron. Istnieje nadzieja, że Tusk mógłby przezwyciężyć zarysowujący się podział Europy na państwa strefy euro i resztę" - konkluduje "Der Spiegel" i podaje, że na kongresie EPL w październiku delegaci chcą zatwierdzić czołowego kandydata dla całej Europy: "Partyjni stratedzy mają już nawet w głowie pomysł na plakat wyborczy. Angela Merkel i Donald Tusk mają wspólnie zabiegać o głosy wyborców".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (186)
Zaloguj się
  • juesej

    Oceniono 79 razy 21

    Nie jest dobrze. Przez najbliższe 2 lata Tusk będzie wyprzedawał polskie interesy Niemcom, żeby podlizać się Merkel, a na koniec zostanie wyrolowany jak kiedyś Kwaśniewski, który liczył na stanowisko szefa NATO lub sekretarza ONZ.

  • jabbaryt

    Oceniono 43 razy 13

    To świetna wiadomość dla Polski i bardzo zła dla Komisji Europejskiej.

  • prof.miauczur

    Oceniono 33 razy 11

    Wspaniała wiadomość!!!
    Oby się udało :)
    Jakby jeszcze dorzucić hurtem Pawlaka, Ziobrę, Kaczyńskiego, Palikota i Millera to byłaby to wspaniała wiadomość dla Polski.

  • radovan.schwarz

    Oceniono 10 razy 8

    Przypomnijmy - na szefa KE wybiera się człowieka "kompromisu" czyli giętkiego polityka bez silnej pozycji międzynarodowej, bez zaplecza, kogoś kto nie wyrośnie na lidera ponad kanclerza Niemiec czy prezydenta Francji, kogoś kim można w razie potrzeby sterować. To utrata praktyka. Czy Tusk się nadaje, jak myślicie Państwo?

  • oelefante

    Oceniono 40 razy 8

    Jaka sensacja? Od dłuższego czasu mówi się, że Tusk właśnie dlatego podwyższył VAT czy wiek emerytalny, by pokazać, że jest w stanie podjąć niepopularne decyzje. Właśnie po to, by dostał stołek szefa KE.
    Przypominam historię Kwaśniewskiego, który wysłał polskie wojska do Iraku, bo liczył na to, że zostanie gensekiem NATO. A gdy się okazalo, że nie zostanie - nagle stwierdził, że wojna w Iraku to był błąd.
    Nie zdziwię się, jeśli Tusk zostanie szefem KE. Ciepła, świetnie platna posadka bez żadnego znaczenia (już teraz Barroso znaczy coraz mniej - za kilka lat, gdy zwolni fotel szefa KE nie będzie znaczył nic). Dzięki temu Tusk będzie mógł się z rodzinką ewkuować z Polski. Nam zostawi syf, a sam będzie bezpieczny jakby się okazało, że ktoś chce go pociągnąć do odpowiedzialności za to, co nawyprawiał.

    A durny tłum i tak będzie popierał POPiSLDPSL - czy jak to tam w przyszości będzie się nazywało.

  • kaczanoga

    Oceniono 46 razy 8

    Coś jest nie tak skoro polski premier jest ceniony bardziej za granicą niż w kraju... Do lemingów: dalej nie kumacie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje