"Chciał nam dać hasła do prywatnej skrzynki". Kulisy rozmowy "Wprost" z Michałem Tuskiem

10.09.2012 07:10
Michał Tusk wygrał proces z Muratorem, wydawcą

Michał Tusk wygrał proces z Muratorem, wydawcą "Super Expressu" (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

"Musieliśmy młodego Tuska trochę stopować. O rządzie ojca, otoczeniu premiera, polityce, pracy w 'Gazecie Wyborczej', swojej współpracy z P. opowiadał tak ekspresyjnie i tak głośno, że turyści siedzący przy sąsiednim stoliku przecierali oczy ze zdumienia" - Sylwester Latkowski i Michał Majewski ujawniają we "Wprost" kulisy spotkania z Michałem Tuskiem.
W związku z zapowiedzią Romana Giertycha pozwu przeciwko "Wprost" za artykuł o Michale Tusku, Sylwester Latkowski i Michał Majewski postanowili przedstawić czytelnikom kulisy powstawania ich tekstu na temat syna premiera. Dziennikarze opisują w najnowszym numerze tygodnika, jak wyglądały ich spotkania z młodym Tuskiem.

Michał Tusk o ojcu: Woli siedzieć cicho, burza jakoś przejdzie

Majewski i Latkowski piszą, że po opublikowaniu 4 sierpnia na stronie Wyborcza.pl wywiadu z Michałem Tuskiem, postanowili zgłębić temat jego współpracy z Marcinem P. Syn premiera zgodził się na rozmowę, spotkanie odbyło się w jednym z sopockich pubów, prowadzonych przez polityka PO.

"Musieliśmy młodego Tuska trochę stopować. O rządzie ojca, otoczeniu premiera, polityce, pracy w 'Gazecie Wyborczej', swojej współpracy z P. opowiadał tak ekspresyjnie i tak głośno, że turyści siedzący przy sąsiednim stoliku przecierali oczy ze zdumienia" - opisują rozmowę dziennikarze. Jak dodają, syn premiera wyłożył im także swoje credo: "Oni, czyli ojciec i jego współpracownicy, mają inne podejście do ludzi. To znaczy siedzieć cicho, nic nie mówić i burza jakoś przejedzie. (...) Młody Tusk prezentował następującą postawę: nie wolno się chować, trzeba rozmawiać z mediami, które w dobie internetu nawet z godziny na godzinę potrzebują odpowiedzi".

Ojciec podejrzewa, że może być podsłuchiwany

Latkowski i Majewski piszą, że syn premiera przyznał im w trakcie rozmowy, iż nie miał jeszcze okazji rozmawiać twarzą w twarz z ojcem o sprawie Amber Gold. Przez telefon ponoć rozmowa się nie kleiła, bo "ojciec jest wkurzony, podejrzewa, że może być podsłuchiwany i dla bezpieczeństwa dzwoni na telefon żony syna".

Młody Tusk był ponoć na tyle otwarty w rozmowie z dziennikarzami "Wprost", że zaproponował im ujawnienie hasła do swojej prywatnej skrzynki e-mailowej, którą zarejestrował jako Józef Bąk. "Uznaliśmy, że to jednak przesada" - piszą Majewski i Latkowski.

Dziennikarze wyjaśniają, że po opublikowaniu artykułu na temat Amber Gold i Michała Tuska ten zadzwonił do nich i podziękował za uczciwe potraktowanie tematu. W następnych dniach jednak zamilkł, a kiedy dziennikarze przyjechali do niego po raz kolejny, nie chciał z nimi rozmawiać. Kilka dni później usłyszeli o pozwie kierowanym przeciwko nim przez Romana Giertycha.

Więcej w tygodniku "Wprost" >>

Zobacz także
Komentarze (135)
Zaloguj się
  • aganiok102

    Oceniono 72 razy 48

    Teraz to mi nawet Donalda zal..... Gospodarka sie sypie, bezrobocie rosnie, a tu jeszcze syn niedorobiony. Okropienstwo

  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 75 razy 47

    a ja chchiałbym poznać nazwiska bardzo możnych protektorów lub organizatorów przekrętów dokonanych przez marcina p.bo chyba wszyscy rozumni ludzie wiedzą że w/w był tylko "słupem" firmującym swoim nazwiskiem oszustwa a możni protektorzy załatwiali przychylność tzn "wymiaru sprawiedliwości" (wyroki w zawiasach,umorzenia w prokuraturze)

  • gregkopen

    Oceniono 47 razy 33

    Czasem aż oczy bolą patrzeć
    jak się przemęcza,
    dla naszego kraju
    Tusk Donald, naszego Klubu Tęcza!

    Ciągle pracuje, wszystkiego dopilnuje!
    A jeszcze inni (niektórzy)
    wtykają mu szpilki!!!
    To nie ludzie!!!
    To wilki!!!

    (To pisałem ja, Michnik Adam, bo w zeszłym tygodniu nie pisałem bo byłem chory. Mam zwolnienie.)

  • jaola59

    Oceniono 66 razy 28

    Jesli to prawda,to znaczy,że jest zbyt naiwny,zbyt szczery,ale za to UCZCIWY.Ja wierzę w jego niewinność,nie zdawał sobie sprawy,ile kłopotów narobi ,myslał,że mówiąc dziennikarzom WSZYSTKO,oczyści atmosferę,ale trafił na starych wyjadaczy,którzy go podpuscili

  • jaankaras

    Oceniono 35 razy 23

    Świat nie przestaje mnie zadziwiać. Mam wrażenie, że wszystko tu jest na opak. Jakiś czas temu miałem okazję obserwować zachowanie zarówno Michała jak i jego siostry na własne oczy i muszę przyznać, że Michał wydał mi się bardzo wporzo. Co innego jego siostra, która teraz prowadzi słynny blog (słynny dzięki gazecie.pl właśnie). Już wtedy dziewczyna miała jakieś muchy w nosie, była cholernie zarozumiała i zachowywała się jak księżniczka, a przy tym była kompletnie pusta w środku. A teraz okazuję się, że to Michał jest głupi, a Kasia jest wyrocznią dla wielu młodych. Już nic nie rozumiem z tego co się dzieje. Ludzie pomóżcie!

  • kloszu

    Oceniono 23 razy 21

    Tata boi się podsłuchu ? To kto w tym kraju rządzi ? Premier czy służby specjalne ?

  • domektomek

    Oceniono 25 razy 21

    Głupi gó...arz.
    Jego tatuś jest znacznie bardziej sprytny.
    Mam nadzieję, że dziennikarze nagrali tę rozmowę.

  • intel-e-gent

    Oceniono 27 razy 21

    Trochę przesadził z tą otwartością. Nie chcę obrażać Michała Tuska, ale mam wrażenie, że jest zwykłym durniem i wszystko co robił robił z głupoty.

    Lewy Sierpowy - lewicowy punkt widzenia
    lewysierpowy.blox.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje