Putin: KE chce zachować wpływy w Europie Wschodniej za pieniądze Rosji

09.09.2012 10:53
Władimir Putin

Władimir Putin (Fot. Mikhail Metzel AP)

- Komisja Europejska pragnie zachować wpływy w Europie Wschodniej, ale chce, żeby zapłaciła za to Rosja - tak prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin skomentował dochodzenie antymonopolowe wszczęte przez KE wobec rosyjskiego Gazpromu.
Putin odniósł się do decyzji Komisji Europejskiej podczas konferencji prasowej kończącej dwudniowy szczyt Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) we Władywostoku, na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

Według Putina dochodzenie wobec Gazpromu jest konsekwencją ciężkiej sytuacji w strefie euro. - Chodzi przede wszystkim o państwa Europy Wschodniej. Problem polega na tym, że wszystkie te kraje swego czasu zostały przyjęte do Unii Europejskiej i UE zobowiązała się do subsydiowania ich gospodarek. Teraz - jak na to wygląda - Komisja Europejska uznała, że część obciążeń związanych z tym subsydiowaniem powinniśmy wziąć na siebie - oświadczył Putin.

"Ubolewamy..."

Prezydent Rosji oświadczył, że obecne działania KE wobec Gazpromu nie są niczym nowym. - Już w zeszłym roku dokonano przeszukań w niektórych zagranicznych pomieszczeniach Gazpromu. Teraz czyniony jest drugi krok w tym kierunku. Ubolewamy, że tak się dzieje - oznajmił.

- Zjednoczona Europa pragnie zachować polityczne wpływy. Chce przy tym, żebyśmy i my za to trochę zapłacili. Jest to niekonstruktywne podejście - dodał Putin. Wyraził zarazem nadzieję, że strony znajdą wyjście z sytuacji. - Bardzo liczę na to, że w toku rzeczowego i życzliwego dialogu między podmiotami gospodarczymi a Komisją Europejską zdołamy wyjść z tej sytuacji bez szkód dla obu stron - powiedział.

Gospodarz Kremla nie zgodził się z oceną, że Rosja i Unia Europejska znalazły się w stanie "wojny handlowej". - Łączą nas dobre, konstruktywne stosunki. Nie są to żadne działania bojowe, nie jest to wojna handlowa - ocenił.

Dochodzenie antymonopolowe

We wtorek Komisja Europejska wszczęła dochodzenie antymonopolowe wobec Gazpromu. KE sprawdzi, czy rosyjski koncern nie nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku dostaw gazu do Europy Środkowo-Wschodniej i nie pogarsza w ten sposób bezpieczeństwa dostaw do konsumentów w Unii Europejskiej.

KE podejrzewa, że Gazprom, który w ponad 50 procentach jest własnością państwa rosyjskiego, utrudnia swobodny przepływ gazu w całej UE i każe swoim klientom płacić nieuczciwe ceny, uzależniając w kontraktach cenę dostarczanego przez siebie błękitnego paliwa od ceny ropy naftowej na światowych rynkach.

Rozpoczęcie dochodzenia przez Komisję Europejską to efekt niezapowiedzianych wizyt inspektorów KE w 20 spółkach z 10 krajów UE położonych w Europie Środkowo-Wschodniej. Inspekcje odbyły się we wrześniu 2011 roku w firmach zajmujących się dostawami, przesyłem i magazynowaniem gazu dostarczanego m.in. przez Gazprom. Inspektorzy zawitali m.in. do polskiego PGNiG, kupującego gaz od rosyjskiego koncernu, oraz do państwowego operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System.

Jak tłumaczyła przed rokiem KE, Bruksela musi reagować, gdy na rynku UE mogą być stosowane praktyki zagrażające konkurencji, bez względu na to, czy stosują je firmy unijne, czy zagraniczne.

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • bozenaurszula31

    0

    no trochę on ma racji !!

  • pola989

    0

    Putin nie liczy sie z nikim.Swiatem,Unią,własnym narodem.Jego trzeba się bać.Jaka twarz ma Unia,ktora bojkotowała Euro 2012, ale dla ktorej mistrzostwa w Soczi są ok.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 2 razy 0

    Putin is bad news. W Syrii tysiące niewinnych umiera z powodu Putina! A Gazeta.pl śmie ani słowa o tym nie pisać od miesięcy! Co sie dzieje z nami, Polakami?! Przestańmy pisać o Putinie i zajmijmy się niewinnymi dziećmi i kobietami w Syrii! Some people on this forum seem to be taking sides when women and children die. I even dare to think that they are making bets who will kill more opponents in Syria! That is inhuman, cowardly and mean. After 19 months of bloodshed, those who are human, and humane, know one thing: only the people matter in Syria, not its rulers and not the jihadists! Assad is a goner, and the jihadists will be goners! This means that betting on either is extremely presumptuous and foolish! The UN Security Council must and will step in, to defend THE PEOPLE IN SYRIA!

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 4 razy 0

    Carputin sie niecierpliwi, a to znak, ze sprawy wymykaja sie spod kontroli wladyki neo-Zwiazku Radzieckiego. Lupki daly Gazpromowi lupnia i nic nie wskazuje na to, by trend sie zmienil. Ostatnio RPA uwolonily rynek wydobycia lupkow - ewidentnie KGB/FSB nie wplacilo ANC [wystarczajacej] wzjatki.
    Ponadto czlokowstwo w WTO odbierze Fuhrerowi z Kremla wiele narzedzi gospodarczego szantazu.

    Gazprom zostanie bankrutem. Krol jest nagi.

  • kacap_z_moskwy

    Oceniono 5 razy 3

    Chodzi wylacznie o Syrije i mozliwe ze Iran. Idzie walka. Wyszla teraz troche na powieszchnie. Ale to co sie dzieje "pod stolikiem" nie widac. Propagandowcy juz ruszyli. Ale Rosja tez ma cos do powiedzienia. Jak by nie miala, to by EU i USA dzialalo by bardziej otwarcie. Poki targ o Syrije i Iran trwa, beda sie pojawiac rozne ciekawe aspekty w innych dziedzinach. Faktycznie wszystcy rozumieja ze duzo sie nie zmeni. Zeby wyjsc "z twarza" cos Gazpromowi napisza. Moze cos zaplaci. Europejskie (a bardziej - wschodnioeuropejskie) firmy straca na rzecz Rosji tak samo. I bedzie kwita. Ale to jak sie dogadaja, jak nie, to bedzie sie ciagnac daliej... W tej chwili EU "przegrala" Balkany. Mimo prob cos tam porzadzic (klotnia z Lupoilem w Bulgarii, na przyklad) wszystko stalo sie prawie po mysli Moskwy. Rosja jest jedynym panstwem w regione szanowanym przez grekow. Cyprus dostal kolejny kredyt w 5 mlrd... Turcja tylko zwieksza obroty handlowe z Rosja, i momo walk z Asadem nie powiedziala zlego slowa w strone Rosji... A tu jeszcze sprawy geopolityczne, jak z czasem otwarta droga do iranskich surowcow... Tak, tak, wyscig juz trwa. Targ idzie na calego. I widac argumentow zabraklo w Brukseli. Siegneli po dziala armatne. Na poczatek Lufthansa juz zanepokoila sie nie wydaniem zgod na niektore nowe rejsy przez Rosji do Azji. To pierwszy dzwonek. Na otwarta wojne handlowa nikt, zadna goraca glowa, nie pojdzie. Ale w czasach kryzysu, w czasach, kiedy mozna zwalic problemy na innego (dzisiaj zly Gazprom) bedziemy mieli nowe tematy do dyskusji. Szkoda, ze nie bedzie duzo informacji o skutkach.

  • supertlumacz

    Oceniono 18 razy 4

    Zapewne nikt w Polsce nie zrozumie mego komentarza, bo nie jest polityczny tylko merytoryczny i profesjonalny...

    Uważam za idiotyczne stosowanie przepisów antymonopolowych wobec podmiotów gospodarczych działających poza strefą jurysdykcji. Przecież GAZPROM nie ma żadnych ogólnych zobowiązań wobec Polski czy ktoregokolwiek kraju UE, poza zobowiązaniami określonymi w podpisanych kontraktach z tymi podmiotami.

    Owszem, firmy zarejestrowane w NAFTA podlegają ustawom antymonopolowym USA, Kanady i Meksyku. Gazprom może być oskarżany o praktyki monopolistyczne tylko w FR, Kazachstanie i na Białorusi.
    Natomiast ani Gazprom ani Microsoft nie mogą być oskarżane o praktyki monopolistyczne w Polsce .

    Domaganie się od Gazpromu respektowania lokalnych przepisów antymonopolowych to tak jak domagać sie świaderctwa dziewicttwa od prostytutki która od kilku lat wykupuje licencję na wykonywanie swego zawoddu.

  • dziadekjam

    Oceniono 24 razy 18

    Unia Europejska z tą swoją Komisją Europejską, rozbudowaną do granic absurdu administracją i PE, to najbardziej rozgadany, zbiurokratyzowany i niewydolny twór gospodarczy w historii. Podobnie jak socjalizm walczy dzielnie z problemami przez siebie stworzonymi...

  • pro-contra

    Oceniono 24 razy 8

    I pomyśleć, że mogliśmy od lat mieć gazu ziemnego "skolko ugodno", i to ZA FRIKO !!!
    Jednak solidaruchy z "opozycji", na żądanie ich zachodnich płatników zmusili rząd PRL do odmowy budowy gazociągu przez polskie terytorium.

    Myśleli, że Ruskim zrobią śmiertelne "kuku" (z powodu braku eksprtu gazu za dolary).
    A tu goowno.
    Ruskie dali sobie radę, teraz właśnie oddali do użytku nordstream i Polaczkom pozostało tylko biadolenie.

    A za tranzyt gazu do Europy, Ruskie mieli płacić nam gazem. I to w takich ilościach, że wystarczyłoby na wszystkie potrzeby energetyczne Polski, a jeszcze nadwyżki moglibyśmy sprzedawać na zachód.

  • vikaromaniuta

    Oceniono 11 razy 5

    W piątek 7 września w czasie swojej wizyty na Litwie łotewski minister obrony Artis Pabriks skrytykował Polskę za podnoszenie problemu polskiej mniejszości na Litwie. Występując w Kownie na Uniwersytecie im. Witolda Wielkiego Pabriks powiedział, że ponoszone przez Polskę problemy przypominają mu rosyjskie żądania praw obywatelskich dla rosyjskojęzycznej populacji na Łotwie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje