Pakistan: chrześcijanka oskarżona o bluźnierstwo wyjdzie za kaucją

08.09.2012 08:06
Prawnicy Rimshy Masih przed sądem w Islamabadzie

Prawnicy Rimshy Masih przed sądem w Islamabadzie (Fot. FAISAL MAHMOOD REUTERS)

Chrześcijańska dziewczynka Rimsha Masih oskarżona w Pakistanie o bluźnierstwo wyjdzie za kaucją - zdecydował sędzia. W zeszłym tygodniu imam, który doprowadził do jej aresztowania, został zatrzymany pod zarzutem fabrykowania fałszywych dowodów.
Nie jest jasne, kiedy Rimsha Masih zostanie zwolniona z aresztu, do którego trafiła trzy tygodnie temu. Dziewczynce może grozić niebezpieczeństwo, jeśli wróci do rodzinnej wioski pod Islamabadem.

Tam bluźnierstwo równa się śmierci

W Pakistanie samo oskarżenie o bluźnierstwo wobec islamu może oznaczać śmierć; zdarza się, że oskarżonych, nawet jeśli zostaną uniewinnieni w sądzie, spotyka śmierć z rąk islamskich fanatyków.

Kaucja została ustalona na milion rupii (ok. 8300 euro) - podał sędzia Muhammad Azam Khan z sądu w Islamabadzie.

Według dziennikarza BBC jest to pierwszy przypadek zwolnienia za kaucją osoby oskarżonej o bluźnierstwo. Bluźnierstwo w Pakistanie jest przestępstwem, w przypadku którego w grę nie wchodzi wpłacenie kaucji, ale prawnicy dziewczynki powoływali się na jej młody wiek i podejrzenie, że cierpi ona na zespół Downa (co jednak nie zostało oficjalnie potwierdzone).

- Sprawiedliwości stało się zadość - powiedział pakistański minister ds. harmonii narodowej i mniejszości religijnych Paul Bhatti. - Ta decyzja jest wyraźnym sygnałem dla ludzi za granicą, że my (Pakistańczycy) umiemy być sprawiedliwi, niezależnie od tego, czy chodzi o sprawę wobec muzułmanina, czy chrześcijanina.

Czy Pakistan zreformuje prawa o bluźnierstwie?

- Ta sprawa to punkt zwrotny dla Pakistanu w stosunku do incydentów z ostatnich lat, takich jak zamordowanie Salmana Taseera i Shahbaza Bhattiego, działaczy na rzecz zreformowania przepisów dotyczących bluźnierstw - powiedział Raja Ikram, jeden z adwokatów Rimshy.

Taseer proponował zreformowanie prawa o bluźnierstwie, wstawił się też publicznie za chrześcijanką Aisą Bibi, skazaną na karę śmierci za bluźnierstwo, i odwiedził ją w więzieniu. Został zastrzelony w zeszłym roku w Islamabadzie przez własnego ochroniarza.

Bhatti, minister ds. mniejszości, był - jako katolik - zdecydowanym przeciwnikiem ustawy o bluźnierstwie. Do zamachu, do którego doszło w marcu w zeszłym roku, przyznała się organizacja talibów Tehrik-i-Taliban; jej przedstawiciel oświadczył, że minister był bluźniercą.

Oskarżyli ją sąsiedzi

Aresztowanie w sierpniu Rimshy Masih, oskarżonej przez jej muzułmańskich sąsiadów o palenie muzułmańskich tekstów religijnych, wywołało w wielu krajach protesty wspólnot wyznaniowych i świeckich obrońców praw człowieka. Wobec dziewczynki zastosowano obowiązujące w Pakistanie surowe przepisy o ochronie dobrego imienia islamu i proroka Mahometa. Za palenie Koranu przewidują one karę do dożywotniego więzienia włącznie.

Aresztowanie Masih spowodowało ucieczkę kilkuset chrześcijan z jej wioski po rozgłoszeniu rzekomego bluźnierczego czynu przez megafony meczetów.

Według rodziny dziewczynki i obrońców praw człowieka ma ona 11 lat. Natomiast powołana w związku z dochodzeniem przeciwko niej komisja lekarska orzekła, że Rimsha Masih liczy około 14 lat, ale nie wykazuje stosownych do tego wieku zdolności umysłowych, co stawia pod znakiem zapytania jej poczytalność.

Muzułmański duchowny Khalid Chishti, który doprowadził do jej aresztowania za domniemane bluźniercze czyny wobec islamu, został zatrzymany w ubiegłą sobotę pod zarzutem fabrykowania fałszywych dowodów.

Chrześcijanie, którzy stanowią 4 proc. 180-milionowej ludności Pakistanu, twierdzą, że są praktycznie bezbronni wobec wysuwanych wobec nich zarzutów bluźnierstwa. Ich zdaniem w wielu wypadkach oskarżenia takie służą załatwianiu porachunków osobistych.

Zobacz także
Komentarze (61)
Zaloguj się
  • darokkk

    Oceniono 25 razy 19

    A u nas meczetów im się zachciewa budować!
    W.....ć!

  • sqro

    Oceniono 34 razy 16

    To prawie jak u nas tylko jednak ciut mniej represyjnie:
    Art. 196. KK
    Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

  • jestemzalegalem

    Oceniono 16 razy 14

    Ja p...le, co to jest za dzicz....

  • romikus

    Oceniono 13 razy 9

    Muzułmanin zawsze jest obrażony na innowierców, cokolwiek by to nie było.
    Muzułmanin jest przekonany o własnej wyższości.
    Muzułmanin wymaga szacunku dla siebie nie szanując innych.
    Muzułmanin wykorzystuje demokracje dla umacniania własnych, niedemokratycznych idei.

  • hdx01

    Oceniono 8 razy 8

    najśmieszniejsze jest to, że to nie Bóg obraża się na rzekome bluźnierstwa ale jego wyznawcy! Jeśli Bóg jest taki jak się mówi czyli wszechpotężny, wszechwielki i wszechmiłosierny to taka miernota jak człowiek nie jest w stanie mu zagrozić. Mnie to się wydaje, że wszyscy Ci obrażeni bardzo wątpią w to co wierzą i za wszelką cenę nie chcą nawet słuchać słów wątpliwości, bo sami straciliby wiarę!!

  • luumak

    Oceniono 9 razy 7

    Muzułmanie nikogo nie szanują sami głośno domagają się szacunku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje