Biskupi: Nie spodziewaliśmy się kontestacji dokumentu o pojednaniu

07.09.2012 13:36
Bp Stanisław Budzik

Bp Stanisław Budzik (Fot. Waldemar Kompała / AG)

Polscy biskupi zdecydowali, że w najbliższą niedzielę w kościołach zostanie odczytane przesłanie o pojednaniu narodów Polski i Rosji. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski potwierdził, że nie odczyta dokumentu. - Nie spodziewaliśmy się takiej kontestacji - twierdzi abp Budzik. W Rosji dokument nie będzie odczytywany w świątyniach, bo nie ma tam takiej tradycji.
- Chociaż wierni mogli zapoznać się z przesłaniem o pojednaniu narodów Polski i Rosji poprzez media, to z uwagi na to, że jest to dokument głęboko teologiczny, biskupi zdecydowali, że zostanie odczytany w niedzielę w kościołach - powiedział abp Stanisław Budzik.

Pierwszy w historii wspólny dokument wzywający do pojednania Polaków i Rosjan podpisali 17 sierpnia w Warszawie patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl I oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. Hierarchowie obu Kościołów zwrócili się w nim z apelem do wiernych, aby "prosili o wybaczenie krzywd, niesprawiedliwości i wszelkiego zła wyrządzonego sobie nawzajem".

"Każdy kapłan musi się zastanowić"

Odnosząc się do protestów niektórych środowisk, a nawet księży, m.in. ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, który zapowiedział, że nie odczyta dokumentu, abp Budzik powiedział: - Powiem szczerze, że nie przypuszczaliśmy, że wśród wiernych czy wśród kapłanów możemy się spotkać z kontestacją tego zalecenia, by ten dokument był odczytany podczas mszy świętej.

Dodał, że z uwagi na autorytet Kościoła w Polsce, a zwłaszcza autorytet papieża, "każdy kapłan, który nie chciałby przeczytać tego dokumentu, musi poważnie się zastanowić, czy jego wizja chrześcijaństwa zgodna jest z wizją Benedykta XVI i Kościoła w Polsce".

Skończy się upomnieniem?

Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak powiedział, że księża są zobowiązani do odczytania tego dokumentu, tak jak w przypadku każdego listu pasterskiego biskupów. - Posłuszeństwo to wypływa z natury posługi kapłańskiej i posłuszeństwa księdza wobec biskupa. Stąd też nie może być również w tym przypadku jakiejś osobistej cenzury - czy ten dokument powinien być przeczytany, czy też nie. Jest to decyzja biskupów i oni biorą odpowiedzialność za życie wspólnoty danej diecezji, a ksiądz pełni posługę z mandatu biskupa i dlatego też powinien do tej decyzji się zastosować - podkreślił hierarcha.

Dodał, że jeśli jakiś kapłan nie dostosuje się do zaleceń, to biskup danej diecezji zdecyduje, w jaki sposób zareagować na takie czy inne uchybienia, które dotyczą kapłańskiej posługi. Może w tym przypadku zastosować np. formę upomnienia.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Cyryl nie jest dla mnie osobą wiarygodną

Proboszcz ormiańskokatolickiej parafii południowej z siedzibą w Gliwicach ks. Isakowicz-Zaleski powiedział, że o tym, iż nie zamierza odczytać dokumentu, powiadomił na piśmie swojego przełożonego kard. Kazimierza Nycza [Kościół ormiańskokatolicki podlega zwierzchnictwu metropolity warszawskiego - red].

Jak wyjaśniał, patriarcha Cyryl nie jest dla niego osobą wiarygodną, a sam list został podpisany w czasie ceremonii, której nadano charakter świecki i polityczny. - Moim obowiązkiem jest odprawić w niedzielę mszę św. i powiedzieć kazanie odnoszące się do czytań liturgicznych. Jeżeli w dzisiejszych czasach ktoś chce poinformować o tych sprawach wiernych, jest internet i media. Przesłanie nie musi być czytane w kościołach - uważa ks. Isakowicz-Zaleski.

W Rosji nie ma takiej tradycji

Dokument w Rosji nie będzie odczytywany w świątyniach, bo nie ma tam takiej tradycji. Pełny tekst przesłania, wzywającego narody Polski i Rosji do pojednania, a także wzajemnego wybaczenia sobie wszelkich niesprawiedliwości i krzywd, został już opublikowany na oficjalnej stronie internetowej Patriarchatu Moskiewskiego.

Dokument w swoim serwisie skomentowała natomiast państwowa agencja RIA-Nowosti. Jej komentator Wadim Dubnow ocenił, że pojednanie między Rosją a Polską jest problemem trudnym i delikatnym.

- Rosja i Polska mają co sobie wzajemnie przypominać i wybaczać. Lata 20., rozgromienie Armii Czerwonej, śmierć tysięcy żołnierzy i oficerów w polskiej niewoli - tym liczni patrioci w Rosji gotowi są usprawiedliwiać Katyń - zauważył komentator agencji. - Polska dla Rosji wiecznie była europejskim źródłem rozdrażnienia, a Rosja dla Polski - wiecznym wschodnim, niepuszczającym na Zachód imperium - dodał.

Zobacz także
Komentarze (166)
Zaloguj się
  • amron53

    Oceniono 3 razy 1

    Kościół dał sygnał do pojednania,więc ciemnota moherowa pokornie powinna się jednać... tylko jak taki prawdziwy prawdziwek patriota poda rękę Rosjaninowi, skoro wszelkie zło pochodzi ze wschodu?

  • leon_zarawdowiec

    Oceniono 3 razy -1

    Niemożebne, by po tylu hekatombach megazbrodni przeciwko zdrowiu, życiu, moralności setek milionów ludzi i Bogu-Prawodawcy jako takiemu Kościół miał mieć jeszcze jakiś... autorytet?!! wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ksiadz-w-Kosciele-od-1700-lat-molestuje-sie-dzieci,wid,14233974,wiadomosc.html Z wszystkiego, co zaczyna się na "autoryt..." Kościołowi zostało to najważniejsze, co pozwala mu TRWAĆ przy korycie rządu dusz i władzy absolutnej: został mu wypolerowany używalnością do absolutu AUTORYT'ARYZM - najważniejszy z wszystkich znanych "....yzmów", jakie scalają tę Instytutkę Zorganizowanej Zbrodni...Wokół Krzyża Zorganizowanej...i takoż na krzyż krzyżem scalonej...Zostały mu jeszcze pustostany dziesiątek tysięcy megabudowli, w których wiatr trzaska okiennicami, nietoperze defekują wszystko fekaliami i została mu nasypywana przez "drogich"- coraz droższych bo coraz rzadszych na mszach - coraz biedniejszych parafian, oraz top, co Kościołowi sercu najbliższe: ponad wszelkie nadstawki sypana mukasa, kasa, kasa, w tym udział ma (7 mld/rocznie) budżetowa kasa nostra wszystkich jak leci Polakufff...

  • darcy25

    Oceniono 6 razy 2

    Najpierw wyhodowano sobie kościół narodowo-rydzykowy, a teraz takie zdziwienie?

  • cup_of_t

    Oceniono 5 razy 3

    Taki list symbolicznie na pewno jest potrzebny. Ale jesli chodzi o codzinne zycie to ja do Rosjan zupelnie nic nie mam. Przeciez to nie oni(wspolczesni) byli na wojnie, itd. nie robmy odpowiedzialnosci zbiorowej.
    Ja znam kilkoro Rosjan osobiscie - bardzo mili ludzie.

  • rt-z

    Oceniono 3 razy 1

    A ten "dokument" to niech zostanie odczytany w budynku księdza w Pogwizdowie Nowym - ten od jarzeniówek.

  • rt-z

    Oceniono 8 razy 0

    Polskie "elity" kościelne, po otrzymaniu (zagrabieniu) "zadośćuczynienia" kosztem społeczeństwa, będą bratać się z wysłannikiem Putina.

  • odowk

    Oceniono 8 razy 4

    Nie spodziewaliście się takiej kontestacji, bo nie słuchaliście Radyja Maryja. Myśleliście, że waszych poddanych interesuje Ewangelia, a ich interesuje polityka. Dlatego to, co gada Tadeusz Rydzyk dla nich ważniejsze jest niż to, czego naucza Jezus.

  • ja.ja222

    Oceniono 4 razy 0

    Komu te "szopki" religijne sa plotrzebne. Tyle wieków chrześcijaństwo "udawalo" nauke o przebaczaniu. Mój kraj, kraj katolicki, kraj w którym chce się za króla mieć Jezusa, nauczajacego przebaczania, kraj rodfzinny Jana Pawla II nawołującego do przebaczania...Wstyd? chyba zbyt poblażliwe slowo.

  • mafiapuczajewa

    Oceniono 7 razy -3

    W jeszcze większy gnuj niż komuna wepha nas tylko Donald Tusk. Ars Humana - buhaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje