Putin obawia się wygranej Romneya

ps, AFP
07.09.2012 08:57
Władimir Putin, prezydent Rosji

Władimir Putin, prezydent Rosji (Fot. RIA NOVOSTI REUTERS)

Używanie takiej retoryki na forum publicznym to błąd - powiedział Władimir Putin, krytykując republikańskiego kandydata na prezydenta USA Mitta Romneya. Romney powiedział wcześniej, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta, będzie "ostrzej rozmawiał z Rosją".
Romney wywołał burzę kilka miesięcy temu, nazywając Rosję "niewątpliwie największym geopolitycznym wrogiem USA". - Rosja to nie jest przyjazny kraj na arenie międzynarodowej - stwierdził później w wywiadzie dla CNN.

Ostatnio powtórzył to podczas konwencji Republikanów w Tampie na Florydzie: - Jeśli zostanę prezydentem, to będę ostrzej rozmawiał z Rosją - obiecał. Oskarżył też Baracka Obamę o "zbyt miękkie podejście do Moskwy", po tym, jak amerykański prezydent zgodził się ograniczyć system obrony przeciwrakietowej po naciskach Rosji.

Gdy wygra Romney, "skieruje tarczę antyrakietową przeciw Rosji"

Putin w wywiadzie z "Russia Today" wyraził obawy, że jeśli Romney wygra wybory, pogłębi nieporozumienia związane z budową tarczy antyrakietowej.

- Kiedy słyszymy o systemie obrony przeciwrakietowej, nasi amerykańscy partnerzy powtarzają: "to nie jest skierowane przeciw wam". Ale co się stanie, gdy pan Romney, który wierzy, że jesteśmy głównym wrogiem USA, zostanie wybrany na prezydenta? W tym przypadku system obrony przeciwrakietowej będzie na pewno wycelowany w Rosję, bo technologicznie jest skonfigurowany właśnie do tego celu - powiedział Putin.

"Obama to uczciwy człowiek"

Putin nazwał Obamę "uczciwym człowiekiem, który naprawdę chce zmienić świat na lepsze" i zasugerował, że wolałby, żeby to urzędujący prezydent USA wygrał wybory. Jednocześnie zaznaczył, że nadal będzie gotowy współpracować z Romneyem, jeśli to on wygra w listopadzie.

- Rozumiemy, że to część kampanii, że to retoryka przedwyborcza - mówił rosyjski prezydent. - Ale cały czas uważamy, że te wypowiedzi to błąd. Nie powinien się tak zachowywać na forum międzynarodowym - dodał.

Według Putina Romney zrozumie swój błąd, jeśli wygra wybory. - To jest to samo, co używanie nacjonalizmu i segregacjonizmu w polityce wewnętrznej - mówił.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (67)
Zaloguj się
  • 2perfecthousewife

    Oceniono 26 razy 18

    To jest przykład jak tytuł zaprzecza treści. Putin nie obawia się Romney'a, tylko pogorszenia szans na międzynarodowy pokój i stabilizację. A to drań! Nie chce wojny z USA ! Nie chce, żeby przy okazji budowy tej debilnej tarczy antyrakietowej Polska ucierpiała w razie wybuchu konfliktu zbrojnego. Nie chce, żeby oszalały prawicowy fanatyk religijny zabronił ludziom żyć wedle własnych potrzeb i poglądów. No, co za brzydki, niegrzeczny KGB-ista....

  • takisobiestatystyk

    Oceniono 15 razy 13

    Ot, tak sobie z ciekawości kliknąłem w wyszukiwarce hasło "Putin boi się" . Pozwoliło mi to dowiedzieć się, czego wg naszej genialnej i jakże w odkrywczy sposób "inteligentnej" prasy boi się Putin - i tak:
    - Putin boi się wygranej Romneya
    - Putin boi się bojkotu Zimowych Igrzysk w Soczi
    - Putin boi się otrucia (panicznie)
    - Putin boi się Pussy Riot
    - Putin boi się internautów (potwornie)
    - Putin boi się Kaczyńskiego
    - Putin boi się Nawalnego
    - Putin boi się taniej ropy (najbardziej)
    - Putin boi się rewolucji
    - Putin boi się starszego pana
    itd. itp.

    Wygląda na to, że wg naszych dziennikarzy Putin nieustannie dygoce ze strachu bojąc się dosłownie wszystkiego i wszystkich. A tak bardziej serio - widać wystarczy przedstawić w redakcji najlichsze choćby wypociny z hasłem w tytule "Putin boi się", a druk - i co za tym idzie - wierszówka jest już w kieszeni...

  • fedorczyk4

    Oceniono 48 razy 10

    No prosze, do glowy by mi nie przyszlo, ze kiedys bede zgadzala sie w jakiejkolwiek kwestii z Putinem. Nie jestem fanka Obamy, ale ten talib mormonski Romney przeraza mnie w kontekscie politki zagranicznej i obyczajowej! Po raz kolejny ciesze sie, ze nie mieszkam w USA.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 13 razy 9

    Obamba to zbrodniarz wojenny, ale i tak jest aniołkiem w porównaniu z tą suką Clintonową, która razem z mężusiem jest umoczona na wielką skalę, wystarczy poczytać sobie o "clinton body count". Gdyby została kiedykolwiek prezydentem, wiele niewinnej krwi zostałoby przelane (zob. wideo gdzie ta szmata rży obleśnie mówiąc o Kadafim "przybyliśmy, zobaczyliśmy, on zginął".

  • vikaromaniuta

    Oceniono 21 razy 9

    Wygranej Romneya obawia się cały postępowy świat ! Ale USrael nie jest już wszechmogący.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 17 razy 7

    W Internecie można znaleźć filmik dobrze pokazujący co sobą reprezentują te szmaty z "Pussy Riot", sponsorowane przez agendy MSZ USA - to naprawdę odrażające, że znaleźli się ludzie broniący takich wywłok, z których jedna uprawia seks z kurczakiem (obranym) w supermarkecie, po prostu dno.

  • dzieckozimnejwojny

    Oceniono 9 razy 7

    Relacje pomiędzy mocarstwami to jest zwykła gra interesów. Trudno mówić, że ktoś się kogoś boi, a raczej jak się będą kształtowały nowe strefy wpływów. Czy tarcza antyrakietowa w Polsce to jeszcze aktualny pomysł ? Jeśli wygra Obama to nie, a jeśli Romney to być może.
    Tymczasem zapraszam do poczytania co pozostało po Armii Radzieckiej w Polsce : www.dzieckozimnejwojny.pl/2012/09/06/miasto-duchow-czyli-co-pozostalo-po-armii-radzieckiej/

  • knock.out.4

    Oceniono 7 razy 5

    Ameryka odbiega od wzorców demokracji radzieckiej i trzeba ich przywołać do porządku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje