Lustracja Sądu Okręgowego w Gdańsku w związku z Amber Gold

aw, IAR
06.09.2012 12:02
Jarosław Gowin chce ministra z Polski Razem w nowym rządzie

Jarosław Gowin chce ministra z Polski Razem w nowym rządzie (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

Jarosław Gowin zarządził kontrolę działań prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku, Ryszarda Milewskiego w związku z aferą Amber Gold. - Problem polega na tym, że prezes wprowadzał ministra w błąd i to jeszcze w obecności kilkunastu sędziów - mówi dla "Wprost" jeden z dyrektorów w Ministerstwie Sprawiedliwości. Kontrolę przeprowadzą sędziowie z poznańskiego sądu apelacyjnego.
- Minister sprawiedliwości zarządził kontrolę działalności nadzorczej prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku. Decyzja ma związek między innymi ze sprawą dotyczącą działalności Marcina P - poinformowała rzeczniczka prasowa ministra, Patrycja Loose.

- Milewski już po wybuchu afery zachowywał się w sposób zaskakujący - pisze o sprawie tygodnik "Wprost". Już 18 sierpnia prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku miał mieć informację od wizytatora, że jedna ze spraw Marcina P. "może nie być czysta". Jednak dwa dni później na spotkaniu z ministrem sprawiedliwości poinformował go, że nie widzi żadnych podstaw do podjęcia działań dyscyplinarnych wobec sędziów, którzy zasądzali wyroki w zawieszeniu ws. założyciela Amber Gold. Jednak zmienił zdanie, gdy minister wystąpił o informacje uzupełniające dotyczące sprawy Marcina P.

"Przestraszył się, że resort sięga po akta"

Jak wyjaśnia rzeczniczka ministerstwa, chodziło między innymi o kartę rejestracyjną karną, której przekazanie do Biura Informacyjnego Krajowego Rejestru Karnego mogło mieć wpływ na możliwość zarządzenia wobec Marcina P. wykonania kary pozbawienia wolności, orzeczonej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. - Milewski przestraszył się, że resort sięga po akta - mówi dla "Wprost" jeden z dyrektorów w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dodaje, że problem polega przede wszystkim na tym, że "prezes Milewski wprowadzał ministra w błąd i to jeszcze w obecności kilkunastu sędziów".

"Wyraz nieufności również wobec Sądu Apelacyjnego w Gdańsku"

Kontrolę przeprowadzą sędziowie wizytatorzy Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Sprawdzą działalność nadzorczą prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku nad podległymi mu sądami rejonowymi. Kontrola dotyczyć również będzie spraw o przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe. Wizytatorzy mają ze szczególną dokładnością prześwietlić działania prowadzone w sprawie Marcina P. - Decyzja o sięgnięciu po wizytatorów spoza Pomorza jest również wyrazem nieufności wobec Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - ocenia "Wprost". Termin zakończenia kontroli w gdańskim sądzie okręgowym został wyznaczony na 20 września.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (107)
Zaloguj się
  • tot14

    Oceniono 71 razy 67

    Dzięki nagłośnieniu afery AMBER GOLD wyszło na jaw to czego wszyscy sie domyślali, ale bali się poruszać ten temat: K O R U P C J A w Wymiarze Sprawiedliwości. Tłumaczenie typu 1 czarna lub 2 czarne owce się zdażyły tutaj juz raczej nie przejdzie. Podobnie było z układem w PZPN, w którym z jednej czarnej owcy zrobiło sie stado i powiedzieniem TYLKO RYBA NIE BIERZE. A Sposób jest od lat ten sam. ADWOKAT jest pośrednikiem we wręczaniu łapówek i gwarantem zaufania. IMMUNITET sędzioski i prokuratorski daje KONFORT BEZKARNOŚCI i w najgorszym przypadku skorumpowany sędzia lub prokurator może liczyc się z pójściem w STAN SPOCZYNKU z 75% wartością WYNGRODZENIA. SOLIDARNOŚĆ ZAWODOWA chroni wykroczenia i przestępstwa członków. POWIĄZANIA rodzinne w sądach SPRZYJAJĄ NEPOTYZMOWI i K O R U P C J I. Wystarczy zobaczyć nazwiska i powiązania rodzinne prawników na etatach w sądach.

  • m.binkowski

    Oceniono 51 razy 47

    DOKĄDŻE BĘDZIECIE SĄDZIĆ NIEGODZIWIE I TRZYMAĆ STRONĘ WYSTĘPNYCH ? [Ps 82, 2]
    Naprawdę trudno o lepszy dowód na to, że to nie żadna afera Amber Gold. Jest to już kolejna afera gdańskiego sądownictwa. Gdański sąd jest znany z tego, co już w 2005 roku ujawniły media, że gdańscy adwokaci za łapówki, ustalałi z gdańskimi sędziami i prokuratorami, przebieg procesów i korzystne dla bandytów wyroki. Ówczesny zastępca prokuratora generalnego Kazimierz Olejnik, powiedział, że to bomba, jakiej jeszcze w Polsce nie było. Gdański sąd, jest znany także z afery związanej z przyjęciem na Wydział Prawa Uniwersytetu Gdańskiego dzieci sędziów, prokuratorów i adwokatów.

    Zgłoś do moderacji

  • niezyczliwypisiorom

    Oceniono 49 razy 45

    chyba wszyscy rozumni ludzie zdają sobie sprawę z tego że ten cały marcin p. to jest zwyczajny "słup" który tylko firmował swoim nazwiskiem dokonane przekręty ,pytanie tylko polega na tym kim jest (są) jego protektorzy,którzy tak skutecznie chronili go przed sądami(wyroki w zawiasach) i prokuratorami (umorzenia sledztw)????

  • popijajac_piwo

    Oceniono 37 razy 33

    Za nasze pieniądze biorą kasę od przestępców, za nasze pieniądze wydają korzystne dla przestępców wyroki, za nasze pieniądze się lustrują, z naszych pieniędzy dają odszkodowania za swoje błędne decyzje i nie ma bata, żeby ich ruszyć... To ma być wymiar sprawiedliwości?

  • msypa

    Oceniono 31 razy 29

    Znam gościa, który dostał za recydywę 5 lat (słownie pięć) bo jechał po pijaku rowerem i 3x go złapali. Odwiesili mu zawiasy i zsumowało się 5 lat. Tu wyroków było 6 lub 7. A mówię o tym samym sądzie gdańskim. Jak to możliwe?

  • warturek

    Oceniono 31 razy 29

    Przecież ci bandyci sądowi dzialaja w całym kraju
    aferyprawa.eu

  • waldi_46

    Oceniono 26 razy 24

    w normalnym a nie jak Polska porąbanym kraju taki prezes sądu który oszukał ministra wyleciał by na zbity pysk z pracy . ale w post szlacheckim bajzlu szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie .

  • badziewiak66

    Oceniono 26 razy 24

    A co to na to bufor wszystkich sędziów , czyli Krajowa Rada Sądownictwa ? Prezes Sądu powinien powołać się na swą niezawisłość i pogonić Gowina do KRS. Co komu do wyroków zawieszających kilka razy wykonanie kary za to samo przestępstwo. Wyrok choć oczywiście niezgodny z prawem wydany został wszak przez niezawisły sąd co oznacza , że choć niesprawiedliwy to niezawisłość jest jego podporą. Znakomicie zobrazował tę sprawę Adwokat Krzysztof Stępiński w "Donosie" opublikowanym w dzisiejszej "Rzepie". Opisuje jak to sąd uznał, że wyrzucenie karmiącej suki przez okno z drugiego piętra nie stanowi znęcania się nad zwierzęciem, bo przeżyła. Dla36 milionów Polaków oczywiście jest , ale pamiętajmy o niezawisłości sądu. Jak słusznie pyta Pan Mecenas czy sędzia musi być mądry ? Odpowiada zresztą sam, że nie musi , bo ustawa nie zabrania by był niemądry . Ja dodam , czy sędzia musi być uczciwy skoro jest niezawisły ? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie drodzy obywatele.

  • jonkasta

    Oceniono 25 razy 23

    od dawna zwykli obywatele wnosza płacze i krzyki, lamenty na draństwo sądów i prokuratury, to nie jest instytucja sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości, która opanowały korporacje z forsą, mafie , oraz ludzie, którzy mają srodki, by kupić " sprawiedliwość " Nikt z rzadzacych nie pochylił sie nad tą sprawą, bo to nie tyczyło ich. Instytucje prawa oraz policja wymagają wyzerowania i szkolenia do tych służb ludzi kompetentnych, z etyką i moralnością, inaczej będziemy drugą Birmą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje