"Polska nie widzi homorodzin". Polki skarżą się do Strasburga

06.09.2012 06:00
Dwie Polki chcą, by Trybunał w Strasburgu nakazał państwu uregulowanie związków partnerskich - pisze "Gazeta Wyborcza" w artykule "Polska nie widzi homorodzin". - Całkowite ignorowanie przez prawo istnienia związków jednopłciowych narusza prawo do ochrony życia rodzinnego - piszą w skardze do Trybunału
Polki chcą, by Trybunał w Strasburgu uznał, że z europejskiej konwencji praw człowieka wynika prawo związków jednopłciowych do uzyskania ochrony prawnej. Niekoniecznie identycznej z tą, jaką mają małżeństwa.

Trybunał nieraz zmieniał już swoją linię orzeczniczą, jeśli uznał, że przemawiają za tym przemiany społeczne. Przykład: do 1981 roku orzekał, że do marginesu swobody państw należy karalność stosunków homoseksualnych. Zmieniła to sprawa Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, która dotyczyła Irlandii Północnej.

W polskiej sprawie, która właśnie znalazła się w Strasburgu, pokrzywdzone - Joanna i Marta (imiona zmienione, kobiety zastrzegły anonimowość) - dowodzą, że jeśli chodzi o związki jednopłciowe, taka przemiana społeczna w Europie już zaszła. Homomałżeństwa wprowadziło osiem krajów europejskich, a związki partnerskie są w trzynastu.

Cały tekst w internetowym wydaniu ''Gazety Wyborczej''.

Zobacz także
Komentarze (186)
Zaloguj się
  • lokator

    Oceniono 91 razy 29

    RODZINA - RODZICE - RODZIĆ

    Bolszewickimi metodami, poprzez zmianę znaczenia słów, środowiska homoseksualne starają się za wszelką cenę uwiarygodnić jako ABSOLUTNIE równoprawni, w sensie równoważni, członkowie społeczeństwa.
    Ja nie mam NIC przeciwko związkom homoseksualistów, to jest ich wybór. Natomiast za żadne skarby nie zgodzę się na nazywanie tych związków rodziną, bądź małżeństwem - bo to zwyczajne kłamstwo, już nawet nie manipulacja. Nie zgadzam się też na adopcję dzieci przez pary homoseksualne, bo to długofalowo rozłoży naszą cywilizację.
    Wyobraźmy sobie, że para mężczyzn wychowuje dziecko. Ponieważ ci mężczyźni mają dystans do kobiet, więc raczej będzie to chłopiec. I tu ważne założenie, dla przejrzystości przekazu - mężczyźni nie są pedofilami, z ich strony dziecku nic nie grozi. Obdarzają "swojego synka" miłością rodzicielską i dbają o niego.
    W czym więc problem?
    Wyobrażajmy sobie dalej. CHłopiec doracta. Nie jest homoseksualny jak jego "rodzice". Jest heteroseksualny i odczuwa pociąg do płci przeciwnej.
    Ale ten CZŁOWIEK nigdy nie zbuduje szczęśliwego związku z kobietą, bo kobiet NIE ZNA. Nie otrzymał w dzieciństwie WZORCÓW RELACJI między mężczyzną i kobietą i jest bezradny jak dziecko we mgle.

    Wszyscy homoseksualiści przekonują, że są dobrymi ludźmi i nie chcą krzywdy dziecka, wprost przeciwnie, są w stanie dzieciom zapewnić szczęśliwy dom.
    Ale żaden z tych obrzydliwych egoistów nie zastanawia się nad tym, że z tego adoptowanego dziecka wyrośnie kiedyś dorosły człowiek i jeśli nie będzie właściwie ukształtowany to czeka go permanentna życiowa trauma.
    Po co homoseksualiści walczą o prawa do adopcji? Tylko w jednym celu, dla zaspokojenia własnej satysfakcji - na pewno nie dla dobra dzieci. Chcą mieć prawo do adopcji, żeby mówić "jesteśmy tacy sami jak wy - heteroseksualni, jesteśmy tak samo wartościowi".
    A tymczasem to nieprawda. Z prokreacyjnego punktu widzenia pary homoseksualne nie przedstawiają dla ludzkości, dla przedłużenia gatunku, ŻADNEJ wartości.
    I pora mówić to bez owijania w bawełnę: jesteście BOCZNĄ gałęzią rozwoju gatunku ludzkiego.

  • donaldwielki

    Oceniono 81 razy 25

    Nie wyobrażam sobie, aby mojemu dziecku w szkole wmawiano, że seks homo jest równie normalny jak seks hetero i ewentualny kontakt seksualny z osobą tej samej płci nie est niczym złym i nienormalnym. I proszę o tolerancję dla moich poglądów i nie nazywanie mnie homofobem.....

  • watanabefigi

    Oceniono 34 razy 22

    co tam homorodziny... Polska nie widzi nawet związków heteroseksualnych, gdy nie są pobłogosławionym małżeństwem, na co komu więc taka Polska? dobre pytanie...

  • szymek_50

    Oceniono 21 razy 21

    Sędziowie w Strasburgu mają pracę dzięki skargom Polaków.

  • dziadekjam

    Oceniono 62 razy 18

    "Polska nie widzi homorodzin"
    =======================
    Heterorodzin Polska też nie widzi. Nie czujcie się dyskryminowani, a Wasze wrzaski tylko wku...ają ludzi, nawet tych, którzy są Wam przychylni...

  • oelefante

    Oceniono 49 razy 17

    Ja ciągle nie rozumiem, o co w tych "związkach partnerskich" chodzi. O jakiej dyskryminacji oni mówią? Chcą mieszkać razem - nikt im nie zabrania. Chcą po sobie dziedziczyć - nikt im nie zabrania, od tego są testamenty. Chcą się odwiedzać w szpitalu - nikt im nie zabrania.
    Zamiast walaczyć o to, by Sejm uchwalał kolejne buble prawne, trzeba walczyć o to, by państwo nie wtrącało się w życie obywatela.
    W którym miejscu homoseksualiści są dyskryminowani? Może mi ktoś wskazać konkretny zapis prawny, który ich dyskryminuje?

  • 3jondra

    Oceniono 48 razy 16

    homorodzina to oksymoron - rodzina z definicji nie może być homo, może to być co najwyżej związek albo para, ale na pewno nie rodzina

  • bloodyrevolutioniscoming

    Oceniono 16 razy 14

    Pikieta, że HEJ!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje