Greenpeace zablokowała siedzibę Gazpromu w Moskwie: policja zatrzymała Polaka [ZDJĘCIA]

05.09.2012 10:42
Policja likwiduje blokadę siedziby Gazpromu przez aktywistów Greenpeace. 10 osób zostało zatrzymanych

Policja likwiduje blokadę siedziby Gazpromu przez aktywistów Greenpeace. 10 osób zostało zatrzymanych (fot. Greenpeace)

Greenpeace zaostrza działania przeciw Gazpromowi. Aktywiści blokowali dziś siedzibę Gazpromu w Moskwie. Kilkoro z nich było przebranych za niedźwiedzie polarne. Policja aresztowała dziesięć osób, w tym Polaka, podczas likwidacji blokady. Sąd uwolnił zatrzymanych, skończyło się na grzywnie.
Piotr Dankowski, Polak zatrzymany dziś w Moskwie podczas blokady siedziby Gazpromu, jest już wolny. Za naruszenie przepisów o zgromadzeniach masowych (akcja nie była zgłoszona) został skazany na karę grzywny w wysokości 10.000 rubli (ok.1000 zł). Sąd nie nakazał deportacji. Oprócz Polaka do tej pory osądzona została jedna rosyjska aktywistka (grzywna 11.000 rubli). Pozostali czekają na prawdopodobnie zbliżone wyroki. Sąd zapowiedział, że wszyscy aktywiści zostaną zwolnieni jeszcze tej nocy. 

Przed siedzibą Gazpromu w Moskwie wyrosło Arktyczne Sanktuarium Przyrody. Na śniegu wysypanym przed budynkiem pojawiło się 4 aktywistów Greenpeace'u przebranych za niedźwiedzie polarne. Pozostali rozbili na zewnątrz namioty i przykuli je łańcuchami do bramy wjazdowej, blokując w ten sposób dostęp do biurowca.

W akcji brało udział ok. 15 osób z Rosji, Niemiec, Austrii, Węgier i Polski (2 osoby). Na miejsce przybyła policja i zlikwidowała blokadę. Zatrzymanych zostało dziesięć osób, w tym Polak - Piotr Dankowski z Warszawy.

W tym samym czasie w Berlinie odbywa się happening przed niemieckim biurem Gazpromu. Aktywiści ustawili tam 3-metrową wieżę wiertniczą, z której na ułożony poniżej lód wycieka ropa.

Greenpeace uderza w Gazprom

To kolejne działania podjęte przez Greenpeace w celu powstrzymania Gazpromu przed rozpoczęciem wydobycia ropy w rosyjskiej części Arktycki. Tydzień temu aktywiści, wraz z dyrektorem generalnym organizacji Kumi Naidoo, wspięli się na platformę Gazpromu Prirazłomnaja na Morzu Peczorskim w północnej Rosji, paraliżując na kilka dni prace i domagając się porzucenia planów eksploatacji Arktyki. Kilka dni później Gazprom ogłosił zawieszenie planów wydobycia gazu ze złoża Sztokmana na Morzu Barentsa, ze względu na nieopłacalność prowadzenia tego typu prac.

Zagrożone 140 tys. km kwadratowych wód

Gazprom chce rozpocząć odwierty już jesienią tego roku. Greenpeace twierdzi, że firma jest kompletnie nieprzygotowana na wyciek ropy podczas odwiertu. W ubiegłym miesiącu Greenpeace i WWF upubliczniły niezależny raport ekspertów rosyjskiego centrum badawczego Informatica Riska, którzy przygotowali komputerowe modele różnych scenariuszy wycieku ropy na platformie Prirazłomnaja. Po przeanalizowaniu tysięcy scenariuszy eksperci doszli do wniosku, że taki wypadek doprowadziłby do katastrofy ekologicznej w całym regionie. Skażeniu uległoby 140000 km kwadratowych otwartych wód i 3000 km wybrzeża.

Ponadto Greenpeace odkrył niedawno, że od lipca br. Gazprom działa bez ważnego planu zarządzania kryzysowego na wypadek wycieku ropy. Czyni to działania nielegalnymi do czasu przygotowania i zatwierdzenia nowego planu.

Aktywista: Utworzyć sanktuarium wokół bieguna

Władimir Czuprow z rosyjskiego Greenpeace'u postuluje wprowadzenie całkowitego zakazu wydobycia surowców na terenach wokół bieguna północnego i utworzenie tam Arktycznego Sanktuarium Przyrody.

- Daleką Północ już dotykają zmiany klimatu. Powstaje samonapędzający się mechanizm - lód topnieje, bo ludzie spalają paliwa kopalne, a na skutek topnienia lodu dostęp do tych paliw staje się łatwiejszy. Jeśli nie powstrzymamy tego teraz, za kilka lat może być za późno - mówi Czuprow.

Zobacz także
Komentarze (53)
Zaloguj się
  • bed-e45

    Oceniono 28 razy 12

    Aktywista Greenpeace'u.
    Fajne zajęcie. Przypiąć się łańcuchem do komina elektrowni, a potem na fejsie znajomym pokazywać zdjęcia. I wszystko przy pomocy, wytworzonego z trującego plastiku i innych kancerogennych tworzyw sztucznych z dymiących fabryk komputera pożerającego prąd z elektrowni.
    Powrzeszczeć pod Gazpromem, a potem do mamusi na obiadek gotowany na znienawidzonym gazie.
    A i łańcuchy, podstawowe narzędzie protestu, wytworzone z rudy żelaza wydartej zielonej ziemi i w dymie znojnie wykute.

  • kalfas2

    Oceniono 20 razy 8

    o, i zaraz 90% polakow nagle i codownie stanie sie ekologami popierajacymi green peace, natomiast te same 90% polaczkow zacznnie piszczec o eko oszolomach sponsorowanych przez putina kiedy green peace zacznie blokowac wydobycie gazu lupkowego i pisac o szkodliwosci tej technologgi.Jak to punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia:)

  • peterliberty

    Oceniono 14 razy 6

    Obawiam sie, ze aktywisci Greenpeace jakos obrazili uczucia religijne Rosjan i pojda na 2 lata do lagru. Choc chcialbym sie mylic...

  • karo80.0

    Oceniono 24 razy 6

    No i co z tego że "zatrzymano Polaka"? Równie dobrze mogli zatrzymać eko-oszołoma z Macedonii czy Portugalii.

  • derp972

    Oceniono 17 razy 5

    Jak się przyjrzeć statystykom, niedźwiedzi polarnych przybyło w XXI wieku. Serio. Zobaczcie oficjalne dane. Greenpeace to przybudówka międzynarodowych korporacji. Toczy się wojna z gazpromem. Czemu nie oprotestują "łupki"? Przecież ta technologia zatruwa źródła wody społeczeństwa... Spójrzcie na to jak jedna korporacja walczy z drugą. Zrozumiecie w jakim gó...e żyjemy. Większość informacji podawanych w mediach to bzdury.

  • st.bareja

    Oceniono 21 razy 5

    Grenpeace to organizacja terrorystyczna.Absurdalne cele i metody muzułmańskich "bojowników".

  • dziadekjam

    Oceniono 20 razy 4

    Mam nadzieję, że MSZ nie będzie wydawać moich pieniędzy na "pomoc prawną" dla tego ekoterrorysty z Polski. Niech mu pomagają ci w których interesie tam protestuje.

  • ulla_lingsztat

    Oceniono 5 razy 3

    Ciekawe co na to Pawlak?

  • cholonek

    Oceniono 14 razy 2

    Podobno aresztowany to Michał Tusk!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje