Poseł PiS: Rosyjskie służby mogły sfałszować wybory w Polsce?

04.09.2012 19:35
Maks Kraczkowski

Maks Kraczkowski (Fot. Aleksander Prugar / AG)

Poseł PiS Maks Kraczkowski ma raport, z którego wynika, że rosyjskie służby mogły wpłynąć na wynik wyborów w Polsce - podała telewizja Superstacja. - Z raportu wynika, że serwery PKW znajdowały się na terenie Federacji Rosyjskiej i w niejasnych okolicznościach został wybrany "usługodawca" - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl Kraczkowski.
Raport ekspertów, który otrzymał poseł Maks Kraczkowski, ma zawierać "bardzo niepokojące informacje". "Wydaje się, że sfałszowanie ostatnich wyborów w Polsce było możliwe i stosunkowo proste" - cytuje fragment raportu Superstacja. Poseł zamierza w tej sprawie złożyć interpelację do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Chce także wyjaśnień od Państwowej Komisji Wyborczej i ministra spraw wewnętrznych.

- Póki co nie możemy w żadnej mierze mówić, że ktokolwiek miał na cokolwiek wpływ, i nie podejrzewam, żeby ktokolwiek w sposób systemowy działał przeciwko wiarygodności wyborów. Ale kiedy otrzymuję taki dokument, który stawia bardzo wiele pytań, to moim zadaniem, jako posła, jest szukać na te pytania odpowiedzi - tłumaczy w rozmowie z Gazeta.pl Kraczkowski.

"Serwery w Federacji Rosyjskiej"

Poseł Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnia, że do jego biura został przesłany raport, w którym grupa informatyków analityków wskazuje na to, że serwery Państwowej Komisji Wyborczej znajdowały się poza granicami naszego kraju. - Te serwery miały znajdować się na terenie Federacji Rosyjskiej - mówi Kraczkowski. Dodaje, że z raportu wynika m.in., że "w niejasnych okolicznościach został wybrany usługodawca".

- Moim zadaniem jako posła jest ustalić, czy rzeczywiście w tej sprawie jest coś niejasnego. Będę o to dopytywał pana premiera. Będę starał się ustalić, jak to się stało, jak to funkcjonuje i jakie jest właściwie bezpieczeństwo danych przechowywanych na tych serwerach - podsumowuje Kraczkowski.

PKW: Nie korzystaliśmy z usług rosyjskich firm

Według Państwowej Komisji Wyborczej nie może być mowy o żadnym fałszerstwie. - Wspomaganie elektroniczne jest tylko pomocą. Podstawą ustalenia wyników są papierowe protokoły z głosowania w obwodach. Celem obsługi informatycznej jest szybkie przekazanie wyników - tłumaczy w rozmowie z Superstacją Romuald Drapiński z Krajowego Biura Wyborczego. Dodaje, że wyniki wprowadzone do systemu elektronicznego są sprawdzane na poziomie gminnym, okręgowym i centralnym. PKW zaprzecza też, jakoby korzystała z usług rosyjskich firm.

Zobacz także
Komentarze (996)
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz 1

    czy nie o takich jak Maks Kraczkowski możliwościach nieszczelności systemu wspomina NIK w swoim raporcie opisanym m.in. w GW i kieruje sprawę do prokuratury i ABW
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17683854,_Powazne_nieprawidlowosci__w_Krajowym_Biurze_Wyborczym_.html#Czolka3Img

  • artee78

    0

    Pana zadaniem jako posla jest DBANIE I WALKA O INTERESY OBYWATELI! Niech pan "wyjasnia" dlaczego ludzie zarabiaja tak malo, dzieci chodza glodne a tacy jak ja czuja sie lepiej w obcym kraju niz w ojczyznie.
    Wkurza mnie ze w wolnej polsce, o ktora tak walczyliscie, WY ktorzy tyle podobno wycierpieliscie, robicie wszystko by ludzi podzielic i ze soba sklucic. Jestem wstanie wyobrazic sobie wszelkie mozliwe powody takiego dzialania, poza jednym. NIGDY MNIE NIE PRZEKONACIE, ZE ROBICIE COKOLWIEK DLA DOBRA POLSKI!!!

  • dorjacp

    0

    Jeżeli z badań prowadzonych przez ekspertów PIS wynika, ze całe społeczeństwo woli ich, niż PO, a wciąż wybory (chyba już 8 razy, licząc samorządowe itp), to chyba jasne, ze są fałszowane.
    Tak samo w 1991 - jeden z ekspertó PZPR wyliczył, ze partia wygra bezapelacyjnie - i w Sejmie, i w Senacie...

    Wiwat partyjni eksperci

  • steq1

    0

    skąd się biorą debile w Polsce? Czy są jakies statystyki w jakich środowiskach jest ich najwięcej. może coś maja na durnych łbach, i sa rozpoznawalni np beret, moher lub coś podobnego?

  • 13kwis

    0

    W Wałbrzychu kupowano sobie głosy. Robili to "krystalicznie czyści" członkowie PO. Jakoś wśród PiS-u nie było kupowania głosów. Również afer jak hazardowa, AG bo pomniejszych były dziesiątki.

    Partia złodziei, a tu jeszcze lemingi wierzą w uczciwość PO? Chyba tylko oszołomy.

  • umtsno

    Oceniono 7 razy 3

    "Podstawą ustalenia wyników są papierowe protokoły z głosowania w obwodach."
    Wg firm obsługujących wybory - wszystko było podliczane przez oprogramowanie.
    Drapiński kłamie i skłamał przed SN !!!!
    Sam starałem się dotrzeć do protokołów ręcznych by je SAMEMU podliczyć i porównać z wynikami PKW.
    Dostałem odmowę w PKW, PG, SN, oraz w końcu w Strasburgu.
    Patrz
    idb.nowyekran.pl/post/31534,jak-oszukac-w-wyborach-informatykalub
    umtsno.blogspot.de/2011/10/urna-wyborcza-z-30-gosami-ani-nie-bya.html

  • marguy

    Oceniono 28 razy -6

    Kaftan bezpieczenstwa dla tego pana, prosze!

    Az wierzyc sie nie chce, ze tego pokroju intelektualne ogryzki sa poslami.
    To przechodzi ludzkie pojecie! Strach sie bac!

  • blondyn-3

    Oceniono 23 razy -3

    ten PIS jest tak durny ze juz szkoda to znowu komentowac, wtedy szala sztucza mgla w okregach wyborczych i nie widzieli na kogo glosuja

  • gatkaszmatka_pl

    Oceniono 3 razy -3

    a włąsśnie że nie,bo to były proksy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje