Chrześcijanie skarżą się do Strasburga na "dyskryminację religijną"

04.09.2012 15:19
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (Fot. Ellen Wuibaux / Rada Europy)

Czworo brytyjskich chrześcijan złożyło do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozew dotyczący dyskryminacji z powodu przekonań religijnych. Wśród nich jest kontrolerka biletów zwolniona przez British Airways, po tym jak odmówiła zdjęcia z szyi łańcuszka z krzyżem, i terapeuta, który stwierdził, że wiara nie pozwala mu udzielać porad parze homoseksualnej.
Skarżący się do Strasburga Brytyjczycy twierdzą, że zostali zwolnieni z pracy z powodu swoich przekonań religijnych. Nadia Eweida, kontrolerka biletów, została w 2006 roku zwolniona przez linie lotnicze British Airways, po tym jak odmówiła zdjęcia z szyi łańcuszka z krzyżem. W podobnych okolicznościach straciła pracę pielęgniarka Shirley Chaplin.

Kolejny pozywający, Gary McFarlane, został zwolniony przez Instytut Terapii Relate, po tym jak powiedział, że sumienie nie pozwala mu na udzielanie porad małżeńskich parze homoseksualnej. Lilian Ladele, pracownica urzędu stanu cywilnego w Londynie, straciła pracę, kiedy odmówiła poprowadzenia ceremonii ślubnych parom tej samej płci.

"Czy można było uszanować ich uczucia religijne?"

Teraz Europejski Trybunał Praw Człowieka ma zbadać, czy w przypadku czterech Brytyjczyków nie doszło do złamania artykułu 9. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka mówiącego o wolności myśli, sumienia i wyznania.

- Podstawowe pytanie, jakie należy zadać w tej sprawie, to, czy pracodawcy tej czwórki mogli uszanować ich uczucia religijne, i to bez żadnej szkody dla osób, które mieli obsługiwać. Odpowiedź jest prosta: tak - przekonuje w rozmowie z BBC dyrektor religijnej grupy Christian Concern Andrew Marsh. Z drugiej strony występująca przeciwko "religijnym przywilejom" organizacja National Secular Society argumentuje dla BBC, że przychylny wyrok Strasburga oznaczałby podważenie równościowych praw Wielkiej Brytanii.

Wszyscy skarżący przegrali wcześniejsze procesy przed sądami w Wielkiej Brytanii.

Zobacz także
Komentarze (315)
Zaloguj się
  • yankes1968

    Oceniono 138 razy 54

    Też się poskarżę do Strasburga na dyskryminację osób bezreligijnych w Polsce. Np. w urzędzie miasta wywalony centralnie wielki krucyfiks z ukrzyżowanym żydem i wtedy obywatel bezwyznaniowy - chciał, nie chciał - musi siedzieć i kontemplować ten masochistyczny przekaz, a przyszedł przecież załatwić tylko sprawę urzędową.
    Takie szczucie religią w miejscach nie przeznaczonych do tego - jest dyskryminacją ludzi nie podzielających wiary w bóstwa. Dlaczego katole nie potrafią dźwigać tych swoich krzyży sami, tylko podrzucają je innym?

  • c.t.k

    Oceniono 75 razy 53

    Ja przychodzę do pracy w kolorowych,błyszczących szatach i w torbie po cukrze na głowie.Nikt nie chce mnie
    zwolnić-wprost przeciwnie-klękają,całują po rękach.Cyba biorą mnie za kogoś innego.

  • iggy_pop

    Oceniono 60 razy 48

    No tak... Walka o "równość wyznania" osiągnęła już kulminacyjny punkt zaślepienia i głupoty zarazem...

    Pytanie do British Airways: czemu Sikhowie mogą się powołać na wiarę i ich turban staje się nietykalny na każdym lotnisku świata (no... poza Polską do niedawna ;-) ), zaś krzyżyk jest oznaką "podważenia równościowych praw Wielkiej Brytanii".?
    Czy to nie jest przypadek, który nadaje się do leczenia zamkniętego i nazywa się "schizofrenia"?

    I nie ma tu znaczenia, czy przypadek ten dotyczył katolika, muzułmanina, buddysty, czy wyznawców Zen - chodzi o to absurdalne, pokrętne i dlatego idiotyczne tłumaczenie o "prawach równościowych".

  • asteroida2

    Oceniono 87 razy 33

    To jest jednak zabawne, kiedy tresowany od dzieciństwa pies nazywa "swoimi przekonaniami" odruch siadania i wstawania na komendę. I głośno domaga się, żeby szanować te przekonania.

  • fred_die

    Oceniono 53 razy 31

    Przypadki z krzyżem rozumiem każdy ma prawo do noszenia czego chce, oczywiście w ramach kultury osobistej. Dwa następne przypadki do zwykłe wymigiwanie się od obowiązków i brak profesjonalizmu.

  • ddo1

    Oceniono 37 razy 29

    A ta sama brytania pozwala na hidżaby nawet na olimpiadzie gdzie nie powinno być żadnych symboli religijnych no cóż multikuli

  • elko21

    Oceniono 104 razy 24

    Jestem po stronie PRACODAWCÓW. Każda z tych osób winna była podporządkować się wymogom firmy lub wybrać inny zawód czy inną formę zatrudnienia. Przekonania religijne nie mogą mieć wpływu na profesjonalizm i neutralność wobec klientów (jak np. chore podejście niektórych aptekarzy w Polsce...)
    Przez takich "profesjonalistów" -jako osoba niewierząca- to ja czuję się dyskryminowana.

  • jakbysietupodpisac

    Oceniono 43 razy 17

    Proszę o cytat z Nowego Testamentu w którym Jezus potępia homoseksualistów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje