Jest zażalenie na areszt dla Marcina P.

04.09.2012 13:44
Marcin P. w sądzie

Marcin P. w sądzie (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

Do gdańskiego sądu okręgowego wpłynęło zażalenie na decyzję o aresztowaniu prezesa Amber Gold Marcina P. Rzecznik sądu powiedział, że posiedzenie w tej sprawie powinno odbyć się w najbliższych dniach. Nie chciał zdradzić treści zażalenia.
- Nie został jeszcze wyznaczony termin posiedzenia w tej sprawie. Czekamy na akta główne z prokuratury, po ich otrzymaniu sędzia wyznaczony do prowadzenia sprawy zapozna się z nimi i określi termin posiedzenia - wyjaśnił rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędzia Tomasz Adamski, dodając, że termin ten powinien być wyznaczony na najbliższe dni.

Adamski nie chciał informować o treści zażalenia przed posiedzeniem sądu. Z obrońcą Marcina P., Łukaszem Daszutą, nie udało się skontaktować.

O umieszczeniu w areszcie na trzy miesiące prezesa Amber Gold zdecydował 30 sierpnia Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe. Z wnioskiem o areszt wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, prowadząca śledztwo ws. działalności spółki. Natychmiast po ogłoszeniu decyzji sądu adwokat Łukasz Daszuta zapowiedział odwołanie.

Nawet 15 lat za kratkami

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku od początku lipca prowadzi - przejęte z jednostki rejonowej - śledztwo ws. działalności Amber Gold. 17 sierpnia prezes Amber Gold usłyszał sześć zarzutów, w tym prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej. Z kolei 29 sierpnia śledczy postawili Marcinowi P. zarzut oszustwa znacznej wartości. Śledczy przyjęli, że P. działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc ze swojej działalności stałe źródło dochodu, za co grozi do 15 lat więzienia.

Mógłby utrudniać śledztwo

To właśnie z powodu zagrożenia wysoką karą, jak i obawy mataczenia śledczy zdecydowali o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o areszt na trzy miesiące dla Marcina P. Sąd rejonowy podzielił te argumenty. - Sąd wziął pod uwagę dotychczasową działalność oskarżonego, wysokie uprawdopodobnienie samego przestępstwa - w tym również oszustw dotyczących nie tylko działalności finansowej - powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu postanowienia o areszcie wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki.

Jak wyjaśnił Terlecki, sąd zwrócił uwagę, iż "jest wysoce prawdopodobne, że już w toku dotychczasowej działalności podejrzany składał fałszywe dokumenty w innych postępowaniach sądowych". - W związku z tym istnieje poważna obawa, że, przebywając na wolności, mógłby utrudniać śledztwo - powiedział wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Prawie 4,5 tysiąca zawiadomień od poszkodowanych

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia Amber Gold ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów firmy.

Według ostatnich, pochodzących z piątku, danych do tego dnia do prokuratury wpłynęły 4432 zawiadomienia o przestępstwie od osób, które twierdzą, że zostały poszkodowane przez Amber Gold na kwotę prawie 233 mln zł.

Zobacz także
Komentarze (91)
Zaloguj się
  • swan_ganz

    Oceniono 19 razy 17

    233 mln złotych przewalonej kasy...
    W naturze już tak jest, że kasa nie ginie tylko zmienia swojego nosiciela i dotyczy to tez kasy z Amber Gold...
    Mam więc głupie pytanie, którego w mediach jakoś nie potrafię znaleźć; kto dzisiaj nosi ta kasę? No gdzie przecież ona musi być, tak? Plichta nie palił w kominku banknotami...

  • dzia-dzio

    Oceniono 15 razy 15

    Dlaczego prezes firmy Amber Gold ma postawione zarzuty i siedzi w więzieniu a prezesi np. PBG są niewinni chociaż firma zobowiązała się wybudować drogę za połowę kosztorysu, pieniądze na kontrakty wyprowadzała np. na nagrody dla prezesów i nie płaciła za wykonaną prace podwykonawcom.
    Ogłosiła bankructwo

    Jaka jest różnica?

  • intotheale

    Oceniono 13 razy 11

    i tak ma szczęście że nie jechał pijany na rowerze

  • tomspeed

    Oceniono 11 razy 11

    Zapomnieli o żonie która tak samo maczał w tym wszystkim ręce i też może teraz mataczyć :p

  • grzegorz_jurkiewicz

    Oceniono 11 razy 9

    Jedna mamusia, która zabiła dziecko już jest na wolności, bo w więzieniu nie mogła siedzieć. To czemu nie wypuścić prezesa Amber Gold. Niech biedaczysko założy kolejną firmę, spółkę i oszukuje dalej ludzi. Takie jest "wspaniałe" polskie prawo. Tylko żyć i nie umierać!!!

  • menino

    Oceniono 11 razy 9

    Trochę się sweterek skosmacił :)

  • hjalmar

    Oceniono 7 razy 7

    Zamiast aresztowac pod publiczke lepiej wziac sie za odwieszanie wyrokow.

  • kawabis

    Oceniono 5 razy 5

    Dużo już napisano o AG, ale mnie cały czas zastanawia jak adwokatem pana P. może być gość, który siedział (przepraszam zasiadał) we władzach tej samej firmy, za którą wsadzili Marcinka. Czy nikt nie widzi konfliktu interesów, przecież on ma wgląd do akt sprawy, w której może zmienić się w podejrzanego to jakaś paranoja. Czy tylko Marcinek był w zarządzie AG?

  • pro-contra

    Oceniono 11 razy 5

    Przecież lojalnie uprzedzałem, że areszt dla Plichty był częścią wyreżyserowanego spektaklu w czasie debaty sejmowej o Amer Gold.
    Komisji sejmowej nie będzie, elyty osiągnęły minimum pewności, co do utrzymania w głębokiej tajemnicy (państwowej oczywiście) ich udziale w przewale.
    A diabli wiedzą, jakie jeszcze szwindle wyszłyby na jaw z powodu przebywania podejrzanego w "areszcie wydobywczym".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje