Irlandia Północna: katolicy znów walczą z protestantami, wielu rannych

04.09.2012 06:32
Katolicy podczas protestów w Belfaście

Katolicy podczas protestów w Belfaście (Fot. Peter Morrison AP)

Dziewięciu policjantów zostało rannych w poniedziałek wieczorem w Irlandii Północnej, gdy próbowali rozdzielić walczących ze sobą na ulicach Belfastu katolików i protestantów. To już drugi dzień zamieszek.
Zobacz także
  • Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu Chrześcijanie skarżą się do Strasburga na "dyskryminację religijną"
Komentarze (160)
Irlandia Północna: katolicy znów walczą z protestantami, wielu rannych
Zaloguj się
  • zenek275

    Oceniono 40 razy 32

    Głupoty... miałem okazję być w Belfaście i mieszkać u Irlandczyka (Żyda). Jest to walka pomiędzy Irlandczykami i Brytyjczykami a nie katolikami i protestantami. Tak jakby Rosjanie zajęli pół Polski a później wszelkie powstania Polaków były nazywane walką pomiędzy katolikami i prawosławnymi!

  • hadassa79

    Oceniono 33 razy 25

    Ten konflikt ma ówcześnie tyle wspólnego z religią, co forum na Gazeta.pl z kulturą prowadzenia dyskusji.

  • ride275

    Oceniono 29 razy 21

    Ani to katolicy, ani protestanci tylko głupki, dla których każdy pretekst jest dobry, żeby sobie kopnąć kogoś w twarz. Przecież katolik nie czyniłby drugiemu co jemu niemiłe i nadstawił drugi policzek.

  • odowk

    Oceniono 24 razy 20

    hehehe... Już widzę, o co się kłócą. Pewnie wściekli się podczas dysputy teologicznej i pobili się o to, czy zbawienie osiąga człowiek przez dobre uczynki (doktryna katolicka), czy przez wiarę (doktryna protestancka).

    Te zakazane mordy na zdjęciu mają z religią tyle wspólnego co obsrana dupa Maryny z Moną Lisą.

  • apas13

    Oceniono 31 razy 19

    Jedni i drudzy głęboko wierzą w dobrego, sprawiedliwego i mądrego boga, który bezwzględnie nakazuje im miłować bliźnich oraz nadstawiać drugi policzek. Jedni i drudzy mają szanowanych przywódców duchowych, czy to w Watykanie, czy w Londynie, których powinni sucha. Jedni i drudzy, jako wierzący w abrakadabrę uważają się za lepszych od niewierzących, domagają się specjalnych praw włącznie z prawem do nauczania o tym, co dobre. I piorą się po ryjach jak dzicz najwyklejsza.
    Zakazać religii, ubędzie wojen i cierpienia.

  • rkunta

    Oceniono 18 razy 16

    Podobno prawdziwa historia: w Belfaście gościa zatrzymuje banda łysych i z groźnymi minami pytają: katolik czy protestant? Koleś odpowiada - ee... tego... jestem ateistą... a łysi na to: no dobra, ale katolickim ateistą, czy protestanckim ateistą?

  • hary221i

    Oceniono 24 razy 14

    Marihuana, alkohol, heroina, LSD? To Pikuś. religia - ona dopiero gwałci rozum!

  • cehaem

    Oceniono 11 razy 11

    To nie sa zadne walki pomiedzy spolecznosciami, tylko pomiedzy zadymiarzami. Jedyna roznica pomiedzy nimi polega na tym, ze jedni sa ochrzeczeni w kosciele katolickim, a drugi w jednym z protestanckich/anglikanskich. Wystarczy popatrzec na zdjecie i juz widac, kto tam "protestuje". To raczej panowie, dla ktorych kazda okazja do bijatyki jest dobra - na stadionie, w pubie, albo na ulicach. To juz na szczescie nie lata 70. Normalny czlowiek nie interesuje sie paradami pajacow z pomaranczowymi dodatkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje