Norman Davies: Tusk jest jednym z najbardziej udanych premierów w Unii

03.09.2012 07:22
Norman Davies

Norman Davies (Fot. Adam Golec / AG)

- Polacy ciągle przesadzają. Albo mówią, że nasz premier ma być największy i najważniejszy w Europie. Albo że jest śmieszny, nieważny i nic nie robi. To są skrajne stanowiska, nie do utrzymania. Polska jest średnim państwem w UE. Ale za to jest rządzona nie najgorzej - ocenia w wywiadzie dla "Newsweeka" historyk, prof. Norman Davies. Jak oddaje, jego zdaniem Tusk jest jednym z najlepszych premierów w Unii.
Davies w wywiadzie dla tygodnika skupia się głównie na emocjach Polaków związanych z ich historią. Przyznaje, że w naszym kraju wykształciły się skrajne grupy, które przy okazji rocznic ważnych wydarzeń spierają się o przeszłość.

- Polacy faktycznie są podzieleni. Nie ma w tym nic dziwnego - w końcu w prawie 40-milionowym narodzie ludzie muszą mieć bardzo różne poglądy. Tyle że jedna grupa poszła po bardzo radykalnej linii, która ma ją oddzielić od reszty Polaków, zrobić z niej wybrańców. Chodzi o cyniczną próbę stworzenia nowej mitologii, która w znikomym stopniu opiera się na faktach - mówi "Newsweekowi".

Historyk zaznacza jednak, że poziom świadomości narodowej jest u Polaków bardzo wysoki. - Nie widzę żadnego odwracania się od polskości. Widzę co najwyżej krytycznych Polaków. Patriotyzm nie wyklucza krytyki. A za to nie można wyrzucać z narodu - mówi.

"Ranga Polski wyraźnie rośnie"

Zapytany o przyszłość Polaków po kryzysie w UE historyk ocenia, że wyidealizowana wizja Zachodu, która potem okazała się fałszywa, powinna zachęcić Polaków do wyciągnięcia wniosków.

- Kryzys pokazuje, że zachodni partnerzy też nie są bezbłędni. W końcu sami doprowadzili do zapaści. Polacy powinni wyciągnąć z tego jeden wniosek - muszą być bardziej pewni siebie. Partnerzy z Zachodu nie mają dziś powodu, żeby traktować Polskę jak nowego chłopaka w szkole. Ranga Polski wyraźnie rośnie. Oczywiście krach finansowy nie jest wykluczony. Ale jeśli nie dojdzie do gigantycznej zapaści w UE, Polska wyjdzie z kryzysu w lepszej formie - ocenia Davies.

Historyk ocenia także, że Donald Tusk jest jednym z najbardziej udanych premierów w Unii. - Niestety, Polacy ciągle przesadzają. Albo mówią, że nasz premier ma być największy i najważniejszy w Europie. Albo że jest śmieszny, nieważny i nic nie robi. To są skrajne stanowiska, nie do utrzymania. Polska jest średnim państwem w UE. Ale za to jest rządzona nie najgorzej - stwierdza.

Więcej w dzisiejszym "Newsweeku" >>

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (448)
Zaloguj się
  • augenthaler

    Oceniono 118 razy 54

    Trudno sie z Walijczykiem nie zgodzic. Ale po tych wypowiedziach moze sie okazac, ze IPN najdzie potrzeba by sprawdzic w swoich archiwach czy przypadkiem Davies nie byl tajnym wspolpracownikiem.

  • wqb

    Oceniono 103 razy 49

    warto czasem poczytać Daviesa, który jest przychylny dla Polski ale nie choruje na delirkę bogo-ojczyźnianą.

  • jerjar

    Oceniono 65 razy 43

    "Chodzi o cyniczną próbę stworzenia nowej mitologii, która w znikomym stopniu opiera się na faktach."

    Pamiętajmy, to mówi człowiek z zewnątrz i prawdziwie życzliwy Polsce. Nie jakiejś opcji politycznej, ale Polsce jako takiej.

    Będzie nas ta mitologia uwierać jeszcze przez dziesięciolecia i potępiona będzie pamięć tych, którzy wmówili ją części narodu.

  • kreciola77

    Oceniono 108 razy 36

    Trudno się nie zgodzić z Profesorem. Pomimo różnych wpadek (a nie zdarzają się one tylko temu, który nic nie robi) Premier Tusk radzi sobie dobrze w tym naprawdę trudnym czasie. Jest odpowiedzialny, wyważony, gwarantujący względny spokój i stabilizację. I choć na początku nie podobało mi się trochę ślamazarne tempo wprowadzania reform w naszym kraju, to muszę stwierdzić że jest ono jednak dostosowane do gotowości Polaków na ich w miarę bezstresowe przyjmowanie.
    Posiada wiedzę, autorytet, siłę przekonywania. Na obecną chwilę naprawdę nie byłoby go kim zastąpić.

  • gruba_rybka

    Oceniono 65 razy 33

    Donald Tusk ma jedną wielką zaletę - jest stonowany. Nie łapie szabelki, nie macha pistolecikiem, tylko grzecznie rozmawia. Widząc takiego faceta w tv inwestor z USA, Niemiec, Japonii czy Chin myśli, że w Polsce warto zainwestować, bo Polska nie popadnie nagle w konflikt z sąsiadami, czy Komisją Europejską, a jeśli zainwestują w Polsce, ich pracownicy nie będą budzeni o 6 rano kolbami karabinów. Doskonałym jak można spaprać sobie dobrą opinię są Węgry. Chińczycy traktowali tan kraj przez wiele lat jako bazę rozwojową w UE. Ale do władzy doszedł Orban, poprztykał się z Komisją Europejską i Chińczycy zmienili zdanie - przenoszą swoje firmy do Polski. A Węgrzy proszą o pomoc KE bo kompetencje ekonomiczne pana Orbana nie są równie mocne, jak jego serce waleczne. Gdyby u nas rządził bliźniak, to inwestorzy częściej wybieraliby inne kraje. Dzisiaj Polska jest jednym z trzech największych producentów samochodów w UE i największym producentem AGD. Niemcy, Włosi, Koreańczycy, Amerykanie i Chińczycy u nas otworzyli fabryki, a nie w innych krajach. To Polacy mają pracę, a nie Rumunii czy Czesi i po części to zasługa Tuska.
    Inna sprawa, że Tusk nie jest zbyt pracowity i nie ogarnia podległych mu instytucji,o czym świadczy afera Amber Gold. Wolę jednak niezbyt pracowitego Tuska, niż nadgorliwego bliźniaka, który wszędzie węszy spisek i grzmi z ekranu telewizora. Jadnak gdyby w ramach PO doszło do zmiany i premierem zostałby Schetyna, wszystkim wyszłoby na dobre. Pewnie lepszym premierem byłby też Miller.

  • dziadekjam

    Oceniono 32 razy 24

    "Kryzys pokazuje, że zachodni partnerzy też nie są bezbłędni. W końcu sami doprowadzili do zapaści."
    ==========================================================================
    Zachodni "partnerzy" nie po raz pierwszy popełniają błędy, tylko już jest coraz mniej zewnętrznych "źródeł ratunkowych" w postaci zasobów krajów skolonizowanych i okupowanych...

  • jakprzetlumaczyc.blogspot.com

    Oceniono 33 razy 23

    Jestem wdzięczny Panu Normanowi Daviesowi za udział w odstawionym na półki w dobie dzisiejszej "wolności słowa" filmie (search youtube: Soviet Story PL)

    Polecam w szczególności wszystkim gimbusom ze stopniem dzisiejszego magistra, nie czytającym nic, nie interesującym się niczym, dla ktorych Polska to obciach, dla których ograniczenie nauczania historii w szkołach "jest słuszne" i "niczemu nie służy" bo "wybierają przyszłość"...

  • bp_2

    Oceniono 40 razy 22

    Jak to, nie wspomniał o wielkim "mężu stanu" z opozycji (153 cm) Jarosławie Kaczyńskim ?
    To napewno jakiś agent, Antoni Maciarewicz to sprawdzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje