"Debatę wygrało i PO, i PiS. Jedni odparowali radykalne zarzuty, a drudzy..."

03.09.2012 07:02
Jacek Żakowski

Jacek Żakowski (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

"Kto przegrał sejmową debatę w sprawie Amber Gold? Pani! I Pan. I ja. I jeszcze trzydzieści kilka milionów polskich obywateli" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Jacek Żakowski.
Żakowski odnosi się do debaty z ostatniego posiedzenia Sejmu, kiedy to posłowie przez prawie 16 godzin zajmowali się sprawą upadku Amber Gold. Zdaniem publicysty wygranymi tej debaty są niemal wszyscy... oprócz obywateli. "Bo rząd sprawnie odparował najbardziej radykalne zarzuty, zablokował powstanie kolejnej komisji śledczej i pokazał swoim wyborcom, czym koalicja różni się od PiS. A opozycja, poza aberracyjnymi insynuacjami, sformułowała wiele trafnych zarzutów i umocniła własny elektorat w wierze, że Platforma to Zło. Jedni i drudzy wygrali. My przegraliśmy" - diagnozuje dziennikarz.

"Przegrywamy jako obywatele"

Według Żakowskiego w ten właśnie sposób my, obywatele, "przygrywamy debatę po debacie i sprawę po sprawie". Dlaczego? Zdaniem publicysty powodem naszych porażek jest to, że debatującym w Sejmie tak naprawdę nie chodzi o jakąkolwiek poprawę zastanych spraw, ale o to, "żeby dowalić albo się obronić". Jacek Żakowski podkreśla: "A mnie jako obywatela, szczerze mówiąc, nie bardzo obchodzi, kto komu bardziej dowali i stworzy sprytniejszą insynuację. Ani nawet - kto bardziej zawinił, poważniej zaniedbał i więcej zaniechał. To są problemy szefów, ewentualnie prokuratorów i sędziów, a w ostateczności członków Trybunału Stanu".

Prezes uważa, że jest źle i będzie jeszcze gorzej, o ile on w roli zbawiciela nie położy temu tamy [BLOG] >>>

Co więc boli najbardziej dziennikarza? Sam przyznaje, że bardziej od wyżej wymienionych spraw interesuje go to, co się stanie, aby takie sytuacje jak Amber Gold się nie powtarzały. "A o tym się w takiej debacie nie mówi. Mówi się o fantasmagoriach albo o wielkich ideach. Opozycja krytykuje rząd, ale tak, że nic z tego nie wynika. I chyba nie ma wyniknąć. (...) Nie padają sensowne pytania, więc nie ma też istotnych odpowiedzi" - podsumowuje Żakowski.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się
  • apparent

    0

    "My" Jacka Żakowskiego oznacza osoby które nie należą do wygranych elektoratów PO i PIS. Dosyć zawiła deklaracja ale niejednoznaczna. Czy to jest sympatia do SLD czy do Palikota?

  • tomeklatuszkiewicz

    Oceniono 2 razy 0

    Dlaczego utrzymujemy takich ludzi jak Żakowski? Jego wypowiedzi to antologiczna spuścizna prasy i opinii innych doświadczonych dziennikarzy. Ten człowiek to plagiator, który uległ depersonalizacji (...) i żyje swoim "mitem".

  • ojtekk54_pl

    Oceniono 5 razy 3

    Temida ? ślepa jest i głucha, Rząd ? rządzi - nikt go też nie słucha,
    W Sejmie ? ciągle radzą - tej kwestii także nie poradzą,
    policja (i nietylko) ? w majestacie prawa utopi (się) w papierach każdą sprawę
    Plichta ? zawiasy znów zaliczy, a inwestorzy mogą liczyć głównie na straty
    i tak to "Państwo" dało "plamę" - jego agendy rozbuchane działają... głównie dla wypłaty
    a dalej będzie jeszcze gorzej bo obywatel nic nie może, za niego rządzą, sądzą i badają i w duupie obywatela mają bo przede wsystkim mają prawo ... i mają kasę i na zaszczyty ...
    a obywatel ? sam sobie winien, że "przy korycie same świnie".

  • my_kroolik

    Oceniono 10 razy 8

    Odpowiem panu redaktorowi Żakowskiemu tak: jedyną metodą ograniczania skutków powstawania kolejnych piramid w stylu AG, jest praca jaką wykonuje np. pan redaktor Maciej Samcik, ucząc tych, którzy chcą słuchać o finansach. Natomiast sam pan Żakowski, swoimi pomysłami powiększania państwa, zwiększania podatków i nadzoru urzędniczego, tej sprawie tylko przeszkadza. Nie ma takiej możliwości, aby państwo ze swoją powolną aparaturą i koniecznością pełnego przestrzegania przepisów, wygrało ze zdeterminowanym oszustem. Ludzie sami muszą się nauczyć, że nie ma zysków bez pracy, a jak ktoś obiecuje na kapitale bez ryzyka 2-3 x tyle co bank, to na 90% jest oszustem. Państwo mogłoby pomóc wyłącznie wprowadzając do szkół przedmiot "podstawy mikroekonomii". Np. zamiast 1-2 godzin historii lub polskiego, już nie mówiąc o religii, której miejsce jest w kościołach, a nie szkołach.

  • olekgw

    Oceniono 9 razy 7

    Rząd nie chce rządzić bo mówi że to nie jego problem, z drugiej strony odrzuca referenda bo mówi że ludzie są za głupi aby decydować. To po co prezydent, premier sejm czy senat. Polikwidować połowę

  • xtalatx

    Oceniono 6 razy 4

    ale to właśnie wałęsa powiedział, że nie chodziło o poprawę bytu ludzi pracy, tylko o obalenie komuny. styropian ludzi traktuje instrumentalnie

  • urgent123

    Oceniono 13 razy 7

    Ile zarobiła TVN, GW i inne media na emitowaniu reklam Amber Gold? Czy etyczne było emitowanie reklam skoro wprowadzały one w błąd ludzi? Ludzie prości wpłacali pieniądze ponieważ w telewizji, która wydawała się rzetelną były wyświetlane informacje o 15% zysku. Czy nie było w tym momencie żadnego dziennikarza (dziennikarze śledczy są chyba na etacie), który miałby więcej rozumu niż Ci naiwni ludzie i nie uprzedził dyrekcji publikatora o oszuście? Petunia non olet! Jakoś dziennikarze, którzy chętnie zajmują się tragediami rodzinnymi, gonią sensacje, chętnie zajmują się wyborami, reklamowaniem oszusta się nie brzydzą. Etyka dziennikarska dla mnie już nie istnieje. W żadnym programie nic na ten temat nie słyszę o winie mediów. Tylko winny jest rząd, prokuratura, sędziowie.

  • ale-only

    Oceniono 12 razy 6

    Dziennikarz ma rację, niestety społeczeństwo przegrało starcie z politykami.

  • totylkoja000

    Oceniono 12 razy 0

    "DZIKI KRAJ" tylko dla Mira Drzewieckiego, Donaldzika, Grzesia, Zbycha I KOLESI PARTYJNYCH

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje