Ostatni wywiad słynnego księdza: Kościół jest 200 lat z tyłu. Kościoły puste, biurokracja rośnie

01.09.2012 14:55
Papież Benedykt XVI i kardynał Carlo Martini

Papież Benedykt XVI i kardynał Carlo Martini (Fot. AP)

- Kościół jest zmęczony. Nasze klasztory są puste, a aparat biurokratyczny rośnie - tak gorzkie słowa padły z ust uwielbianego we Włoszech kardynała Carlo Martiniego w ostatnim przed śmiercią wywiadzie. Katolicki duchowny wzywał hierarchów do reform, "zaczynając od siebie samych".
"Kościół pozostał 200 lat z tyłu. Czemu się nie otrząśnie?"- to fragment duchowego testamentu zmarłego w piątek włoskiego kardynała Carlo Marii Martiniego. Wypowiedzi otoczonego charyzmą purpurata opublikował w sobotę dziennik "Corriere della Sera".

- Kościół jest zmęczony, w Europie dobrobytu i w Ameryce. Nasza kultura postarzała się, nasze kościoły są wielkie, nasze klasztory są puste, a aparat biurokratyczny Kościoła rośnie, nasze obrzędy i nasze stroje są wystawne. Dobrobyt ciąży - ocenił włoski kardynał w ostatnim, autoryzowanym wywiadzie.

Ostatnie słowa kardynała, który zmarł w wieku 85 lat po latach zmagania się z chorobą Parkinsona, zostały zarejestrowane na początku sierpnia, tuż przed pogorszeniem się stanu jego zdrowia. Z emerytowanym arcybiskupem Mediolanu rozmawiał między innymi jezuita, ojciec Georg Sporschill. Martini, zapytany o to, kto może pomóc obecnie Kościołowi, odparł: "Radzę papieżowi i biskupom, by znaleźli 12 osób spoza szeregu na stanowiska kierownicze; ludzi, którzy byliby blisko najbiedniejszych, otoczeni przez młodzież i którzy próbowaliby nowych rzeczy".

"Czy w sferze seksualności Kościół jest autorytetem, czy karykaturą?"

Kardynał Martini zaapelował o "nawrócenie" Kościoła. Musi on - jak stwierdził hierarcha - uznać swoje błędy i podążać drogą radykalnych zmian, poczynając od papieża i biskupów.

- Jednym z takich tematów jest kwestia seksualności i wszystkich spraw związanych z cielesnością. Musimy zadać sobie pytanie, czy ludzie słuchają wciąż rad Kościoła w kwestii seksualności. Czy Kościół jest nadal na tym polu autorytetem i punktem odniesienia, czy tylko karykaturą w mediach? - pytał w wywiadzie Martini. - Skandale pedofilii skłaniają nas do wejścia na drogę nawrócenia - dodał.

Kardynał broni rozwodników. "Dlaczego Kościół boi się zmian"?

Martini wyraził też w wywiadzie przekonanie, że Kościół powinien otoczyć specjalną opieką osoby rozwiedzione, ludzi, którzy zawarli nowe związki i rodziny z dziećmi z różnych małżeństw. Jego zdaniem ludzie ci są przez Kościół "dyskryminowani". W ten sposób zaś, ostrzegł, odsuwają się od niego nowe pokolenia.

- Kościół pozostał 200 lat z tyłu. Czemu się nie otrząśnie? Boimy się? Odczuwamy strach zamiast odwagi? - pytał kardynał.

Dziennik "Corriere della Sera", który opublikował ten duchowy testament, zaapelował do papieża Benedykta XVI, by pojechał do Mediolanu na pogrzeb opłakiwanego w całych Włoszech hierarchy.

"Byłoby gestem wysoce symbolicznym dla jedności Kościoła, wręcz rewolucyjnym, gdyby w poniedziałek w katedrze był także Benedykt XVI"- napisał redaktor naczelny największej włoskiej gazety Ferruccio de Bortoli.

Charyzmatyczny duszpasterz, który "rozbroił" terrorystów

We Włoszech Carlo Martini był uważany za wielkiego myśliciela i charyzmatycznego duszpasterza. Cieszył się niekwestionowanym autorytetem, a Włosi pamiętają, że to on "rozbroił" niebezpiecznych terrorystów.

13 czerwca 1984 r. do sekretarza kardynała Martiniego, wówczas arcybiskupa Mediolanu, przyszedł nieznajomy młody mężczyzna. Powiedział, że ma coś do przekazania kardynałowi. W siedzibie kurii zostawił trzy torby i wyszedł. W torbach znajdowały się dwa kałasznikowy z magazynkiem, cztery pistolety, muszkiet, cztery granaty, pocisk do bazooki i 140 nabojów.

Był to arsenał powiązanej z Czerwonymi Brygadami grupy terrorystycznej Komunistyczne Komitety Rewolucyjne. Pod koniec lat 70. grupa przeprowadziła we Włoszech serię krwawych zamachów. Cała broń została symbolicznie oddana właśnie powszechnie szanowanemu Martiniemu na znak zakończenia walki zbrojnej.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (280)
Zaloguj się
  • jami100

    Oceniono 197 razy 55

    Kościół zawsze był konserwatywny, zawsze ileś lat do tyłu i -co ciekawe- zawsze dobrze na tym wychodził. Z natury rzeczy Kościół musi być konserwatywny. Wszelkie nowe prądy są niebezpieczne, nie wiadomo dokąd mogą zaprowadzić, a konserwatyzm jest zawsze bezpieczny. Zaległości zawsze się zdąży nadrobić. A jaki komfort, gdy lud się tego domaga i hierarchia wspaniałomyślnie ustępuje. Jakaż jest wtedy wspaniała! Cóż za wspaniały papież, który zdobył się na "potępienie" św. inkwizycji! Po paru wiekach.
    Niepotrzebnie do kondycji Kościoła miesza się jego stan materialny i organizacyjny. Dawniej było jeszcze gorzej (np. chyba każdy pamięta ze szkoł "Monachomatię") i nic im nie zaszkodziło. Nie na tym polega problem pustniejących kościołów. To po prostu laicyzacja, zmiana ducha czasów, na którą Kościół nic nie poradzi.

  • nataniasz

    Oceniono 343 razy 285

    Kościół nie jest 200 lat do tył, ale zupełnie odszedł od tego co Jezus mówił. Można powiedzieć, że od dawna nie ma z nim nic wspólnego.

  • goocha7

    Oceniono 1 raz -1

    Kosciol wykancza sie sam najskuteczniej

  • haneczka0129

    Oceniono 5 razy 3

    To tylko słowa. Klechy lubią luksusowe życie i na pewno nie zrezygnują z tego co mają. Zamierzają żyć skromnie według najniższej średniej krajowej tzn 3700 na jednego klechę. I jak mają żyć biedni księża?

  • drugi-bezstronny

    Oceniono 11 razy -3

    Najgorszym zagrożeniem dla Polski sa pseudonowoczesne prondy homoseksualne i skrajnie lewackie poglądy jakie przedstawiają paligłupy i ich poplecznicy. Przedstawianie takiej ideologii jaką rozpowszechniają w świetle nowoczesności to absurd. Lewactwo to najbardziej zacofane i prymitywne gó..., które należy z Polski USUNĄĆ a paligłupów ZUPEŁNIE OLAĆ!!
    Zapomniałem o tym geju w sejmie. CO ZA WSTYD! Na świecie podśmiewki sobie z nas robią. OBCIACH na całego.

  • amron53

    Oceniono 7 razy 5

    Bajania o reformowaniu Kościoła, to mrzonki. Którego dyktatora udało się zreformować? Prędzej skrócono go o głowę. Podobnie skończy ta zacofana, nietolerancyjna i niereformowalna, fantastyczna ideologia...

  • krzak164

    Oceniono 12 razy -4

    Psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Kościół wymaga reform, ale nie Wy ateiści macie je robić. Jak się komuś KK nie podoba, to won z kościoła katolickiego. Budynek zwany kościołem jest z tego świata i musi być remontowany i budowany i utrzymywany. Ksiądz też musi dostawać kasę, bo pracuje. Nikt z Was nie pracuje za darmo. A ksiądz ma msze odprawiać, śluby udzielać etc. Robota od rana do nocy i w nocy też. Czasami są wypaczenia. Bo ksiądz to też człowiek i grzeszy, ale większość jest ok. Mój proboszcz jest ok. Jak dawałem na zapowiedzi i pytałem ile ślub kosztuje to powiedział: ale wy dzieci studiujecie to kasy nie macie i nie dawajcie. Macie inne wydatki.... I ktoś mi tu pieprzy o pazerności księży. Jasne że są katabasy, ale to jest normalne. Ilu jest pazernych wśród świeckich. Kościół ma 2 tysiąclecia prawie. Która jeszcze organizacja może pochwalić się taką historią i kontynuacja dzieła?

  • alfred-brozek

    Oceniono 9 razy 5

    To był chyba błąd drukarski, bo Kościół nie pozostał 200 lat z tyłu, lecz całe 2000 lat!

  • lob1

    Oceniono 7 razy 1

    Kościół nie idzie z duchem 21 wieku.Ludzie są wykształceni i nie wierzą w ich prawdy,oni sami nie przestrzegają DEKALOGU,bo to się nie da.To jest wbrew naturze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje