Tak teraz może wyglądać zaginiony dziennikarz. Ziętara starszy o 20 lat [ZDJĘCIE]

01.09.2012 07:35
Jarosław Ziętara 20 lat temu (po lewej) i tak, jak mógłby wyglądać dziś

Jarosław Ziętara 20 lat temu (po lewej) i tak, jak mógłby wyglądać dziś (fot. Prokuratura Apelacyjna)

Prokuratura opublikowała wizerunek zaginionego 20 lat temu dziennikarza Jarosława Ziętary z uwzględnieniem upływu czasu. - Ustalono wygląd Ziętary w wieku od 40 do 45 lat, czyli tak, jak by wyglądał obecnie - mówi rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty. Los Ziętary od 20 lat jest nieznany.
Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej" (wcześniej także "Wprost", "Gazety Wyborczej"). Pisał o aferach gospodarczych. Przed 20 laty zaginął w drodze do pracy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi obecnie krakowska prokuratura apelacyjna.

- Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Jarosława Ziętary. Oznacza to, że wersją wiodącą jest ta, która zakłada, że 1 września 1992 roku Ziętarę uprowadzono, a następnie zamordowano. Jednak dopóki nie ustalimy rzeczywistego przebiegu zdarzeń, zakładamy również inne wersje, w tym taką, że Jarosław Ziętara żyje" - powiedział rzecznik Prokuratury Apelacyjnej prok. Piotr Kosmaty. Właśnie ramach badania tej wersji zlecono m.in. opinię z zakresu antroposkopii kryminalistycznej, czyli sporządzenie wizerunku Ziętary z uwzględnieniem tzw. progresji wiekowej, czyli upływu czasu.

Tajemnica zaginięcia Jarosława Ziętary

W 1998 r. poznańska prokuratura stwierdziła, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. W kwietniu 2011 r. redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i śledztwa w tej sprawie. Wcześniej apelowali o to członkowie Społecznego Komitetu "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary". Spowodowało to analizę śledztwa w Prokuraturze Generalnej. W połowie czerwca 2011 r. śledztwo zostało podjęte na nowo w poznańskiej prokuraturze i przedłużone; decyzją prokuratora generalnego przekazano je do Krakowa.

W toku śledztwa krakowska prokuratura zmieniła kwalifikację prawną śledztwa z uprowadzenia na zabójstwo. Przemawiały za tym - zdaniem prokuratury - analiza materiału dowodowego, przyjęte na tej podstawie wersje śledcze oraz fakt, że nie ustalono miejsca pobytu zaginionego.

Nowe tropy i nowe dowody

Śledztwo trwa. W maju prokuratura weryfikowała informacje o ukryciu zwłok Ziętary pod Poznaniem. Ciała nie odnaleziono. Analizowała także informacje dotyczące odnalezienia niezidentyfikowanych zwłok z okresu od września 1992 do grudnia 1993 na terenie województw wielkopolskiego, warszawskiego i łódzkiego. W jednym przypadku zwrócono się do Instytutu Ekspertyz Sądowych o porównanie DNA Ziętary i niezidentyfikowanego denata. Wyniki tej analizy mają być znane prawdopodobnie jeszcze we wrześniu. Równocześnie śledczy rozszerzyli zasięg terytorialny analizy niezidentyfikowanych zwłok z okresu od września 1992 r. do grudnia 1993 r. na województwa: zachodniopomorskie, lubuskie i gdańskie.

W śledztwie prokuratura przesłuchała m.in. członków rodziny oraz członków Komitetu Społecznego "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary" (prowadzili oni dziennikarskie śledztwo w sprawie zaginięcia kolegi). Zbadała odciski palców zabezpieczone we wrześniu 1992 roku w mieszkaniu Ziętary, która dotąd nie były badane; zainicjowała badania biologiczne śladów zabezpieczonych w toku śledztwa metodami, które nie były znane w 1992 roku. Zanalizowała dokumentację osób, które występują w aktach śledztwa pod kątem ew. udziału tych osób w zaginięciu dziennikarza.

Eksperyment procesowy, rola UOP i sposób działania sprawców

Prokuratorzy przeprowadzili także w Poznaniu eksperyment procesowy - odtworzyli wszystkie istotne zdarzenia z udziałem Ziętary, które miały miejsce od godz. 13.30 w dniu 31 sierpnia 1992 roku do 8.40 następnego dnia, kiedy wyruszył do redakcji i był po raz ostatni widziany.

W październiku 2011 r. krakowska prokuratura dostała dokumenty z Agencji Wywiadu, z których wynika, że ówczesny UOP chciał zatrudnić dziennikarza. Były

to nowe dowody w sprawie - w toku poprzedniego śledztwa w 1994 r. MSW informowało, iż "Jarosław Ziętara nie pozostawał w zainteresowaniu UOP i nie figuruje w ewidencji, jak i materiałach archiwalnych UOP".

Na podstawie materiałów otrzymanych z IPN prokuratura ustaliła modus operandi (sposób działania) sprawców, którzy w poprzednim systemie dokonywali uprowadzeń. Śledczy przesłuchali także kilku istotnych - jak podaje rzecznik Kosmaty - świadków. Trwa analiza dokumenty i akta spraw osób związanych w jakiś sposób z Ziętarą. W ten sposób weryfikują wszystkie wersje przyjęte na potrzeby śledztwa. Jak podkreślił prok. Kosmaty, dopóki nie zostaną odnalezione szczątki, żadna z wersji śledztwa nie może być wykluczona.

Zobacz także
Komentarze (37)
Zaloguj się
  • rughia

    Oceniono 32 razy 32

    Technicy policyjni dobra robota!Specom od grafiki komputerowej należą się duże brawa,za to,że teoretycznie każdy z doczepionym wąsem może być Ziętarą.Zdjęcie jest tak dobrej jakości,że widziałem już dziś postarzałego Ziętarę 138 razy,brawo,brawo,majstersztyk po warunkiem,że robiliście to w Turtle,albo Deluxe Paint...ja p...ole.

  • ehtarr

    Oceniono 32 razy 28

    Gdyby śledczy i policja umieli czytać, to mogliby zapoznać się z ówczesnymi artykułami Ziętary, aby przeanalizować komu zaszkodził. No ale to trzeba umieć czytać. Marzenia.

  • niestetyzajetekonto

    Oceniono 24 razy 22

    Czy w tych polskich prokuraturach to pracuje ktoś trzeźwy ?

  • wezyronly

    Oceniono 23 razy 19

    to przecież jasne,że był na tropie jakiejś afery, w której maczali łapki panowie 'ze "sfer rządowych" i postanowiono go sprzątnąć.

  • bloodyrevolutioniscoming

    Oceniono 14 razy 12

    UOP kręcił wałki - Ziętara się pokapował - dostał ofertę "nie do odrzucenia" - odrzucił, i teraz wygląda tak:
    www.national-geographic.pl/foto/fotografia/mumia/

  • cezar85

    Oceniono 15 razy 11

    roman abramovich?
    a na poważnie to ta prokuratura chyba coś wie,skoro odwraca uwagę od ub'eckich morderców,których tysiące ciągle żyje wśród nas

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 12 razy 8

    Dziś ten proceder określamy mianem "seryjnego samobójcy"

  • marchewky

    Oceniono 10 razy 6

    Jak dla mnie sporządzanie wizerunku Ziętary z uwzględnieniem tzw. progresji wiekowej jest bez sensu. Zapomniał kim jest i nie trafił do pracy przez 20 lat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje