Cztery nowe śledztwa związane z Amber Gold

31.08.2012 14:14
Marcin P. w sądzie podczas odczytywania decyzji o areszcie tymczasowym

Marcin P. w sądzie podczas odczytywania decyzji o areszcie tymczasowym (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

- Gdańska prokuratura wszczęła cztery nowe śledztwa związane ze sprawą Amber Gold - poinformował w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzecznik prokuratury, Wojciech Szlęgowski. Jedno z nich toczyć się będzie przeciwko Marcinowi P.
- Pierwsze śledztwo, z zawiadomienia Marcina P., dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez pracowników KNF, ABW oraz Ministerstwa Skarbu Państwa - powiedział Szelągowski. P. oskarża instytucje o prowadzenie działań przeciwko jego firmom, doprowadzając do upadku Amber Gold i OLT Express.

Pozostałe śledztwa będą toczyć się z zawiadomienia ABW, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz trójmiejskiego biznesmena.

Kurator P. fałszował dokumenty?

Po zawiadomieniu Ministerstwa Sprawiedliwości prokuratura ustali, czy kurator sądowy Marcina P. dopuścił się przestępstwa w trakcie swojej pracy. Miał on sprawdzać, czy P. wywiązuje się z obowiązku spłacania zobowiązań wobec poszkodowanych klientów jego poprzedniej spółki - Multikasy.

Jak informuje prokuratura, istnieje podejrzenie, że kurator poświadczył nieprawdę "w dokumentach w postaci sprawozdania z objęcia oraz zakończenia dozoru kuratorskiego".

Notatka o operacji "Ikar"

Kolejne śledztwo dotyczy zawiadomienia ABW w sprawie podejrzenia sfałszowania przez Marcina P. notatki służbowej kierowanej do szefa Agencji.

P. oskarżając ABW i KNF o przekroczenie uprawnień, powoływał się na notatkę o rzekomej operacji "Ikar". W jego opinii miała ona zablokować działalność linii OLT Express. Szef Amber Gold przekazał jej treść mediom.

Biznesmen nękany przez klientów Amber Gold

Czwarte śledztwo jest prowadzone na wniosek trójmiejskiego biznesmena Mariusza Olecha. W jego mieszkaniu - jak ujawniły media, powołując się na informacje ABW - mogło dojść do spotkania P. i przedsiębiorcy, który odsprzedał Amber Gold swoje regionalne linie lotnicze.

Mariusz Olech oświadczył, że taka sytuacja nie miała miejsca i nawet nie zna Marcina P. Po medialnych informacjach jest on jednak nękany przez osoby, które żądają od niego zwrotu pieniędzy z Amber Gold. Prokuratura prowadzi w związku z tym śledztwo ws. "usiłowania osiągnięcia korzyści majątkowej groźbą zamachu na szkodę określonej osoby".

Prawie 4,5 tys. zawiadomień

Jak poinformował Szlęgowski, od 24 lipca do 31 sierpnia do gdańskiej prokuratury wpłynęły łącznie 4432 zawiadomienia o przestępstwie od osób, które podejrzewają, że w związku z zawarciem umów o lokaty terminowe z Amber Gold "dokonano przestępstwa doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 232 miliony 953 tysięcy złotych."

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • tempus

    Oceniono 2 razy 2

    @kedar.1982
    Nie łapiesz. Więc wyjaśniam. Za pieniądze tych tzw klientów (jak piszesz) nie kupiono złota. Ich pieniądze poszły na spłatę zobowiązań wobec poprzednich klientów. Dlatego to się nazywa piramida finansowa.

  • dpalac

    Oceniono 3 razy 1

    jak to sie mowi: "ladny ch.j pani Basiu" teraz wymyslili ze KNF przekroczyla uprawnienia? oj cos musi byc na rzeczy. Oby znalazl sie jakis odwazny i powiedzial prawde w mediach i oby pozniej nie przyplacil tego zyciem. Mowie powaznie

  • josif47

    Oceniono 10 razy -2

    Cztery nowe sledztwa ?...no tak, Tusk Szeremet, Rostowski a kto czwarty ?...

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 7 razy 5

    Niech prokuratorzy skoncentruja sie na Marcinie P.,,a nie rozłażą się po innych wątkach Śmiech na sali! Dość już kompromitacji prokuratury gdańskiej i sądów!!

  • kedar.1982

    Oceniono 6 razy -2

    Ci tak zwani oszukani klienci, jakby przeczytali umowy to by wiedzieli, że to oni kupują złoto, oddają na przechowanie i zezwalają na jego dalszy obrót (pożyczają) i zobowiązują AG do jego sprzedaży po określonym czasie.
    Jest to ewidentny obrót złotem, a obrót złotem jest działalnością regulowaną (działalność kantorowa).

  • jkredman

    Oceniono 7 razy 7

    a nadzorujący jego pracę kurator okręgowy niczego nie widział i niczego nie zauważył, także prezes sądu nie zauważył fałszerstw kuratora, to po co nam tacy zwierzchnicy, którzy nie potrafią wypracować odpowiedniego systemu nadzoru

    Art. 37.
    1. Kurator okręgowy odpowiada przed prezesem sądu okręgowego za funkcjonowanie kuratorskiej służby sądowej w okręgu. Reprezentuje kuratorów sądowych wobec prezesa sądu okręgowego i organów kolegialnych sądu.

  • kingstonny

    Oceniono 8 razy 6

    To teraz pan Marcinek stal sie anonimowy. Nawet jak zostanie skazany - prawomocnym wyrokiem - to TEZ pozostanie anonimowy. ZADEN demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak o ukrycie tozsamosci swoich bandytow jak Polska. No ale, moze to i racja. Wszak mogli by sie obrazic za pokazanie buzi jednego czy drugiego i np. kazac kompanom spalic sedziemu chalupe. Jezeli polski system troskliwego ukrywania tozsamosci bandytow jest taki genialny i prawy, to dlaczego nie ma go zaden demokratyczny kraj? Bo tam, szanowny przestraszony sadzie, tozsamosc bandyty jest oglaszana wszem i wobec w momencie formalnego oskarzenia. Ku przestrodze innym, rozumiesz wysoki - acz strachliwy, sadzie? Ku przestrodze.

  • eat.pussy

    Oceniono 11 razy 11

    Ciekaw jestem ilu poszkodowanych modli sie o to azeby nikt nie odkryl, ze sa poszkodowni?

  • malwina.3

    Oceniono 6 razy 6

    Chyba nie takiej demokracji oczekiwalismy. Mowcie co chcecie, ale za komuny za takie przekrety cala ta zlodziejska szaja nie wyszlaby z pierdla przez dlugie lata.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje