"Czarna skrzynka" w samochodach obowiązkowo. Niemcy apelują do UE

29.08.2012 21:30
Bundestag chce, by samochody w UE były wyposażane w ''czarne skrzynki''

Bundestag chce, by samochody w UE były wyposażane w ''czarne skrzynki'' (Fot. STRINGER REUTERS)

Niemiecki parlament wystąpił do UE o wprowadzenie obowiązku wyposażania samochodów w "czarne skrzynki". Tego typu urządzenia dostępne są już na rynku jako dodatkowe wyposażenie samochodów. Zapisane na nich dane pomagają odtworzyć zachowanie kierowcy, na przykład czy jechał z przepisową prędkością albo czy zahamował w odpowiedniej chwili.
Podczas katastrofy lotniczej tzw. czarna skrzynka jest najczęściej jedynym "świadkiem", który przetrwał tragedię. Rejestruje ona takie parametry jak szybkość i wysokość lotu. Często to tylko dzięki niej można dociec przyczyny katastrofy. W przyszłości ma być tak także w ruchu drogowym - z takim postulatem wystąpił niemiecki parlament.

Główny argument

Zwolennicy obowiązkowego montowania tych urządzeń twierdzą, że dzięki nim uda się o co najmniej dziesięć procent zredukować liczbę wypadków, ponieważ kierowcy jeździliby ostrożniej. Do takich wniosków doszli na przykład autorzy raportu w ramach projektu VERONICA, przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej.

W państwach Unii Europejskiej w wypadkach samochodowych ginie obecnie 30 tys. osób rocznie (w 2010 roku tylko na polskich drogach zginęło 3907 osób). Główną przyczyną jest zbyt duża szybkość. Radary tylko w ograniczonym stopniu wymuszają zdjęcie nogi z gazu. Wprawdzie w takich krajach jak Niemcy zabronione jest korzystanie z urządzeń ostrzegających przed radarem, ale ich lokalizacja jest znana dzięki programom nawigacyjnym, internetowi i radiu. Konsekwencją tego jest, że wielu kierowców jeździ z przepisową prędkością tylko w pobliżu miejsc, w których umieszczony jest radar.

Zwolennicy czarnych skrzynek liczą na to, że ich instalacja w samochodach mogłaby pomóc w zdyscyplinowaniu niesubordynowanych kierowców. W razie wypadku można by wyjaśnić kwestię winy. Zarejestrowane dane byłyby jednak kasowane po krótkim czasie. Skrzynka miałaby umożliwić tylko rejestrację zachowania w czasie wypadku, a nie sporządzanie profilu stylu jazdy kierowcy. Według obecnych planów odczyt danych byłby dozwolony tylko w razie wypadku. Policjanci dokonujący rutynowych kontroli nie mieliby do nich dostępu.

Obowiązek w USA?

Przykładem takiego rozwiązania są Stany Zjednoczone. Wiele samochodów w USA wyposażonych jest już w czarne skrzynki. Wkrótce nowe samochody produkowane za oceanem mają być wyposażane w nie obowiązkowo. W Szwajcarii niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe udzielają klientom rabatu, jeśli zgodzą się na (bezpłatny) montaż skrzynki. W Niemczech w czarne skrzynki wyposażone są samochody policji i straży pożarnej.

Zwolennicy czarnych skrzynek argumentują, że ich seryjny montaż w nowych samochodach byłby bardzo tani, tym bardziej że od 2015 roku wszystkie nowe pojazdy będą wyposażane w automatyczny system alarmowy (tzw. E-Call) wzywający w razie wypadku straż pożarną i karetkę. Uzupełnienie tego systemu o funkcję rejestrującą mogłoby kosztować zaledwie kilka euro więcej.

Petycja do Brukseli

Pomysł ten ma zwolenników wśród wielu polityków. Ponieważ przepisy dotyczące wyposażenia samochodów znajdują się w gestii Unii Europejskiej, niemiecki parlament wystąpił ze stosowną petycją w tej sprawie. Rzeczniczka unijnego komisarza ds. komunikacji oświadczyła jednak, że obecnie nie ma projektu rozporządzenia w tej sprawie. Komisja zasięga jednak rad ekspertów i zamierza zlecić opracowanie kolejnego raportu w tej sprawie. - Na tej bazie podejmiemy decyzję co do dalszych kroków - dodała.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (97)
Zaloguj się
  • chrobotek46

    0

    Przepraszam, zgubiłem kolejność zdań. Propozycja 000ooo000ooo000 dotyczy kamerek w samochodzie !

  • chrobotek46

    Oceniono 1 raz 1

    Opis , choć dość dawny, gościa o nicku " luu-zak" bardzo mi odpowiada. Jedynie ustawowy zapis, że poza wypadkiem nie ma nikt dostępu do zapisów skrzynki naprawdę mógłby szaleńców uspokoić na drodze bez ingerencji wszelakich służb. Można pójść dalej : kierowca ma w ręku pilota, może przyłączonego do kluczyka , którym w każdej chwili może skasować zapisy.
    Jednakże winien mieć świadomość, że w razie wypadku lub innych zdarzeń z udziałem jego samochodu i skasowania danych, jest bezwzględnie uznany za winnego i poniesie wszelkie konsekwencje prawne oraz finansowe. To na cwaniaków - "dotknąłem kolanem".
    No i w tym zapisie nie ma zapisów immunitetowych.
    Ale kamerka też nie jest bezsensowna, co pokazują programy typu "crash" na You Tube, szczególnie w Rosji.
    Kamery lub zapisy mają szanse skrócenia wyczynów wariatów, a pozwolą sensownie jeździć ludziom stosującym zasadę "myśl i przewiduj ". Tak zawsze, nawet za komuny, pouczał Sobiesław Zasada - znany rajdowiec.
    Nieco się pochwalę, ale to motto przyświecało mi zawsze za kierownicą. Jeżdżę od 1963 r i do dziś nie miałem żadnego wypadku, choć wcale, nawet do dziś, nie jestem powolny w jeździe.
    To propozycja " 000ooo000ooo000"

  • 000ooo000ooo000

    Oceniono 1 raz -1

    Wystarczy serynie montowana tania kamerka za szybą, która rejestruje wszystko co widać i słychać i zapisuje to np. w formie minutowych filmików na karcie flash. Oraz prosty mechanizm który kasował by z karty nagrania starsze niż godzina (lub doba ...zależnie od ustawień i pojemności karty). Karta flash (np. micro SD) jest na tyle mała i wstrząsoodporna, że raczej by nie ucierpiała podczas wypadku. Ale... nakaz montowania kamerek to to żaden biznes dla producenta czarnych skrzynek :)

  • dziadekjam

    Oceniono 9 razy 7

    Nieprzypadkowo firmy ubezpieczeniowe finansują chętnym instalację takiego urządzenia. Najmniejsze przekroczenie przepisów będzie podstawą do nie wypłacenia odszkodowania.

  • konkretna.informacja

    Oceniono 8 razy 6

    OGRANICZAĆ, KONTROLOWAĆ, ZNIEWALAĆ.


    Oto socjalistyczna europejska "utopia".


    Orwell niebylby zdziwiony ...

  • luu-zak

    Oceniono 16 razy 10

    Zlikwidować idiotyczne ograniczenia typu 30 - 40 km/h - bo życie pokazuje, że nawet rowerzyści często je łamią - kary za przekroczenie dozwolonej prędkości pomnożyć przez 10.
    Jeżdżę kilkanaście lat. Uważam, że lubię "wdepnąć" ale tam gdzie można. Obecnie - autostrada 140 a poza miastem - 90 - mając na uwadze tolerancję fotozabawek - dokładamy 10... Naprawdę można tak jeździć i wszędzie zdążyć.
    Problemem są ograniczenia w niektórych miastach - szczególnie tych, gdzie leniuchy ze Straży Gminnej zarabiają na premię dla Burmistrza (jakieś Człuchowa, Miastka itp...) 40 km/ h ograniczenia, i fotoradar ustawiony na polnej drodze , na rogatkach miasteczka!!! Tam płaci się mandaty, to NAJBARDZIEJ wkurza społeczeństwo. Mało kto jest wściekły, jak capnie go Policja, bo zaszalał i zamiast 80 jechał 130... Ryzyko wliczone :) Ale bezwzględnie wq..wia człowieka, jak ma zapłacić, bo jechał 51 km/h przy ograniczeniu do 40 - przez jakąś śmierdząca pustą wiochę, o 5 rano... Może tutaj tkwi problem z dyscypliną???? Może dlatego Polacy nienawidzą i nie respektują ograniczeń na drogach? Wiele osób mówi - Jak płacić - to żeby było za co!

  • szela81

    Oceniono 14 razy 8

    oczywiście nie będzie zbierany profil jazdy... na razie... noga w drzwi już jest a potem będzie na corocznym przeglądzie korelacja danych z GPS z danymi o prędkości i sumaryczny mandat za cały rok

  • xcuttox

    Oceniono 16 razy -2

    Wcale nie głupi pomysł. Wiele samochodów musi być wyposazona w tachografy ostatnio w cyfrowe, które rejestrują aktywność kierowcy i prędkośc. Przy każdej kontroli policji mogą być sprawdzane.
    Nie byłoby problemu z jaką prędkością jechał samochód w czasie wypadku.

  • boul81

    Oceniono 16 razy 10

    jedna wielka ściema-tu nie chodzi o żadne bezpieczeństwo, tylko o inwigilację obywateli. Czas się chyba wyprowadzić z UE-tu niedługo będzie większy zamordyzm niż w ZSRR Stalina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje