"Burdel i syf" w Sejmie i "gejowski faszyzm". Komisja Etyki ukarała Biedronia i Palikota

29.08.2012 15:04
Robert Biedroń i Janusz Palikot

Robert Biedroń i Janusz Palikot (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Komisja Etyki Poselskiej zdecydowała się ukarać naganami dwóch posłów: Janusza Palikota i Roberta Biedronia z Ruchu Palikota. Zwrócono też uwagę Stanisławowi Pięcie z PiS.
Poseł Biedroń dostał naganę za wypowiedzi na konferencji prasowej, podczas której między innymi mówił o "burdelu" i "syfie" w Sejmie. - Poseł organizując konferencje w Sejmie powinien dbać o dobry wizerunek tej instytucji i tutaj pan poseł Biedroń bardzo naruszył zasady - tłumaczy decyzję wiceprzewodnicząca komisji Małgorzata Kidawa-Błońska z PO.

Z kolei Janusz Palikot został ukarany za oskarżanie Marka Balta, posła SLD, o niestosowne okrzyki na sali plenarnej. Według szefa Ruchu Palikota poseł Sojuszu miał krzyczeć do Jarosława Kaczyńskiego "zadzwoń do brata". Poseł bronił się, że takich słów nie wypowiedział. A Palikot za swoje słowa przepraszał już w mediach.

Komisja zwróciła też uwagę Stanisławowi Pięcie z PiS za stawianie w jednym rzędzie homoseksualizmu, pedofilii i zoofilii, a także mówienie o "gejowskim faszyzmie".



- To było bardzo niezręczne i niesmaczne. Pan poseł się zagalopował - mówi Kidawa-Błońska. - My nie ocenialiśmy tutaj poglądów pana posła, bo każdy poseł może mieć swoje poglądy, ale język używany w czasie wystąpienia z mównicy sejmowej powinien być na dużo wyższym poziomie - dodaje.

Poseł Pięta w swoim zachowaniu nie widzi nic niestosownego. - Sformułowania, jakich użyłem, miały swoje uzasadnienie. Mówię uczciwie ludziom to, co myślę, i nazywam rzeczy po imieniu - tłumaczy parlamentarzysta.

"Zwrócenie uwagi" to najniższa kara, jaką może dać komisja. Jak tłumaczy wiceprzewodnicząca, poseł nie dostał wyższej, bo było to jedno z jego pierwszych przewinień.

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • anvill

    Oceniono 322 razy 132

    Ręce opadają. Poseł Pięta obraził kilka milionów obywateli Polski i został zaledwie upomniany - a poseł Biedroń uderzył w stół mówiąc że w sejmie "syf i "burdel" i nożyce się odezwaly... no cóż wybrańcy narodu przecież ważniejsi i bardziej wrażliwi na swoją krzywdę niż obywatele płacący podatki na ich utrzymanie - taki oto mi sie obraz wyłania tego co poseł Biedroń tak obrazowo nazwał.

  • aide5

    Oceniono 103 razy 83

    Ta Komisjia ma swoich ulubiencow ktorym nic nie powie

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 39 razy 31

    Dlaczego ukarano Biedronia za to, że powiedział prawdę?! W sejmie od dawna panuje syf i burdel!

  • petronelka_net

    Oceniono 28 razy 28

    Potwierdzam, syf i burdel, do tego niebezpieczny.

  • prof_szczur

    Oceniono 22 razy 22

    A nie rozważali czasem, czy by Biedrodniowi za "burdel i syf w sejmie" nie postawić zarzutu ujawineinia tajemnicy państwowej?

  • filip6198

    Oceniono 28 razy 18

    Czyli jak ja powiem panu posłowi "uczciwie, co myślę" o jego wierze i nazwę zabobon "po imieniu" to rozumiem, że nie będzie mnie ścigał za obrazę wiary czy coś tam coś tam?

  • mandanara

    Oceniono 16 razy 14

    Biedroń dostał karę za mówienie prawdy :D

  • nadordynariusz

    Oceniono 17 razy 13

    Żenada, ja za Biedroniem powtórzę że ten zasrany sejm, to syf i burdel. A z Piętą dodam, że politycy POPiSu są gorsi od zoofilii. W swoim skoorwysyństwie biją własne rekordy świata.

  • zigzaur

    Oceniono 13 razy 13

    No to kto krzyczał "Zadzwoń do brata!"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje